Elektronika współczesnych motocykli – co się przydaje, a co jest tylko bajerem… [Felieton]

-

Nasi ojcowie i dziadowie jeździli motocyklami bez kasków, w garniturach. Ich pojazdy nie miały praktycznie hamulców, zawieszeń i opon, a drogi, po których się poruszali często nie miały asfaltu. Wszystko zaczęło się zmieniać w latach 90. Motocykle stawały się coraz lepsze, coraz szybsze, coraz bardziej niezawodne. Zaczął się też japoński wyścig zbrojeń o tytuł najszybszego motocykla produkowanego seryjnie… O elektronice w motocyklach nikt wtedy jeszcze nie słyszał.

Te czasy jednak bezpowrotnie minęły. W Europie, przykro mi to mówić, ale nie ma sensu posiadać sportowego motocykla drogowego. Drakońskie kary za przekroczenie prędkości, drony policyjne, patrole, zmiany w przepisach – zawsze na niekorzyść kierowców. Złote czasy dla tzw. petrolheadów skończyły się i nigdy nie wrócą.

Wszyscy – od polityków, przez producentów, aż po nas samych, odbiorców – zafiksowali się na bezpieczeństwie. Pod płaszczykiem bezpieczeństwa przewieźć można praktycznie wszystko co nas ogranicza, przeszkadza żyć normalnie, ponosząc przecież normalne ryzyko egzystencji.

Uczyłem się jazdy motocyklem, który nie miał absolutnie żadnych systemów elektronicznych – ABS-u, kontroli trakcji etc. Dobre hamulce, piekielnie mocny silnik – to wystarczyło, żeby zainteresować nabywcę. Praktycznie każdy, kto 20-30 lat temu kupował motocykl, chciał mieć mocną maszynę, która jest duża, świetnie wygląda i robi wrażenie na mieście. A teraz?

W tej chwili każdy myśli o bezpieczeństwie, chcąc kupić motocykl. Praktycznie każdy nowy motocykl będzie posiadał mnóstwo elektroniki, która stricte do jazdy przecież wcale nie jest potrzebna. Jak to jest z tą elektroniką. Weźmy pod lupę najpopularniejsze systemy i zastanówmy się które z nich warto mieć, a które kupujemy trochę na siłę…

ABS – tak czy nie?

Monster

Zdecydowanie tak. To system, który niejednemu uratował zdrowie i życie. To anioł stróż, który czuwa nad nami i uaktywnia się dopiero wtedy, gdy go potrzeba, nie przeszkadzając na co dzień w jeździe. Niewidoczny opiekun. ABS nie skraca drogi hamowania, ale pozwala nam ominąć przeszkodę, nie pozwala przewrócić się (celowo) aby uniknąć wypadku. ABS to rozwiązanie, które chcę mieć w każdym nowym, drogowym motocyklu, także turystycznych enduro, jeśli można wyłączyć działanie tego systemu na tylnym kole.

Kontrola trakcji

Harley Davidson StreetRod

Tutaj jest trochę inaczej. Uważam, że najlepszą kontrolą trakcji jest prawy nadgarstek kierowcy, oczywiście w normalnych, drogowych warunkach. Nie znaczy to, że system ten się nie przydaje. Powiecie pewnie, że tak – początkującym się przydaje. Oj, zupełnie nie. Początkujący motocyklista powinien nauczyć się jeździć bez kontroli trakcji, wyrobić sobie odpowiednie odruchy, nauczyć się operować bezpiecznie manetką gazu w zależności od warunków panujących na drodze, czy mocy silnika, jaką ten generuje. Kontrola trakcji przyda się doświadczonemu motocykliście, który chce dochodzić do limitów swojej maszyny, jednocześnie mając większą pewność, że nie zrobi jej i sobie krzywdy. Ośmiostopniowa kontrola ustawiona na drugi lub pierwszy poziom i można badać granice swoje i swojej maszyny, wiedząc, że w razie potrzeby, moc dostarczona na tylne koło zostanie zredukowana, a my nie skończymy spektakularnym high-sidem.

Kontrola trakcji w maszynach drogowych mających 60-80 KM to marketingowy gadżet. Realnie uważam, że dopiero 100 KM, a raczej 90 Nm zaczyna być granicą, od której trakcja rzeczywiście może się przydać.

Co innego to offroadowa kontrola trakcji w motocyklach enduro, jak np. ośmiostopniowa trakcja KTM-a 890 ADV, która ustawiona na jedyneczkę pozwala zaoszczędzić trochę w terenie na oponach…

Elektronika zakrętowa

ducati superleggera v km knee down kolanko tor scaled

Czy ten motocykl ma elektronikę zakrętową? Nie ma? O jej, chciałbym mieć… – taka rozmowa trafiła mi się jakiś czas temu, gdy jeden z czytelników zainteresowany był testowaną przeze mnie maszyną. Po co ci to – zapytałem. Odpowiedź mnie nie zdziwiła – Dla bezpieczeństwa – usłyszałem. Hmm. Zastanówmy się… Najpierw zastanówmy się jak działa elektronika zakrętowa. System, oparty na wieloosiowym czujniku bezwładnościowym wykrywa czy motocykl jedzie na wprost czy w złożeniu, dostosowując działanie elektroniki do warunków jazdy po zakręcie lub prostej. To tak w telegraficznym skrócie. Komu to potrzebne? Tym, którzy rzeczywiście skręcają, często w sposób ekstremalny. BMW S 1000 RR, Panigale V4 R, RSV4 – to motocykle, w których zakrętowa elektronika się przyda, pod warunkiem że ich właściciele jeżdżą po torach wyścigowych, a nie jedynie na kebsa i miejscowy szpaner plac.

Zmienne mapowanie silnika

Jazda motocyklem w deszczu

To jest śmieszny gadżet. Serio. Testując motocykle zawsze ustawiam mapę na tę najmocniejszą i w 90% przypadków nie zmieniam ustawień. Dlaczego? Bo testowanie motocykla na mapie rain, to tak jak chwalenie się pokonaniem w ringu zawodowego boksera, który ma zasłonięte oczy i przywiązaną do biodra prawą rękę. Producenci chwalą się, że mapa urban dostosowana jest przez specjalistów do jazdy po mieście, przez co oszczędzamy paliwo, motocykl nie jest tak zrywny, nie reaguje nerwowo na ruch manetką. Gorzej, gdy na światłach drogi dwupasmowej złapiemy się z innym sprzętem i będziemy chcieli odwinąć – tu i teraz. Buuuuu… no tak, mapa nie ta. Uważam, że mapowanie silników, których moc nie przekracza grubo 100 KM to marketing. Bo co innego, gdy masz 230-konnego potwora, pada deszcz, chcesz wrócić do domu, a każde dodanie gazu nerwowo zestrojonej jednostki, zbudowanej tylko i wyłącznie do zapierd@lania, przesuwa tylną oponę o 20 cm w bok.

Quickshifter – shut up and take my money!

Elektronika współczesnych motocykli – co się przydaje, a co jest tylko bajerem… [Felieton]

Tyle w temacie. Genialne rozwiązanie, które może nie przydaje się na co dzień, zawsze i w każdej sytuacji, ale pozwala na lepszą kontrolę nad własnym motocyklem dzięki braku potrzeby wciskania sprzęgła – zawsze i wszędzie. Ja do swojego Tuarega zamówiłem quicka z prostego powodu – zmiany biegów na stojąco, w terenie, gdzie ostatnią rzeczą na jaką mam ochotę to ciśnięcie dźwigni sprzęgła. System ten jednak przydaje się także na mieście, czy w trasie. A dźwięk, jaki generuje silnik podczas zmiany biegów z quickshifterem jest rewelacyjny. Aaa, jak już zakładać/kupować to urządzenie, to tylko działające w dwie strony – i w górę i w dół, przy redukcji.

Tempomat adaptacyjny

Jego działanie opisałem i przetestowałem podczas jazdy na Multistradzie V4S (klikając w link powyżej odpalacie film w momencie, kiedy mówię o tempomacie). Jeżeli jesteście turystami autostradowymi i pokonujecie grube kilometry po asfaltowych wstęgach to jest to świetny gadżet pozwalający na odprężającą jazdę. Jeśli jeździcie głównie po mieście możecie sobie dać spokój z tym systemem.

Elektronicznie sterowane zawieszenie

BMW

I to jest błogosławieństwo, system, który pozwoli każdemu laikowi dostosować działanie zawieszenia do aktualnego podłoża. Zmiana charakterystyki prowadzenia pojazdu wyposażonego w ten system jest tak zauważalna, że nie da się tego pominąć. Zdecydowanie jest to coś warte swoich pieniędzy.

Antywheelie, launchcontrole, pitlimitery…

BMW M 1000 R
BMW M 1000 R

Systemy stricte torowe. Kto się ściga, ten z tego korzysta. Kto się nie ściga tego nie potrzebuje. Tyle w temacie.

Asystent ruszania pod górę, asystent sprzęgła itp.

A to z kolei rzeczy dla początkujących. Ktoś, kto jeździ motocyklem kilka sezonów tego albo nie zauważy, albo system podbijania obrotów przy ruszaniu, dbający o to, aby świeżakowi silnik nie zgasł, będzie go tylko irytować.

Poduszki powietrzne

Honda Goldwing airbag poduszka

To ostatnia rzecz, którą chciałbym poruszyć w tym felietonie. Otóż opowiem wam historię z Dakaru sprzed 2 lat. Zawodnicy dostali nakaz jazdy w poduszkach powietrznych podczas odcinków specjalnych Dakaru. Większość, jak nie wszyscy, celowo je uszkadzali, po to, by algorytm nie wykrył nieuchronnej wywrotki i nie buchnął poduszki wtedy, gdy oni jeszcze walczą o utrzymanie się w siodle. Czy poduszka powietrzna to dobre rozwiązanie? I tak i nie. Znam przypadki pchania kamizelek z airbagami pod nieprzystosowane do tego kombinezony co kończyło się połamanymi żebrami i przebitymi płucami…

Poduszki powietrzne w motocyklach Yamahy? Japoński sposób na ograniczenie liczby śmiertelnych wypadków | motovoyager

Elektronika współczesnych motocykli – co się przydaje, a co jest tylko bajerem… [Felieton]

Na tegorocznej Eicmie widziałem prototyp kasku Airoh Flyer – pierwszego na świecie kasku z poduszką powietrzną, a Yamaha pochwaliła się właśnie pracą nad poduszkami w ich motocyklach. Myślę, że z poduszkami może być tak jak z kaskami na skuterach wodnych, gdzie jest to sprawa indywidualna, bo mogą równie dobrze i bardzo pomóc jak i zaszkodzić.

Systemy ufające i nieufające użytkownikowi

Do szewskiej pasji doprowadza mnie nie to, że dany motocykl coś ma lub czegoś nie ma, ale to, że coś jest mi narzucane. I tak, motocykl który po zgaszeniu silnika, czy przekręceniu stacyjki wraca do fabrycznych ustawień, a ja muszę znowu gmerać – wyłączając abs na tył, wyłączając kontrolę trakcji, zmieniając mapę na full, jest dla mnie skreślony. Nie wyobrażam sobie dostatecznej liczby przekleństw miotanych przeze mnie, gdybym musiał dzień w dzień, kilkadziesiąt razy wyłączać niepotrzebne mi w danej chwili systemy… Najważniejsze w elektronice jest dla mnie to, by nie była upierdliwa i trochę mi zaufała.

Podsumowanie

Mój wymarzony, nowy motocykl, jakim byłoby lekkie turystyczne enduro, powinien mieć ABS (zwykły) wyłączalny na tylne koło, silnik mocy około 90 KM bez kontroli trakcji i zmiennych map, quickshifter działający w górę i w dół, elektronicznie regulowane zawieszenie, zwykły tempomat, ledowe oświetlenie i kolorowy wyświetlacz tft. Jest taki?

Michał Brzozowski
Motocyklista od 20 lat, z potężnym stażem przejechanych kilometrów, dużą liczbą przetestowanych maszyn i wielką miłością do jednośladów. Przede wszystkim kocha trzy motocyklowe segmenty: hipermocne nakedy, wygodne, duże turystyczne enduro oraz lekkie i zwinne jednocylindrowe supermoto, ale nie stroni od jazdy wszystkim co ma dwa koła. Przetestuje każdy sprzęt, a większość z testowanych motocykli chociaż spróbuje postawić na koło. Absolwent filologii polskiej na UW. Prywatnie pasjonat sportu, a w szczególności rowerów.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Nowa Honda RC 30 z przebiegiem 5 km trafiła na aukcję – cena zwala z nóg

Na aukcję trafił wyjątkowy model mogący może pochwalić się iście sportowym rodowodem. Mowa o Hondzie RC 30 z przebiegiem 5 km, którą zakupić można...

Kto zapłaci za koszty związane z zarekwirowaniem motocykla lub samochodu pijanego kierowcy?

Sejm przyjął nowelizację, która zakłada wprowadzenie nowych przepisów pozwalających na zarekwirowanie pojazdu kierowcy, który prowadził go pod wpływem alkoholu lub doprowadził do wypadku. Kto...

Skuter należący do Valentino Rossiego sprzedany – pieniądze zasilą fundację pomagającą dzieciom z autyzmem

Yamaha Giggle 50, która używana była przez Rossiego podczas wielu europejskich rund MotoGP, trafiła na aukcję w szczytnym celu. Pieniądze pochodzące ze sprzedaży przekazane...

Rieju Aventura Legend 500 – półlitrowy długodystansowiec [dane techniczne, opis, waga, cena, gdzie kupić]

Motocykl miał premierę na tegorocznych targach EICMA. To potencjalny kolejny konkurent Benelli TRK502 oraz VOGE 500DS. https://www.youtube.com/watch?v=E25Lpy8oKcM&t=580s Napęd to jednostka znana właśnie z Voge, a będąca...

Elektryczny Himalayan – adventure na prąd od Royala Enfielda [dane techniczne, opis]

Motocykl elektryczny przestaje być kojarzony wyłącznie z miejskimi przestrzeniami, z niewielkimi odległościami do przemierzenia. Coraz więcej firm włącza elektryczne adventury do swojej oferty. https://motovoyager.net/testy-2/testy-motocykle/royal-enfield-himalayan-przybysz-z-indii-test-opinie-dane-techniczne/ Na pewno...