Royal Enfield Bear 650 już w wersji seryjnej nawiązuje do pustynnych wyścigów z lat 60. Hiszpański warsztat Fuel Motorcycles poszedł jednak znacznie dalej. Jedną z pierwszych wyprodukowanych sztuk przebudował na rajdową Fury 650, inspirowaną maszynami z rajdów Baja 1000. Szkoda tylko, że to pojedynczy custom, a nie zapowiedź nowej wersji seryjnej.
Projekt powstał na zlecenie Royal Enfield przy okazji premiery Beara 650. Za budowę odpowiadały ekipy Fuel Motorcycles i Bandarra Motor Classic. Motocykl zaprezentowano w maju 2025 roku.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
Nazwa Fury 650 nie jest przypadkowa. Nawiązuje do Royal Enfielda Fury 500, na którym Eddie Mulder wygrał Big Bear Run w 1960 roku. Miał wtedy zaledwie 16 lat, wystartował z końca stawki i po drodze wyprzedził ponad 700 zawodników. Seryjny Bear 650 również odwołuje się do tego sukcesu, między innymi numerem startowym 249 umieszczanym na jednej z wersji wykończenia.

Bear 650 przygotowany do jazdy po pustyni
Fuel Motorcycles nie ograniczyło się do zmiany lakierowania i montażu kilku akcesoriów. Seryjne 19-calowe koło przednie zastąpiono 21-calowym obręczą z terenową oponą Mitas Enduro Trail XT+ w specyfikacji Dakar. Przebudowano również przedni widelec, a z tyłu zamontowano dłuższe, regulowane amortyzatory Bitubo ze zbiornikami gazowymi.

Z przodu pojawiły się dwa reflektory i rozbudowany kokpit rajdowy. Obejmuje on GPS, roadbook, licznik przebiegu, prędkościomierz, obrotomierz i dodatkowe przełączniki. Dane wyświetla niewielki instrument Motogadget, a instalację elektryczną przeniesiono i uporządkowano pod nową zabudowę.

Fury 650 dostał również aluminiową osłonę silnika, szerokie podnóżki rajdowe, handbary, piankowe manetki i zmodyfikowany tłumik. Tylny błotnik wykonano ręcznie z włókna szklanego. Kanapę uformowano od nowa i obszyto wodoodporną Alcantarą z czerwonymi przeszyciami.

Jedyny taki
Silnik pozostał zasadniczo seryjny. To chłodzony powietrzem i olejem twin o pojemności 648 cm³, rozwijający 47,4 KM oraz 56,5 Nm. Największe zmiany dotyczą więc zawieszenia, ergonomii i wyposażenia potrzebnego do szybkiej jazdy w terenie.

Niestaty nie ma informacji o planach wprowadzenia do produkcji Beara w specyfikacji zbliżonej ddo Fury 650. Projekt pokazuje jednak, jak daleko można przesunąć seryjny motocykl w stronę pełnoprawnej pustynnej maszyny. I trzeba przyznać, że duże przednie koło, rajdowa wieża i podwójny reflektor pasują do „niedźwiedzia” wyjątkowo dobrze.
