czw, 13 Maj 2021

MSS1 (1949) i MSS500 (1956) – wyjątkowe polskie konstrukcje motocyklowe zbudowane przez amatora

-

Prezentowane motocykle powstały w ciągu kilkunastu lat od zakończenia wojny. Wycofujący się Wehrmacht porzucił wiele motocykli, inne trafiały do Polski wraz z Ludowym Wojskiem Polskim lub z dostawami w ramach United Nations Relief and Rehabilitation Administration (UNRRA). Dość szybko uruchomiono również krajową produkcję 125-tek. Okazywało się to jednak zbyt mało do ówczesnych potrzeb.

MSS1 i MSS500 powstały nie tylko z potrzeby posiadania motocykla, ale były też efektem realizacji pasji mechanicznej. W przypadku pierwszego z nich dodatkową okolicznością była rzekomo konieczność zagospodarowania wraku Messerschmitta 109, który w styczniu 1945 roku lądował przymusowo na terenie województwa zielonogórskiego (obecnie lubuskiego).

MSS1 – czyli od Messerschmitta Bf 109 do motocykla

Opowieść o wykorzystaniu elementów Messera brzmi dosyć wiarygodnie. Motocykl był bowiem napędzany silnikiem V2 o pojemności ponad 4500 cm3. Powstał on prawdopodobnie poprzez obcięcie dziesięciu cylindrów z lotniczej V-ki. Moc silnika 109-tki – w zależności od wersji – wynosiła od 1475 do nawet ponad 2000 KM. Czy rzeczywiście taki właśnie silnik napędzał motocyklowego kolosa?

Według innej wersji do budowy motocykla wykorzystany został silnik czołgowy. Z tego typu pojazdu miały pochodzić także skrzynia biegów i gaźnik (lotniczy silnik 109-tki zasilany był wtryskiem).

Koła MSS1 miały być kółkami ogonowymi bliżej nieznanych samolotów. Kosz był natomiast wyposażony w koło pochodzące z ciężarówki. W konstrukcji pojazdu wykorzystano na szeroką skalę aluminiowe odlewy.

Nie znamy dokładnych wymiarów motocykla, jednak na pewno do małych nie należał. Mógł bowiem przewozić łącznie 8 osób. 3 bezpośrednio na pojeździe, 2 w koszu, a trzy pozostałe na… podestach umieszczonych w tylnej części. Te ostanie musiały się zadowolić pozycją stojącą. Cóż – zawsze to lepiej, niż poruszać się na piechotę.

MSS1 nie doczekał naszych czasów. Ówczesna Służba Bezpieczeństwa nakazała jego zniszczenie. Powodem było najprawdopodobniej wykorzystanie do jego budowy części pochodzenia wojskowego… Rozżalony konstruktor miał w przypływie złości, w związku z  decyzją władz, własnoręcznie zniszczyć swoje dzieło.

Encyklopedia zapomnianych motocykli – 5 nieznanych marek na literę B [Bat, Bridgestone, Batavus, Bekamo, Berneg]

MSS500 – agregat prądotwórczy w służbie mobilności

Konstruktor nie zraził się jednak i w drugiej połowie lat 50. ubiegłego wieku przystąpił do budowy kolejnego jednośladu. Tym razem jego działo przybrało skromniejszą formę. MSS500, bo taką nazwę otrzymał, napędzany był silnikiem pochodzącym z agregatu prądotwórczego. Przy pojemności nieco ponad 400 cm3 rozwijał moc na poziomie 20 KM. W konstrukcji motocykla szeroko zastosowano gotowe elementy – począwszy od gaźnika, łożysk, aż po kola. Osłony, a przede wszystkim ramę zespoloną z tylnym błotnikiem, konstruktor odlał własnoręcznie z aluminium w formach z gliny zmieszanej z piaskiem.

Praca nad tą konstrukcją trwały około czterech lat. MSS500 osiągał prędkość około 100 km/h, spalając przy tym około 5 litrów benzyny. Jego waga sięgała 300 kilogramów.
Na szczęście MSS500 przetrwał do naszych czasów i jest w stanie zdatnym do użytku.

Twórca

Konstruktorem tych niecodziennych maszyn był Stanisław Skóra, ze wsi Kosierzec, obecnie w województwie lubuskim. Wiemy o nim niewiele. Podobno ukończył jedynie cztery klasy szkoły podstawowej, a pracował jako strażnik lasu. Prócz motocykli tworzył również rowery z aluminiowymi ramami. Na pewno jednak był genialnym konstruktorem, który wyprzedził swoje czasy…

Krzysztof Brysiak
Krzysztof Brysiak
Pasją motocyklową zarażony od dziecka, kiedy to wyobraźnię rozpalała Cezet 350 sąsiada. Zwolennik spokojnej jazdy, lubiący zachwycać się mijanymi widokami. Miłośnik prostych, klasycznych maszyn, potrafiący zachwycić się również nowoczesnym designem, w szczególności włoskim. Lubi przede wszystkim wyprawy w małym, kilkuosobowym gronie oraz samotne ucieczki od cywilizacji, hałasu i zgiełku. Dlatego też chętnie odkrywa wschodnie tereny Polski. W podróży nie rozstaje się z aparatem, bo fotografia to jego drugie hobby.

6 KOMENTARZE

      • Sprawdź jeszcze raz informacje i skoryguj na sam początek pisownię nazwiska Pana Stanisława!
        Od agregatu prądotwórczego pochodzi jedynie cylinder, nie silnik, silnik Pan Stanisław zbudował sam ! nie ma drugiego takiego silnika na Świecie.

        A to na przykład całkiem wyssałeś z palca : “Według innej wersji do budowy motocykla wykorzystany został silnik czołgowy. Z tego typu pojazdu miały pochodzić także skrzynia biegów i gaźnik (lotniczy silnik 109-tki zasilany był wtryskiem).”
        Nie chce mi się dalej korygować bzdur, sam skoryguj.

  1. Takich konstruktorów było więcej. Mój ojciec Kazimierz w miejscowości Moryń zbudował też “potwora”. Motor na bazie ramy z obręczy beczki stalowej na paliwo. Przód, zawieszenie widelcowe na 3 sprężynach, a tylne koło bez resorowania. silnik FN (tylko to mi się ostało do dziś). Na grzyby jeździliśmy całą pięcioosobową rodziną. Z tego co wiem to i milicja pożyczała ów pojazd. Egzemplarz można zobaczyć na filmie “Album Polski” tam jadę tym motocyklem w scenie zakończenia wojny. Długo się rozpisuję, ale dopóki milicja korzystała z pojazdu to było ok, ale później trzeba było motor zezłomować. Zostawiłem sobie tylko silnik, koła są w wózku u jakieś mieszkańca. Pozdrawiam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Starcie miejskich urwisów – Zontes 310R i BMW G 310 R 2021 [dane techniczne, test, opis]

Przeznaczeniem prezentowanych motocykli nie są długie wyprawy, tory wyścigowe czy bezdroża. Jest jednak miejsce, gdzie sprawują się nad wyraz dobrze, sprawdzając się lepiej od...

Braking – marka wybierana przez mistrzów nareszcie dostępna w Polsce

Układ hamulcowy jest podstawowym elementem każdego motocykla. Pozornie banalny, ale tak naprawdę niezwykle istotny i skomplikowany, zwłaszcza w sportowych jednośladach. w wyczynowych maszynach kluczowe...

Jak sprawdzić punkty karne? Zrób to bez wychodzenia z domu [PORADNIK]

Jeżeli często zdarza wam się na drogach spotkanie z policjantami, które niekoniecznie jest rutynową kontrolą, to warto trzymać rękę na pulsie, tzn. wiedzieć ile...

Czy jazda motocyklem po lasach będzie legalna? Wypełnij ankietę Lasów Państwowych i pomóż w podjęciu decyzji

Niezmiernie cieszy mnie wiadomość, że w końcu jedna z polskich instytucji wzięła pod uwagę motocyklistów i chcę liczyć się z ich zdaniem. W tym...

Pościgów ciąg dalszy – wyprzedził motocyklem z ogromną prędkością nieoznakowany radiowóz

Spokojnie, chwilowy przestój w naszych artykułach odnośnie pościgów za motocyklistami to sprawa nieco gorszej pogody. 41-letni motocyklista w województwie podlaskim wyprzedzał sznur samochodów jadąc...