CPMC wprowadza kolejny motocyklowy ekran pozwalający korzystać z funkcji telefonu bez wyciągania go z kieszeni. P5 jest mniejszy od testowanego przez nas wcześniej N6, ma 5-calowy wyświetlacz o jasności 800 nitów, może być zasilany przez USB lub instalację motocykla, a opcjonalnie dostępny jest również z systemem monitorowania ciśnienia w oponach TPMS. Co istotne, jest też niedrogi – z kodem dla czytelników Motovoyager jego cena wynosi 68 dolarów.
Motocyklowe ekrany współpracujące ze smartfonem za pośrednictwem Apple CarPlay i Android Auto stają się coraz popularniejszą alternatywą dla montowania telefonu bezpośrednio na kierownicy. Zasada działania jest prosta: smartfon może pozostać w kieszeni lub kufrze, a na osobnym ekranie mamy dostęp do nawigacji, muzyki, połączeń i innych obsługiwanych funkcji.
CarPlay i AndroidAuto do twojego motocykla – test chińskiego CPMC N6 | Artykuł – Motovoyager
Urządzenia CPMC mieliśmy już okazję testować na Motovoyager. Niedawno sprawdzaliśmy większego N6 i nasze doświadczenia były pozytywne – sprzęt okazał się prosty w montażu i obsłudze, a samo rozwiązanie z zewnętrznym ekranem szybko zaczyna mieć sens, jeśli dużo korzystamy z nawigacji na motocyklu.
Teraz w ofercie pojawił się znacznie mniejszy i tańszy CPMC P5.
CPMC P5 – pięć cali wystarczy?

P5 wyposażony jest w 5-calowy ekran o jasności 800 nitów. To konstrukcja skierowana przede wszystkim do osób, które nie chcą montować na kokpicie dużego wyświetlacza albo zwyczajnie nie mają na niego miejsca.
Ma to szczególne znaczenie w nakedach, klasykach czy mniejszych motocyklach, gdzie 6- lub 7-calowy ekran zaczyna już zajmować sporą część przestrzeni nad kierownicą.
800 nitów nie jest wartością rekordową, ale według producenta ma zapewniać czytelność wystarczającą do normalnego użytkowania w dzień.
Apple CarPlay i Android Auto zamiast telefonu na kierownicy

Idea pozostaje taka sama jak w większych urządzeniach tego typu. P5 współpracuje z telefonem, przejmując funkcję jego motocyklowego interfejsu. Zamiast narażać drogi smartfon na drgania, deszcz, kurz i wysoką temperaturę, możemy zostawić go w kieszeni i korzystać z potrzebnych podczas jazdy funkcji na osobnym ekranie.
Dla osób jeżdżących z nawigacją oznacza to przede wszystkim możliwość korzystania z map bez konieczności montowania telefonu bezpośrednio na motocyklu.
USB albo ACC

CPMC nie komplikuje również kwestii zasilania. P5 może być zasilany przez USB lub podłączony do instalacji motocykla przez ACC.
Pierwsza opcja pozwala uniknąć większej ingerencji w instalację i szybko przełożyć urządzenie pomiędzy motocyklami. Druga jest wygodniejsza przy montażu na stałe – ekran może uruchamiać się razem z motocyklem i nie wymaga pamiętania o jego osobnym włączaniu czy podłączaniu.
CPMC P5 również z TPMS

P5 dostępny jest także w wersji wyposażonej w TPMS, czyli system monitorowania ciśnienia w oponach.
I akurat tę opcję warto przynajmniej rozważyć. Przy okazji testu większego CPMC N6 doszliśmy do wniosku, że właśnie TPMS jest jedną z najbardziej praktycznych funkcji całego urządzenia. Nawigacja i CarPlay zwiększają przede wszystkim wygodę, natomiast możliwość ciągłej kontroli ciśnienia w obu kołach zahacza już bezpośrednio o bezpieczeństwo.
Ma to dodatkowy sens w starszych motocyklach, które fabrycznego systemu kontroli ciśnienia zwyczajnie nie mają.
Ile kosztuje CPMC P5?

Największym argumentem P5 może okazać się cena. Przy wykorzystaniu przygotowanego dla czytelników Motovoyager kodu rabatowego. Przy zamówieniu urządzenia z poniższego linka wpiszcie kod Motovoyager22, a dostatniecie 22% rabatu na opisywane urządzenie:
CPMC P5 przenośny bezprzewodowy ekran CarPlay i Android Auto do motocy
Dzięki temu cena CPMC P5 wyniesie was okolice 260 zł! To plasuje go zdecydowanie poniżej dużych motocyklowych systemów nawigacyjnych i sprawia, że może być ciekawą opcją również dla kogoś, kto chce po prostu sprawdzić, czy CarPlay lub Android Auto na motocyklu w ogóle mu odpowiada.
Nie będziemy na tym etapie wydawać wyroku na temat P5, ponieważ tego konkretnego modelu jeszcze nie testowaliśmy. Mieliśmy jednak do czynienia z innymi urządzeniami CPMC i dotychczasowe doświadczenia z nimi były dobre. P5 wygląda więc przede wszystkim na prostszą, mniejszą i tańszą wersję rozwiązania, które już znamy.
Dla kogoś, kto nie potrzebuje wielkiego ekranu na kokpicie, pięć cali może być właśnie zaletą, a nie ograniczeniem.
