Jaka jest idealna pojemność torby motocyklowej na jednodniowy, ewentualnie weekendowy wypad? To oczywiste – nie za duża i nie za mała. I taki właśnie jest model SW-Motech Legend Gear LR4 o pojemności regulowanej od 18 do 25 litrów. Ta torba jest nie tylko praktyczna i przyjemna w użytku, ale też bardzo estetyczna. Sprawdzi się na niemal każdym rodzaju motocykla.
Legend Gear to seria toreb marki SW-Motech stworzona głównie z myślą o klasycznych nakedach, scramblerach, chopperach, cruiserach i wszelkich innych jednośladach, do których, mniej lub bardziej, pasuje określenie „retro”. Jest ona jednak zaprojektowana na tyle neutralnie i uniwersalnie, że nie będzie raziła wrażliwego oka na chyba żadnym motocyklu, poza jakimiś wściekłymi plastikami.
W kończącym się właśnie sezonie zaopatrzyłem się w cały zestaw tych toreb, składający się z tankbaga LT3, dużej torby na tył LR5 i mniejszej LR4. Potrzebowałem ich do pakowania się na różnego rodzaju wyjazdy, sesje, testy itp., na które wybierałem się wspomnianymi klasykami. Dwa pierwsze modele już dokładnie opisałem, dlatego w przypadku LR4 nie będę się rozwlekał w powtórkach, tylko skupię na jej unikalnych cechach w stosunku do LR5. Przy okazji zachęcam do przeczytania również tamtego artykułu i sprawdzenia, który model będzie najlepiej odpowiadał waszym potrzebom.
Cechy wspólne
Króciutkie przypomnienie – torby z aktualnej serii Legend Gear wykonane są z tekstylnego materiału Eco-Tech w kolorze grafitowym, połączonego ze wstawkami z syntetycznej skóry. W środku wykończone są jasnym materiałem ułatwiającym odnajdywanie przedmiotów przy słabym oświetleniu.

Na górnym „wieku” (a w przypadku LR5 także bocznych ściankach) umieszczone są paski systemu MOLLE do mocowania dodatkowego bagażu, a pod jego spodem znajdziemy sporą, choć płaską kieszeń na suwak.

Torby mocuje się do bagażnika lub siedzenia pasażera za pomocą pasków, które przeciągamy przez zaciskowe klamry, a zapas spinamy taśmą z rzepem. Spód jest lekko wyprofilowany i wykończony materiałem przeciwpoślizgowym.

Producent daje w komplecie spory arkusz bezbarwnej folii samoprzylepnej, którą możemy zabezpieczyć przed zarysowaniem elementy motocykla stykające się z torbą, takie jak plastiki pod kanapą.

Zabezpieczeniem bagażu przed zamoknięciem (ale tylko w głównej komorze) jest wodoszczelna torba wewnętrzna, z rolowanym zamknięciem z klamerką, stabilnie mocowana na paski z rzepem.

Mniejsza, z regulacją pojemności
Głównymi wyróżnikami torby SW-Motech LR4 są oczywiście kształt i regulowana pojemność. W przeciwieństwie do większej, nieco „rogalowej” LR5, tutaj mamy prostą bryłę w kształcie mniej więcej sześcianu. Pojemność głównej komory jest regulowana biegnącym dookoła suwakiem i wynosi od 18 do 25 litrów. Do dyspozycji są jeszcze dwie boczne kieszonki, ale lepiej nie wkładać tam rzeczy źle znoszących kontakt z wodą – choć materiał zewnętrzny jest zaimpregnowany i w pewnym stopniu wodoodporny, to jednak w końcu wilgoć dostanie się do środka, bo taka już jej natura.

Drugim elementem, który ma tylko model LR4, jest specjalny szeroki pasek do zamontowania torby za oparciem typu sissy bar, które spotkamy głównie na chopperach i cruiserach, często w formie oparcia połączonego z bagażnikiem.

Taka w sam raz
Już w podstawowej konfiguracji 18-litrowej torba SW-Motech Legend Gear LR4 jest bardzo praktyczna i mieści naprawdę sporo podstawowego bagażu, takiego jak przeciwdeszczówka, mała narzędziówka, bielizna na zmianę, woda, przekąski itp. Dodatkowo jej regularny kształt ułatwia pakowanie. Po rozpięciu suwaka i dodaniu kolejnych siedmiu litrów, a także np. tankbaga, możemy spokojnie zabrać rzeczy na weekendowy (a nawet długoweekendowy) wyjazd. Minimaliści oblecą z tym pewnie wakacyjne dwa tygodnie.

Jeździłem z torbą LR4 m.in. Royalem Enfieldem Himalayan 450, do którego pasuje wręcz idealnie. Jest pojemna, ale kompaktowa, a jej estetyka świetnie koresponduje ze retro stylistyką tego motocykla. Ponadto mocowanie na paski i klamry jest bardzo stabilne, nie luzowało się nawet przy ostrzejszej jeździe po polnych drogach.

Model LR4 bardzo dobrze spisze się również jako codzienna torba na dojazdy po mieście, choć niestety nie pomieści laptopa. Nie zdominuje natomiast sylwetki motocykla, na co szczególnie wrażliwe są wypielęgnowane klasyki.

Dla antyfanów plastiku
Podsumowując, Legend Gear LR4 to kolejna bardzo udana torba na kanapę i bagażnik firmy SW-Motech. Trafia w potrzeby wielu motocyklistów, zwłaszcza tych, którzy nie tolerują na swoich pojazdach dużych, plastikowych „mydelniczek”, czy sflaczałych rollbagów.

Nie jest ani za duża, ani za mała, a do tego prezentuje się naprawdę ładnie i solidnie. To dobra alternatywa dla większych toreb czy kufrów, jeśli zależy wam na stylu, uniwersalności i walorach praktycznych.

Torba SW-Motech LR4 kosztuje wyjściowo 949 zł. Szukajcie jej w sieci sprzedaży polskiego dystrybutora – Dobrych Sklepów Motocyklowych.
