_SLIDERTurystyczny kask Schuberth C4 PRO - szczęka nr 1 w moim rankingu...

Turystyczny kask Schuberth C4 PRO – szczęka nr 1 w moim rankingu [test, opinia, opis]

-

Przez lata byłem zatwardziałym zwolennikiem kasków sportowych, stosowanych do wszystkiego. Na co dzień, do sportu, w trasy. Co tu dużo mówić, takie kaski, integralne, bez dodatkowych wodotrysków, są po prostu najbezpieczniejsze. Gdy chłopaki z Schubertha zaproponowali mi przetestowanie swojego C4 PRO, nie znalazłem mocy, by im odmówić. Tak też przez cały ubiegły sezon ganiałem w topowym szczękowcu od topowego, niemieckiego producenta i nie zanosi się, żebym w przyszłym nie robił podobnie…

Kaski motocyklowe buduje się według kilku, czasem całkowicie od siebie różnych, recept. Pierwsza z nich, ascetyczna do bólu, zakłada, że wszystkie dodatki obniżają bezpieczeństwo, więc nie należy ich stosować. Pancerna skorupa integralna, zapięcie podwójne D, brak wewnętrznej blendy przeciwsłonecznej i świetna wentylacja to przepis na kask sportowy. Według drugiej z nich, kask nie tylko ma chronić głowę w trakcie wypadku, ale także umilać i ułatwiać nam podróż w nim, zapewniać rozrywkę, kontakt z pasażerem lub towarzyszami podróży, upraszczać codzienne czynności. Być bezpieczny, ale też cichy, wygodny i łatwy w obsłudze. Zdecydowanie to drugie założenie posłużyło niemieckim konstruktorom za motyw przewodni w stworzeniu turystycznego garnka Schuberth C4 PRO.

C4 PRO – pierwsze wrażenia

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Michał Brzozowski (@moto_i_cyklista)

Na moją głowę w końcu trafił topowy szczękowiec. Choć kiedyś miałem jakiś krótki romans ze szczęką od BMW, to można ten fakt pominąć, bo było to tak dawno, że już o tym zapomniałem. Zatem otwieram szczękę, zakładam kask, zapinam przy pomocy zapięcia mikrometrycznego, zatrzaskuję szczękę – i już. Pierwsze wrażenie?

Turystyczny kask Schuberth C4 PRO – szczęka nr 1 w moim rankingu [test, opinia, opis]

Miło, wygodnie, wyściółka robi świetną robotę – jest bardzo przyjemna w dotyku i… sprawia wrażenie ekskluzywnej. Serio, to pierwsza wyściółka tego typu, z jaką spotkałem się w kasku – zbudowana z Collmaxa, ale robi wrażenie zamszowej, delikatnej, jest po prostu świetna.

Szczęka i jej zalety

Jednym tchem można wymienić dwie główne wady kasku szczękowego – jest ciężki i jest głośny. Pierwszy kontakt z nim zaprzeczył temu pierwszemu, a pierwsza przejażdżka temu drugiemu założeniu. Kask waży w okolicach 1660 gramów, na karku praktycznie go nie czuć, nawet po długiej, kilkusetkilometrowej trasie, a jego aerodynamika jest tak wzorowa, że okazał się być cichszy od moich integrali. Producent mówi o 85 dB na motocyklu typu naked przy 100 km/h. Nie mam w głowie sonometru, ale mogę powiedzieć, że jest cicho i komfortowo.

Benelli 752 S nowość 2020 test dane techniczne opinia cena

W mojej recenzji nie chcę się skupiać na technikaliach, które dostępne są w każdym sklepie internetowym i które dobrze opisał Wiktor w swojej recenzji jego C4 PRO po 1000 km. Ja chciałbym skupić się na subiektywnych wrażeniach z jazdy i ocenie kasku po sezonie jego użytkowania.

Skorupa i szczęka

Turystyczny kask Schuberth C4 PRO – szczęka nr 1 w moim rankingu [test, opinia, opis]

To, co tworzy każdy kask, to jego skorupa. W przypadku Schubertha mamy do czynienia ze skorupą wykonaną z włókien szklanych (występującą w dwóch rozmiarach), która współpracuje z poliwęglanową szczęką. System podnoszenia szczęki zasługuje na pochwały, gdyż opiera się na metalowych elementach, nie tak jak w niektórych konkurencyjnych konstrukcjach – na plastikowych.

Turystyczny kask Schuberth C4 PRO – szczęka nr 1 w moim rankingu [test, opinia, opis]

To zapewnia mu trwałość, a nam bezpieczeństwo – zadaniem tego systemu jest nie pozwolić na niekontrolowane otwarcie szczęki w trakcie wypadku – choć jak się domyślacie ja tego nie testowałem… Natomiast otwieranie jedną ręką, w rękawicy, nawet zimowej, jest banalnie proste, bo polega na naciśnięciu jednego, czerwonego przycisku i podniesieniu szczęki do góry. Wszystko działa jak należy.

Wizjer majstersztykiem

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez motovoyager (@motovoyager)

Powiem tak – nigdy nie jechałem w kasku, który miałby tak duże i przejrzyste pole widzenia. Mimo wpiętego pinlocka nie mam wrażenia, że coś ogranicza moje widzenie. Wizjer jest zarówno długi jak i szeroki, co pozwala na widzenie peryferyjne, czyli tzw. kątem oka. Do tego wizjer jest wyjątkowo przejrzysty (I klasa optyczna) i Schuberth chwali się tym, że jako jedyny producent może zakładać nieparujące pinlocki fabrycznie, bo nie zmniejszają one przejrzystości. Co do działania pinlocka – sprawdził się w stu procentach. Zarówno podczas wiosennych jazd jak i jesiennego końca sezonu. Że latem, nawet w deszcz, nic nie parowało – to chyba jasne.

Mechanizm wizjera chodzi perfekcyjnie i ma 6 wyraźnych ustawień. Dodałbym siódme, czyli prawie zamknięty, ale rozszczelniony. To pozwala na dowentylowanie kasku, ale o tym przeczytacie w akapicie poniżej. Jeśli chodzi o mechanizm, to system wypinania i wpinania wizjera jest prosty, banalny i bardzo szybki. Oczywiście do procesu wymiany szyby nie potrzeba żadnych narzędzi.

Turystyczny kask Schuberth C4 PRO – szczęka nr 1 w moim rankingu [test, opinia, opis]

Na wizjerze, u jego góry, po obu bokach, możemy zobaczyć romboidalne wypustki, po siedem na każdą stronę. Nie jest to zabieg wizualny, jak cekiny na kowidowej maseczce pani Grażyny, a inżynieryjny majstersztyk. Te zgrubienia mają za zadanie rozproszyć strugi powietrza opływające kask i zmniejszyć ich zawirowania. Wszystko to, aby nawet przy uchylonym, czy otwartym wizjerze, kierowca motocykla nie słyszał najdrobniejszego gwizdu. I rzeczywiście… ostatnie co mogę powiedzieć o C4 PRO, to to, że świszcze czy gwiżdże.

Za wizjer należy się Niemcom szóstka (w szkolnej skali).

Blenda

Turystyczny kask Schuberth C4 PRO – szczęka nr 1 w moim rankingu [test, opinia, opis]

Działa bez zarzutu, sterowana jest suwakiem po lewej stronie kasku. Ja używałem głównie mój kask z ciemną szybą, więc blendę woziłem ze sobą bezcelowo. Jednak na jesieni, gdy zaczęło robić się już szybciej ciemno, a słońce tak nie doskwierało, wymieniłem wizjer na jasny i wtedy kilka razy skorzystałem z jej dobrodziejstw. Nie nie mogę jej zarzucić, ani chwalić jakoś też nie będę – blenda jak blenda, ja wolę zdecydowanie żonglerkę szybami…

Wentylacja – czy działa?

Turystyczny kask Schuberth C4 PRO – szczęka nr 1 w moim rankingu [test, opinia, opis]

Generalnie w C4 PRO mamy dwa wloty powietrza – szczękowy i na górze kasku. Z wentylacją w kaskach motocyklowych mogą być dwa problemy. Może być niewystarczająca, kiedy to w ciepłe dni, jadąc po mieście, człowiek się po prostu dusi przy legalnych prędkościach, a jedynym rozwiązaniem jest otwarcie wizjera. Drugi, często spotykany w kaskach sportowych problem, to przewentylowanie. Czyli w kasku tym nie da się jeździć w chłodniejsze dni, bo ma się wrażenie, że jedzie się w sicie na głowie, a nie w integralu – mimo zamkniętych wszystkich wlotów powietrza, szczelnie dociśniętego wizjera oraz zamontowanego podbródka.