sob., 24 Lip 2021

Zontes 125 Z2 – najlepsza chińska 125-tka? [opis, dane techniczne, test]

-

Oferta Zontesa na 2021 rok powiększyła się o motocykle klasy 125. Zbudowane równie dobrze i solidnie co większe modele, stanowią nie lada wyzwanie nie tylko dla marek, które zyskały zaufanie polskich odbiorców, jak Benelli, Junak czy Keeway, ale także dla marek japońskich. Już nie tylko niższa cena świadczy o ich konkurencyjności, ale także bogate wyposażenie.

Pod tym względem 125-tki Zontesa wyznaczają nowe trendy. Podczas, gdy większość chińskich rywali stosuje system CBS, jednoślady tego producenta są fabrycznie wyposażone w ABS. I to pochodzący od renomowanej firmy BOSCH. W ofercie znajdziemy modele G, U i Z2 różniące się między innymi designem, pozycją za kierownicą, owiewkami. Do testów otrzymałem ostatnią z wymienionych wersji.

Starcie miejskich urwisów – Zontes 310R i BMW G 310 R 2021 [dane techniczne, test, opis]

Wrażenia ogóle

Producent konsekwentnie podąża obraną drogą. Mocno stawia na jakość, co widać zarówno po wykończeniu, jak i użytych materiałach. Dodatkowo motocykle otrzymują bardzo atrakcyjną i nowoczesną formę. To wszystko sprawia, że Zontesy rozchodzą się niczym ciepłe bułeczki. Najwidoczniej jest coraz więcej osób, które do chińskich motocykli podchodzą bez uprzedzeń. W porównaniu do motocyklowej wielkiej czwórki, testowany pojazd na pewno wypada korzystnie, jeżeli chodzi o cenę zakupu. Jest jednak jednym z droższych chińskich motocykli dostępnych na naszym rynku. Co daje w zamian? Prócz ABS-u Boscha, dostajemy oświetlenie full-LED, wtrysk Delphi, port USB, sprzęgło antyhoppingowe, przedni widelec USD i monoabsorber wraz z aluminiowym wahaczem z tyłu. Jednak tym, co robi największe wrażenie na kierowcy jest jednostka napędowa.

Silnik

Już pierwsze przejechane kilometry sprawiają, że zaczynamy doceniać zontesową 125-tkę.

14,7 KM to w tej kategorii cenowej istny rarytas. Te parę dodatkowych koni stanowi zasadniczą różnicę. Silnik jest bardziej dynamiczny, chętniej wchodzi na obroty. Lepiej też sobie radzi z podjazdami oraz czołowym wiatrem. Maksymalna moc osiągana jest przy dziewięciu tysiącach obrotów. Z jednostką napędową współpracuje sześciostopniowa skrzynia biegów. Jest naprawdę dobrze zestrojona, sprzyja dynamicznej jeździe. Nawet na szóstym biegu motocykl chętnie przyśpiesza i nie wymięka nawet podczas pokonywania wzniesień. Poszczególne biegi wchodzą przy tym lekko, precyzyjnie. Jedynie znalezienie luzu wymaga wprawy. W tym konkretnym przypadku najłatwiej zrobić to zrzucając dwójkę.


Komfort

Pozycja za kierownicą jest dobra. Przy moich 181 centymetrach czułem się komfortowo, jak na motocyklu o większej pojemności.

Kanapa umieszczona jest dosyć wysoko, bo na około 80 centymetrach. Dostęp do przełączników i dźwigni jest bezproblemowy. W porównaniu z testowaną niedawno 300-tką, Z2 nie obfituje w gadżety, elektrycznie otwierane pokrywy zbiornika paliwa, itp. Konstrukcja motocykla i jego obsługa jest przez to prostsza, a i na pewno ma to wpływ na cenę końcową.

Ugięcie kolan nie jest duże, nie powoduje dyskomfortu. Na ogólne wrażenia z jazdy negatywnie wpływa kanapa, a raczej jej ukształtowanie. Siedząc na niej ma się wrażenie zsuwania do przodu. Według mnie przednia część siedziska powinna być umieszczona nieco wyżej. Jednak muszę przyznać, że dzięki chropowatej powierzchni siedzi się pewnie i kierujący nie zsuwa się, nawet podczas gwałtowniejszych hamowań. Sprawdzone na motocyklowych dżinsach i spodniach tekstylnych.

Kierowca ma do dyspozycji wyświetlacz, analogiczny do stosowanego w starszych wersjach Zontesów 310R. Prócz prędkości i obrotów, odnajdziemy na nim między innymi wskaźnik zapiętego biegu, licznik przebiegu, temperaturę silnika i zegarek.

Zawieszenie i hamulce

Jeżeli chodzi o wytracanie prędkości, to Zontes radzi sobie bardzo dobrze.

Nie można mieć zastrzeżeń co do działania tarcz – zarówno tej przedniej, jak i tylnej. Mankamentem jest jedynie duży skok dźwigni nożnej, jaki trzeba pokonać do zauważalnej pracy tylnego hamulca. Zawieszenie zestrojone jest dosyć miękko i dobrze radzi sobie z nierównościami na drodze. Nawet jazda po kocich łbach nie zrobiła na Zontesie większego wrażenia.

Z2 na trasie

Z racji wygodnej pozycji, małych gabarytów i masy prowadzenie 125-tki Zontesa jest banalnie proste. Zarówno w jeździe po prostej, jak i podczas pokonywania zakrętów. Na łukach trzyma się pewnie, nie wykazuje żadnych nerwowych zachowań. Producent wyposażył Z2 w bagażnik, do którego bez problemu można przymocować kufer lub torbę. Dzięki dobrej dynamice i niemęczącej pozycji może być to więc dobra propozycja dla początkujących obieżyświatów lub tych, którym bardziej zależy na jeździe ekonomicznej, niż szybkiej. Katalogowe spalanie wynosi 2 litry na 100 kilometrów. I jest to bardzo bliskie prawdzie. Nawet testów, gdzie przeważała jazda w mieście, obfitująca w częste ruszanie spod świateł, przyśpieszenia i hamowania, motocykl nie spożył więcej niż 2,4 litra na setkę. Zaznaczyć należy, że kierujący ma do wyboru dwa tryby: eco i sport. Szczerze muszę przyznać, że większość testu przejeździłem na drugiej opcji – bardziej zależało mi na dynamice niż oszczędności kilku mililitrów benzyny. Choć testówka była w trakcie docierania, to jednak nie miała problemów w osiągnięciu prędkości 100 kilometrów na godzinę. Nie był to też kres jej możliwości. To bardzo dobry wynik, zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę, że kierowca waży około 100 kilogramów. Widoczność w lusterkach jest dobra. Są umieszczone na większej wysokości, niż lusterka większości osobówek, co sprzyja przeciskaniu się korkach. Jedynie w przypadku wyprzedzania SUV-ów może pojawić się jakiś problem. Być może wołałbym, żeby wysięgniki były nieco dłuższe, ale wówczas wzrosłaby i szerokość pojazdu, co z kolei negatywnie wpłynęłoby na zdolności pokonywania miejskich zatorów.

Dobry, ale drogi?

Nowy Z2 kosztuje 13 699 złotych. To nieco drożej od oferty bezpośrednich konkurentów. Za tę cenę otrzymujemy jednak motocykl dynamiczniejszy i lepiej wyposażony od rywali. Ważnym atutem jest też system ABS, podczas gdy w innych budżetowych 125-tkach króluje CBS. Z2 z pewnością można polecić osobom szukającym 125-tek z pazurem, o ponadprzeciętnych osiągach. Prócz silnika jego mocnymi stronami jest zawieszenie oraz hamulce. To dobry wybór także dla tych, którzy myślą o nieco dalszych wypadach, które nie zrujnują przy tym domowych budżetów. A tym wszystkim, którzy nadal sceptycznie patrzą na jednoślady z napisem Made in China radzę zapisać się na jazdy Zontesem. Przekonajcie się sami, jak duży skok techniczny i technologiczny został dokonany w tych motocyklach. Przyjemnej jazdy!

Dane techniczne

Silnik: czterosuwowy, jednocylindrowy, chłodzony cieczą

Pojemność skokowa: 125 cm3

Zasilanie: wtrysk Delphi

Moc maksymalna: 14,7 KM przy 9000 obr/min

Skrzynia biegów: sześć przełożeń

Sprzęgło: mokre z antyhoppingiem

Przeniesienie napędu: łańcuch

Długość: 1680 mm

Szerokość: 791 mm

Wysokość: 1112 mm

Dopuszczalne obciążenie: 150 kg

Hamulce: tarczowe z ABS firmy Bosch

Zawieszenie przednie: widelec USD

Zawieszenie tylne: monoabsorber

Koło przednie: 110x70R17

Koło tylne: 130x70R17

Masa na mokro: 160 kg

Prędkość maksymalna: 99 km/h

 

Jeździłem w:

Kask: Schuberth SR2

Kurtka: Shima Hero

Spodnie: Shima Hero

Buty: Shima Blake Sneakers

Rękawice: Seca Tabu

Krzysztof Brysiak
Pasją motocyklową zarażony od dziecka, kiedy to wyobraźnię rozpalała Cezet 350 sąsiada. Zwolennik spokojnej jazdy, lubiący zachwycać się mijanymi widokami. Miłośnik prostych, klasycznych maszyn, potrafiący zachwycić się również nowoczesnym designem, w szczególności włoskim. Lubi przede wszystkim wyprawy w małym, kilkuosobowym gronie oraz samotne ucieczki od cywilizacji, hałasu i zgiełku. Dlatego też chętnie odkrywa wschodnie tereny Polski. W podróży nie rozstaje się z aparatem, bo fotografia to jego drugie hobby.


1 KOMENTARZ

  1. Nakręcone kilka tysięcy kilometrów i zero problemów.
    Warto dodać, że masa 160kg wynika z ogromnego zbiornika paliwa.
    I tak mniej niż nowy Junak RX ONE z mniejszym zbiornikiem i bez abs

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Jak wygląda produkcja Hondy Africa Twin? Szczegółowy film prosto z fabryki [VIDEO]

Proces produkcji motocykl jest niezwykle ciekawy i wielokrotnie owiany jest tajemnicą, dlatego cieszy nasz każde video, które ukradkiem opuściło ściany ogromnej hali produkcyjnej wraz...

Motocyklista podczas wyprzedzania nie zauważył wysepki i zaliczył wywrotkę [VIDEO]

"Ból przemija, a chwała jest wieczna" - chociaż słowa te znane są już od dawien dawna, to w dzisiejszej dobie Internetu i wszechobecnych kamer...

Harley-Davidson Sportster S – nowa generacja wkracza w najstarszą rodzinę

Pierwszy Sportster trafił na rynek pod koniec lat 50 ubiegłego wieku, a teraz nadszedł czas na zaprezentowanie jego najnowszego wcielenia. Amerykanie świętują właśnie premierę...

Motocyklem dookoła Polski: Pod zakaz, przez Słowację i pierwsza gleba…

Po wielu miesiącach przygotowań nadszedł długo wyczekiwany czas wyjazdu. Motocykl został spakowany dzień wcześniej i odstawiony do magazynu firmy w której pracuję, aby spokojnie...

Najwyższa Izba Kontroli mocno wypowiada się o prawie drogowym, bezpieczeństwie i systemie fotoradarów

NIK sprawdziła działanie poszczególnych instytucji, których zadaniem jest zwiększenie bezpieczeństwa na polskich drogach. Wszystko przez to, że właśnie pod tym względem jesteśmy na samym...