CFMOTO 450MT zrobił na polskim rynku prawdziwą furorę. Chiński adventure, o którym jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie nikt by nie marzył, stał się jednym z najpopularniejszych motocykli w swojej klasie. Postanowiliśmy sprawdzić, czy za jego sukcesem stoi przede wszystkim atrakcyjna oferta, czy rzeczywiście jest tak dobry, jak twierdzą właściciele. Po naszym porównaniu mamy już odpowiedź. I przy okazji rozumiemy, dlaczego tak trudno znaleźć w nim coś, co naprawdę przeszkadza.
11 patentów na motocykl adventure kategorii A2
Materiał powstał podczas naszego tegorocznego Wielkiego Porównania. Tak duża impreza, z udziałem większej liczby ludzi i motocykli niż do tej pory (zawsze było 9 motocykli), wymaga solidnego wsparcia logistycznego i finansowego. Trzeba przewieźć maszyny, zakwaterować i wyżywić ekipę, opłacić speców od zdjęć i video oraz ogarnąć dziesiątki mniejszych, ale czasochłonnych tematów. Bez naszych stałych partnerów nie dalibyśmy rady. Na szczęście są i odgrażają się, że za rok też będą:
- Schuberth Polska, któż jak nie oni. Od lat wspierają nas w temacie kasków Schuberth oraz ciuchów Rukka. Na tegoroczne porównanie przywieźli kaski E2 z interkomami SC Edge, a także kilka najnowszych modeli z systemem aktywnej redukcji szumów ANC. Dzięki temu cała grupa na motocyklach miała nie tylko właściwą ochronę głowy, ale też możliwość swobodnych rozmów. Na miejscu był również niezrównany Krzysiek Szczubełek, który dopilnował połączenia między 11 kaskami.
- sklep MotorMind.pl – to już kolejny rok naszej współpracy z poznańskim sklepem oferującym tysiące modeli kasków, butów, ciuchów oraz akcesoriów motocyklowych. Potrzebujecie czegoś? Walcie do nich jak w dym, osobiście lub przez sklep internetowy. Doradzą i dobrze wycenią, a z kodem MV10 dostaniecie 10% rabatu na nieprzecenione artykuły.
- Fuchs Silkolene – producent i dystrybutor znakomitych olejów oraz chemii motocyklowej. Smarowanie, czyszczenie, konserwacja… oraz Krzysiek Sabuda jako jeden z testerów, i to z tych bezlitosnych.
CFMOTO jak Honda?

Z CFMOTO 450MT jest trochę tak, jak niegdyś ze sportowymi Hondami. Niekoniecznie miały najmocniejsze silniki, najlepsze zawieszenia czy najbardziej imponujące parametry. Jednak kiedy wszystkie ich cechy złożyło się w całość, otrzymywaliśmy motocykl, którym jeździło się znakomicie. Chiński producent zastosował podobną receptę. 450MT nie próbuje za wszelką cenę wygrywać każdej konkurencji. Zamiast tego oferuje przemyślany zestaw rozwiązań, które zwyczajnie dobrze ze sobą współpracują.
Przekonaliśmy się o tym podczas naszego wielkiego porównania motocykli adventure na kategorię prawa jazdy A2. Jeździliśmy po asfalcie, szutrach i w trudniejszym terenie, wielokrotnie przesiadając się pomiędzy poszczególnymi modelami. To doskonałe warunki, żeby szybko odkryć nie tylko zalety, ale przede wszystkim irytujące niedociągnięcia. W przypadku CFMOTO tych ostatnich musieliśmy trochę poszukać.
Silnik, który robi dokładnie to, czego od niego oczekujesz

Największą zaletą 450MT nie jest wcale moc. Jego dwucylindrowy silnik rozwija około 44 KM, co w świecie współczesnych motocykli adventure nie stanowi szczególnie imponującej wartości. Znacznie ważniejsze jest to, w jaki sposób tę moc oddaje. Podczas jazdy w terenie ogromne znaczenie ma możliwość precyzyjnego dozowania gazu. Kiedy przyczepność jest ograniczona, a tylne koło zaczyna walczyć o trakcję, nie potrzebujemy nagłego przypływu momentu obrotowego ani nerwowej reakcji na najmniejszy ruch nadgarstka. Potrzebujemy przewidywalności.

I właśnie tutaj CFMOTO pokazuje swoją największą zaletę. Reakcja na gaz jest płynna, a silnik pozwala bardzo dokładnie kontrolować napęd. Bez nieprzyjemnego szarpania, bez niespodziewanych skoków mocy i bez ciągłej walki z manetką. Jednostka nie imponuje szczególnie mocnym dołem. Ma za to liniową charakterystykę, a wyraźniejszego wigoru nabiera w okolicach 5000–5500 obr./min. Można więc spokojnie pokonywać trudniejsze fragmenty trasy, a kiedy warunki na to pozwalają, wykorzystać również jego bardziej dynamiczne oblicze.

To charakterystyka, którą docenią początkujący motocykliści, ale byłoby błędem uznawać 450MT za maszynę przeznaczoną wyłącznie dla nich (co pokazał Mario Roman na tegorocznym Romaniacsie…). Doświadczony kierowca, który przesiada się z dużego adventure, również może znaleźć tutaj coś dla siebie. Zwłaszcza jeśli bardziej od nadmiaru mocy ceni kontrolę, przewidywalność i przyjemność z jazdy.
Zawieszenie KYB. Bardzo mocny argument

CFMOTO zdecydowało się zastosować zawieszenie Kayaby (KYB) i naszym zdaniem była to jedna z najważniejszych decyzji podczas projektowania tego motocykla. Z przodu pracuje widelec o średnicy 41 mm, a skok zawieszenia wynosi 200 mm. Tyle samo oferuje tylne zawieszenie. Do dyspozycji mamy szeroki zakres regulacji, dzięki czemu motocykl można dostosować do masy kierowcy, bagażu i własnych preferencji.

Najważniejsze jednak, że zawieszenie dobrze pracuje już w seryjnej konfiguracji. Podczas naszego porównania niektóre motocykle potrafiły dobijać na nierównościach albo miały problemy z odpowiednim tłumieniem. W CFMOTO nie zaobserwowaliśmy podobnych zachowań. Zarówno przód, jak i tył skutecznie radziły sobie z przeszkodami, zapewniając przy tym dobre wyczucie motocykla. Istotna jest również możliwość późniejszej modyfikacji zawieszenia. Kayaba to uznany producent, a warsztaty specjalizujące się w tuningu zawieszeń doskonale znają jego konstrukcje. Dla kogoś, kto zamierza rozwijać motocykl w kierunku bardziej wymagającej jazdy terenowej, stanowi to sporą zaletę.
450MT jest więc nie tylko dobrze przygotowanym motocyklem seryjnym, ale także interesującą bazą do dalszych modyfikacji.
Ergonomia. Jest wygodnie, choć mogłoby być węziej

Przesiadka z większego motocykla adventure na CFMOTO okazuje się zaskakująco naturalna. Wszystkie najważniejsze elementy znajdują się tam, gdzie powinny, a pozycja za kierownicą nie wymaga długiego przyzwyczajania. Dodatkowo jadąc na MT450 ma się wrażenie obcowania z większym pojemnościowo motocyklem, niż niecała pięćsetka. Motocykl jest dosyć obszerny, o czym za chwile.
Dobrze oceniliśmy zarówno jazdę na siedząco, jak i na stojąco. Motocykl pozwala swobodnie operować ciałem, a kształt kanapy ułatwia kontrolowanie maszyny kolanami. Nie oznacza to jednak, że jego ergonomia jest idealna. Nasze największe zastrzeżenia wzbudził szeroki zbiornik paliwa. Przyzwyczajeni do smukłych motocykli enduro od razu zauważyliśmy, że CFMOTO wymusza nieco większe rozstawienie nóg. Ma to jednak również drugą stronę. Szeroki zbiornik i odpowiednio ukształtowane nadwozie zapewniają zaskakująco dobrą ochronę przed wiatrem.

Niewielka na pierwszy rzut oka szyba także skutecznie spełnia swoje zadanie. Podczas dłuższych przejazdów asfaltowych okazuje się więc, że rozwiązanie, które nieco przeszkadza w terenie, przynosi wymierne korzyści turystyczne. Właśnie na takich kompromisach zbudowano ten motocykl.
Elektronika, która nie komplikuje życia

Współczesne motocykle mają coraz więcej elektronicznych systemów, ale nie zawsze idzie za tym wygoda obsługi. Szczególnie irytujące bywają rozwiązania, które wymagają przekopywania się przez kolejne poziomy menu za każdym razem, kiedy zjeżdżamy z asfaltu. W CFMOTO rozwiązano to znacznie rozsądniej. Możliwość szybkiej zmiany ustawień ABS-u i kontroli trakcji bardzo ułatwia jazdę po zróżnicowanej trasie. Podczas naszego testu regularnie przejeżdżaliśmy pomiędzy asfaltem a terenem, więc doceniliśmy prostotę obsługi. Informacje na wyświetlaczu są czytelne, a po krótkim zapoznaniu się z menu korzystanie z poszczególnych funkcji staje się intuicyjne.
Podobały nam się również drobiazgi, takie jak regulowane klamki czy fabryczne składane lusterka. Niby niewiele, ale podczas intensywnego użytkowania motocykla właśnie takie szczegóły zaczynają mieć znaczenie.
Jest jednak jeden istotny minus…
Hamulce. Tutaj pojawiły się rozbieżności

Nie można całkowicie wyłączyć ABS-u przedniego koła. Dla części użytkowników nie będzie to miało żadnego znaczenia, natomiast motocykliści przyzwyczajeni do pełnej kontroli nad hamowaniem w terenie mogą odczuwać pewien niedosyt. Hamulce w ogóle okazały się jednym z nielicznych elementów CFMOTO, które wywołały w naszej ekipie różne opinie. Z przodu zastosowano pojedynczą tarczę o średnicy 320 mm, współpracującą z czterotłoczkowym zaciskiem J.Juan. Z tyłu znajduje się tarcza o średnicy 240 mm.

Podczas normalnej jazdy asfaltowej układ działa poprawnie. Zapewnia odpowiednią skuteczność i pozwala kontrolować siłę hamowania. Zastrzeżenia pojawiły się podczas bardziej wymagających zjazdów terenowych. Przy dłuższym korzystaniu z hamulca odczuwalne było pewne pogorszenie jego pracy. Nie wszystkim odpowiadała również charakterystyka działania przedniego ABS-u. Nie byliśmy jednak w tej kwestii jednomyślni. Część naszej ekipy uznała dozowalność i wyczucie hamulców za całkowicie wystarczające, także na tle pozostałych motocykli biorących udział w porównaniu.
Wniosek? Hamulce nie dyskwalifikują CFMOTO, ale motocykliści intensywnie jeżdżący w trudnym terenie powinni sprawdzić, czy ich charakterystyka odpowiada indywidualnym preferencjom.
Koła 21/18 i bezdętkowe opony. Tak powinno być

Bardzo mocnym argumentem przemawiającym za CFMOTO jest zastosowanie szprychowych kół o średnicach 21 cali z przodu i 18 cali z tyłu. To konfiguracja, którą szczególnie docenią miłośnicy jazdy poza asfaltem. Zapewnia szeroki wybór ogumienia terenowego i stanowi znakomity punkt wyjścia do przygotowania motocykla na trudniejsze wyprawy. Co więcej, zastosowano konstrukcję umożliwiającą korzystanie z opon bezdętkowych.
Dlaczego przywiązujemy do tego tak dużą wagę? Podczas naszego porównania musieliśmy wymienić dętkę w Suzuki DR-Z4S. Pomimo doświadczenia, aktywnego udziału dwóch, a czasem trzech par rąk, oraz odpowiednich narzędzi operacja zajęła nam dokładnie 27,5 minuty. A przecież początkującemu motocykliście podobna przygoda może zabrać nawet kilka godzin i może zakończyć się niepowodzeniem.
W przypadku bezdętkowego ogumienia wiele typowych przebić bieżnika można naprawić znacznie szybciej, korzystając z odpowiedniego zestawu naprawczego. Dla motocykla, który ma służyć zarówno do weekendowych wypadów w teren, jak i długich podróży, to ogromna zaleta.
Praktyczne rozwiązania i rozsądny apetyt na paliwo

CFMOTO potrafi przekonać do siebie również podczas spokojniejszego użytkowania. Na pokładzie znajdziemy bagażnik umożliwiający zamocowanie dodatkowego ekwipunku, a na rynku dostępnych jest już sporo akcesoriów pozwalających rozbudować motocykl w kierunku turystycznym. Warto wspomnieć także o konstrukcji ramy i odkręcanych elementach, które mogą ułatwić naprawy po poważniejszych przygodach terenowych.
Podczas naszego testu motocykl zaliczył również upadek. Zamontowane w testowanym egzemplarzu gmole skutecznie ochroniły maszynę. Trzeba jednak pamiętać, że nie stanowią one wyposażenia standardowego i zostały dołożone jako akcesorium.

Na pochwałę zasługuje także zużycie paliwa. Podczas zwykłej jazdy odnotowaliśmy wartości w granicach 3,8–4,2 l/100 km. W połączeniu ze zbiornikiem o pojemności 17,5 litra daje to bardzo przyzwoite możliwości turystyczne. Podczas testu oceniliśmy, że przejechanie 300–350 kilometrów przed zapaleniem się rezerwy nie powinno stanowić większego problemu.
Czy CFMOTO 450MT ma jakieś poważne wady?
Oczywiście, że nie jest motocyklem idealnym. Chcielibyśmy, żeby był lżejszy. Jego masa z płynami wynosi około 185 kg, a podczas bardziej wymagającej jazdy terenowej każde dodatkowe kilogramy mają znaczenie. Wolelibyśmy również węższy zbiornik paliwa, możliwość całkowitego wyłączenia przedniego ABS-u i nieco lepszą charakterystykę hamulców. Z perspektywy motocyklisty mocno nastawionego na off-road przydałby się także wysoki przedni błotnik. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że podczas naszych przejazdów po błotnistym terenie seryjne rozwiązanie nie sprawiło żadnych problemów. Co ciekawe, lista zastrzeżeń kończy się stosunkowo szybko. I to chyba najlepiej świadczy o tym motocyklu.
CFMOTO 450MT – nasza opinia po porównaniu

Przed testem zastanawialiśmy się, skąd bierze się fenomen CFMOTO 450MT. Czy to zasługa atrakcyjnej oferty? Dobrego marketingu? A może po prostu faktu, że chiński producent odpowiednio wcześnie dostrzegł potrzeby europejskich motocyklistów? Po intensywnych czterech dniach spędzonych na testowaniu różnych maszyn mamy znacznie pełniejszy obraz sytuacji. 450MT jest po prostu bardzo dobrze przemyślanym motocyklem. Ma przewidywalny silnik, dobre zawieszenie, odpowiednią geometrię kół, praktyczne wyposażenie i ergonomię, która pozwala czerpać przyjemność zarówno z turystyki, jak i jazdy terenowej. Nie próbuje udawać wyczynowego enduro, ale też nie jest kolejnym szosowym motocyklem, któremu założono „kostkowe” opony i dopisano do nazwy słowo adventure. Stanowi interesujący kompromis, który w praktyce sprawdza się zaskakująco dobrze.
Drugie miejsce w naszym porównaniu. CFMOTO 450MT zasłużył na podium
CFMOTO 450MT zajął drugie miejsce w naszym wielkim porównaniu motocykli adventure. I trudno o lepsze potwierdzenie tego, że Chińczycy naprawdę odrobili lekcje. Nie jest to motocykl, który powala osiągami, zachwyca rekordowo niską masą czy bezkompromisowymi rozwiązaniami terenowymi. Jego siła tkwi w czymś innym: znakomicie dobranych proporcjach. Przewidywalny silnik, dobrze pracujące zawieszenie, przyjazna ergonomia i uniwersalność sprawiają, że niemal w każdych warunkach jeździ się nim po prostu dobrze. Oczywiście znaleźliśmy kilka niedociągnięć, ale żadne z nich nie przekreśla zalet tej konstrukcji. Drugie miejsce to nie tylko sukces CFMOTO, lecz także dowód na to, że w segmencie niedużych motocykli adventure liczy się przede wszystkim to, jak maszyna jeździ, a nie jak imponująco wygląda jej specyfikacja techniczna.
I właśnie dlatego rozumiemy już, skąd wzięła się jego popularność.
Galeria zdjęć
CFMOTO MT450 dane techniczne
| Parametr | Dane techniczne |
|---|---|
| Silnik | Dwucylindrowy, rzędowy, DOHC, chłodzony cieczą |
| Pojemność | 449,5 cm³ |
| Moc maksymalna | 44 KM przy 8500 obr./min |
| Maksymalny moment obrotowy | 42 Nm przy 6500 obr./min |
| Wał korbowy | Wykorbienia co 270° |
| Zasilanie | Wtrysk paliwa Bosch EFI |
| Skrzynia biegów | 6-biegowa |
| Sprzęgło | Wielotarczowe, mokre, antyhoppingowe |
| Rama | Stalowa, kratownicowa |
| Zawieszenie przednie | KYB USD, średnica 41 mm, regulowane |
| Zawieszenie tylne | Amortyzator KYB, regulowany |
| Skok zawieszenia przód/tył | 200/200 mm |
| Hamulec przedni | Tarcza 320 mm, zacisk czterotłoczkowy J.Juan |
| Hamulec tylny | Tarcza 240 mm, zacisk J.Juan |
| ABS | Bosch, możliwość wyłączenia na tylnym kole |
| Kontrola trakcji | Bosch, wyłączalna |
| Koła | Szprychowe, bezdętkowe |
| Opona przednia | 90/90 R21 |
| Opona tylna | 140/70 R18 |
| Rozstaw osi | 1505 mm |
| Wysokość kanapy | 820 mm (możliwość obniżenia do 800 mm) |
| Prześwit | 220 mm |
| Pojemność zbiornika | 17,5 l |
| Masa gotowa do jazdy | 185 kg |
| Cena katalogowa w Polsce | Od 28 700 zł |
















