Wypadek na motocyklu, nieważne czy na ulicy, czy na torze, jest przykrym doświadczeniem. Boli nas po nim ciało, bolą uszkodzenia motocykla, boli urażona duma. Czy przewrotka na motocyklu może mieć w sobie coś z artystycznego piękna?

Jeżeli można w ogóle rozmawiać o takim zjawisku, jeżeli jest coś takiego jak piękno motocyklowego wypadku, to chyba najbliżej tego był japoński zawodnik Indemistu Honda Team Asia, Testsuta Nagashima, podczas MotoGP Austrii w 2018 roku. Podczas bardzo niesprzyjających wyścigom warunków zapragnął… posurfować na swoim motocyklu. Jak to zrobił? Highside, a potem już się samo zadziało. Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało. Podziwiajcie to zjawiskowe zajście zarejestrowane w bardzo dobrej rozdzielczości i odtworzone w zwolnionym tempie:



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.