Za nami pierwsze dwa miesiące nowego roku i jeśli mierzyć miarą rynku motocyklowego, to czasy idą lepsze. W ujęciu globalnym rynek rośnie o 32,2% w porównaniu z analogicznym okresem 2019, ale jak to zwykle bywa diabeł tkwi w szczegółach i w tym miesiącu przyjrzymy się kilku graczom.

autor: John Doe

Na pozycji lidera umacnia się Honda z wynikiem 352 rejestracji, co oznacza wzrost o 52,38%. Czapki z głów dla sieci za osiągnięcie tak dużych wzrostów. Przypominamy, że rok 2019 Honda zakończyła na 2. miejscu, przegrywając jedynie z Yamahą o liczby na poziomie błędu statystycznego.

 sprzedaż-motocykli-nowych-w-Polsce-w-styczniu-i-lutym-2020

Postanowiliśmy zgłębić temat tegorocznego sukcesu Hondy, który to wydał nam się interesujący. Zaczęliśmy od wnikliwego spojrzenia na mapę Polski. Okazuje się, że Hondzie przyrosło w 12 województwach, przy czym tam gdzie marka ta traciła, niespecjalnie dzieje się w ogóle w branży. Przykładowo całe województwo opolskie znaczy dla Polski motocyklowej niecałe 2% ogólnie rejestrowanego wolumenu i tam Honda traci – z 5 do 3 rejestracji. Złe miejsce na duże wnioski.

Duży może więcej

Największy przyrost HONDA odnotowała w woj. mazowieckim. Wiadomo – Warszawka. Zatem tniemy wynik na plasterki i szukamy głębiej. 94 motocykle zarejestrowane w bieżącym roku i 40 w zeszłym. Wzrost o 135%. Chciałoby się rzec – chcesz jeździć nową Hondą, zamieszkaj w stolicy. Spójrzmy jednak głębiej w wynik sypialni prawie 2 mln mieszkańców i niezliczonej liczby słoików zapełnionych bigosem. Poza małymi wyjątkami przypuszczenia są oczywiste – gęste miasto, dostęp do dwóch kółek w postaci prawka kat B – będzie dużo 125 ccm. Liderem rankingu w mazowieckim jest model PCX 125, a zaraz za nim FORZA 125.

Obydwa są dość sexy skuterami i wpisują się w naturalny obraz wielkomiejskiej dżungli. Oba mają funkcję start-stop, więc jeśli chcesz w oczach swojej kobiety pokazać troskę o wymierające wieloryby, to możesz śmiało postawić na któryś z tych modeli.

Dalej w rankingu mamy modele średnich pojemności – model CB500F oraz CB500X. Łączy je silnik, różni styl.

Chciałoby się rzec – wyrosłeś ze skutera, zdecyduj co dalej. F jest typowym miejskim urwisem, X to przedstawiciel lekkiego adventure. Obydwa zapewniają Hondzie niemałe udziały w województwie. Na miasto F wydaje się idealny, ale do dalszej turystyki wybrałbym jednak coś o większym potencjale niż X – chyba, że posiadałbym tylko prawko A2…

Kolejne pozycje rankingu Mazowsza to znane i lubiane Afryki. Męskie pojemności to jest to, co tygryski lubią najbardziej. Co ciekawe, w pierwszych dwóch miesiącach i stary i nowy model miał podobne branie, z łączną liczbą 12 rejestracji. Sam brałbym nową 1100 – jak mawia mój kolega nowe to nowe.

Honda-Africa-Twin-CRF-1100L

Tę pozycję będę obserwował z dużym zainteresowaniem ze względu na duży potencjał segmentu. Osobiście kibicuję Afryce, jednak po dwóch miesiącach 2020 traci do głównego konkurenta BMW R 1250 GS 7 szt. w mazowieckim.

Nie samym wzrostem rynek żyje

Filozofia Jing-Jang traktuje o uzupełniających się siłach. Nas zainteresowała w kontekście rosnącego rynku i marek, które ewentualnie mogły tracić. Szybki rzut oka na ranking i okazuje się, że wśród poważnych graczy na czerwono zaświecił się Harley. Marka od dawna boryka się z problemem utrzymania dotychczasowej liczby klientów, ale do tej pory nie dotyczyło to naszego kraju. W 2019 Harley odnotował 4,17% wzrost. Porównując luty 2020 do lutego 2019 marka traci 15,79%.

Zobaczmy o z tym Harleyem chodzi…

Rzut oka na mapę i okazuje się że Harley-Davidson traci w 7 województwach, przy czym największy spadek rejestruje w woj. małopolskim. Czyżby krakowscy centusie postanowili jeszcze mocniej zacisnąć pasa? Raczej nie, ponieważ waga całego województwa, w ogólnej masie polskich rejestracji, to nadal bez zmian 11,2-11,3%.

Tniemy wyniki zatem inaczej, ze względu na modele, i co widzimy – marka traci najbardziej w segmencie, gdzie do tej pory wiodła prym. Model Sportster w jego różnych wariacjach to spadek średnio o połowę.

Harley-Davidson-Sportster-Iron-883

Modele Sportster w 2019 stanowiły w przybliżeniu 30% wolumenu marki. Jesteśmy w przeddzień początku sezonu i możliwe, że chodzi o dostawy maszyn do salonów. Kwestia odejścia prezesa Harley-Davidson, w naszej ocenie, nie ma przełożenia na wyniki rynku. Będziemy bacznie obserwować, jak H-D, mamy nadzieję, wychodzi z dołka…

W kolejnych miesiącach przedstawimy wam wyniki marek i będziemy dzielić się naszym subiektywnym spojrzeniem na polski rynek nowych motocykli. Tymczasem życzymy udanego tygodnia oraz wielu motocyklowych wrażeń.



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.