Od 28 października 2026 roku motocykliści będą płacić za postój w oświęcimskiej strefie płatnego parkowania. Obejmie ich ten sam cennik co kierowców samochodów. Miasto tłumaczy zmianę dostosowaniem lokalnych przepisów do obowiązującego prawa. Motocykle rzeczywiście są pojazdami samochodowym, ale nie oznacza to, że wszędzie muszą parkować odpłatnie.
Urząd Miasta Oświęcim ogłosił zmianę dotyczącą motocykli i czterokołowców. Od 28 października ich kierowcy będą musieli opłacać postój w miejskiej SPP. Wysokość stawek pozostanie bez zmian. Strefa obejmuje około 700 miejsc parkingowych.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
Motocykl jest pojazdem samochodowym
W potocznym języku samochód i motocykl to dwa różne pojazdy. Jednak ustawowe określenie „pojazd samochodowy” obejmuje szerszą grupę pojazdów. Art. 2 pkt 45 Prawa o ruchu drogowym wprost zalicza do niej motocykle. Dotyczy to zarówno zwykłych jednośladów, jak i motocykli z wózkiem bocznym oraz określonych konstrukcji trójkołowych.
Ma to znaczenie przy opłatach parkingowych. Ustawa o drogach publicznych przewiduje pobieranie opłat za postój pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefach płatnego parkowania. Sam fakt, że przyjechaliśmy motocyklem, nie daje więc automatycznie prawa do darmowego postoju. Właśnie na tę zasadę powołuje się oświęcimski urząd.
Ile zapłacimy za parkowanie motocykla w Oświęcimiu?
Pierwsze pół godziny postoju kosztuje 1,50 zł, a pierwsza godzina 3 zł. Za drugą godzinę trzeba zapłacić 3,50 zł, za trzecią 4 zł. Czwarta i każda następna godzina kosztują po 3 zł. Opłatę można wnieść w parkomacie lub za pomocą jednej z czterech dostępnych aplikacji.
Opłaty obowiązują od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt. Przy ulicy Żwirki i Wigury, wskazanym odcinku ulicy Chopina oraz tamtejszym parkingu płatne godziny to 7–15. W pozostałej części strefy, obejmującej między innymi Rynek Główny i okoliczne ulice, za postój płaci się od 8 do 18.
Inne miasta też pobierają opłaty od motocyklistów
Oświęcim nie będzie pierwszym miastem stosującym takie zasady. W Gdyni motocykliści płacą zarówno w zwykłej strefie płatnego parkowania, jak i w strefie śródmiejskiej. Zarząd Dróg i Zieleni potwierdza ten obowiązek wprost w swoim oficjalnym poradniku. Nie ma tam ogólnego przywileju darmowego postoju dla motocykli.
Podobnie jest w Katowicach. Miejska uchwała obejmuje pojazdy samochodowe i nie ustanawia ogólnej stawki zerowej dla motocyklistów. Kierowca motocykla spalinowego musi więc opłacić postój według taryfy obowiązującej w danej strefie.
Do tej grupy należy również Bielsko-Biała. Oficjalny katalog użytkowników uprawnionych do stawki zerowej nie obejmuje motocyklistów. Obowiązuje ich zatem zwykły cennik, w którym pierwsza godzina kosztuje 4,50 zł. Opłaty pobierane są w dni robocze od poniedziałku do piątku, w godzinach 8–17.
Za parkowanie motocyklem w SPP zapłacimy również w Częstochowie i Białymstoku.

Darmowe parkowanie motocykli zależy od lokalnych zasad
Zakwalifikowanie motocykla jako pojazdu samochodowego nie zamyka jednak sprawy. Ustawa pozwala radom miast ustalać zerową stawkę opłaty dla określonych użytkowników drogi. Takie rozwiązanie dla motocykli działają choćby w Warszawie, Łodzi, Krakowie, Gdańsku czy w Poznaniu.
Dlatego przyzwyczajenia z własnego miasta mogą okazać się kosztowne podczas wyjazdu. Przed pozostawieniem go w płatnej strefie warto sprawdzić lokalne zasady. Na pewno od 28 października o bilecie parkingowym trzeba będzie pamiętać w Oświęcimiu.
