PoradyJaki motocykl dla 50-60 latka?

Jaki motocykl dla 50-60 latka?

-

Wbrew pozorom dosyć często spotykamy się z taki pytaniem. Oczywiście ci, którzy od lat kontynuują swoją motocyklową przygodę, zapewne nie będą stawać przed taki dylematem. Latka lecą i zdarza się jednak, że dopiero po skończeniu 50 – 60 lat przychodzi zadać sobie pytanie – jaki motocykl wybrać?

Dlaczego tak późno? Bo wcześniej nie było czasu, trzeba było spłacać kredyty, żona lub mąż się nie zgadzali, najważniejsze było wychowanie dzieci… Powodów bywa o wiele, więcej. Zresztą nie są one ważne. Istotne jest, że miłość do motocykli nie wygasła, podobnie jak chęć zwiedzania świata na dwóch kołach. Dla czytających nas osób 50 i 60 plus wybraliśmy kilka propozycji, które naszym zdaniem dobrze nadają się na początek motocyklowej przygody.

Wolniej znaczy lepiej, czyli ile koni ma motocyklowa przygoda [FELIETON]

Junak M-12 Vintage

Ten niepozorny motocykl może stać się sentymentalną podróżą w przeszłość. Choć nie ma nic wspólnego z produktem Szczecińskiej Fabryki Motocykli to dla wielu istotniejszym niż pochodzenie, jest stylizowany napis na zbiorniku paliwa. Jest to pojazd nie tylko tani w zakupie i użytkowaniu…

Jaki motocykl dla 50-60 latka?

To również wygodny wehikuł, który będzie towarzyszem długich wypraw. Jako, iż jest to 125-tka, to do jej prowadzenia wystarczy prawo jazdy kategorii B. Już za 12 099 złotych możecie stać się właścicielami nowego Vintage.

Triumph Bonneville T100

To jedna z motocyklowych ikon, od lat obiekt westchnień. Bonneville będzie dobrym wyborem dla osób pragnących przemieszczać się w popularnym ostatnio stylu vintage. Choć Triumph jest nowocześnie wyposażonym motocyklem, to jednak dobrze oddaje klimat dawnych jednośladów, zapewniając przy tym przyzwoite osiągi.

Jaki motocykl dla 50-60 latka?

Ważnym jest również, że na rynku dostępnych jest wiele przydatnych akcesoriów, jak owiewki, czy sakwy, które na pewno przydadzą się w podróży. Dla osób potrzebujących większej dawki adrenaliny, lepszym wyborem będzie wersja T120. Za T100 przyjdzie nam zapłacić 51 400 złotych.

Honda CB 500

Niepozorna Cebulka przekonała i przekonuje do siebie motocyklistów w różnym wieku. Ceniona jest za niezawodność, łatwość prowadzenia i obsługi, a także niskie koszty eksploatacji. Obecnie w ofercie producenta znajdują się trzy wersje. Sportowa eRka, uniwersalna eFka oraz X – adventure klasy średniej. Bezproblemowe przebiegi rzędu stu tysięcy kilometrów, to dla dwucylindrowego silnika żaden wyczyn. Najtańsza wersja F kosztuje 29 300 złotych.

Jaki motocykl dla 50-60 latka?

Alternatywą może być również Suzuki GS-500. Choć od lat nie jest już w produkcji, to zadbane egzemplarze nadal sprawiają właścicielom wiele radości.

Benelli TRK251

Osoby posiadające motocyklowe prawo jazdy, zainteresowane tanią turystyką powinny bliżej przyjrzeć się tej maszynie.

Benelli szturmem zdobywa światowe rynki. Większy brat 251 – TRK502 od miesięcy okupuje czołowe miejsca list sprzedaży motocykli we Włoszech i innych europejskich krajach. Benki przekonują do siebie nie tylko niską ceną, ale i dobrą jakością. TRK251 zapewnia przyzwoite osiągi, niskie spalanie i jak przystało na adventure – wygodę. Dodatkowo można objuczyć go trzema kuframi, co daje możliwość zabrania bagażu w ilości wystarczającej na wielodniowe wyprawy. Cena 18 990 złotych. Jeżeli szukasz klimatu dawnych lat, to zapoznaj się z modelem Imperiale.

Harley Davidson Heritage Classic

Przychodzi czas, że trzeba spełnić młodzieńcze, a może nawet dziecięce marzenia o Harleyu. To nic, że dopiero po pięćdziesiątce, czy nawet sześćdziesiątce. Heritage na pierwszy motocykl? To raczej zły pomysł. Wielkość i ciężar maszyny sprawiają, że do jego prowadzenia potrzeba doświadczenia w jeździe motocyklem. Przyda się ono także do zapanowania nad dużym momentem obrotowym.

Jaki motocykl dla 50-60 latka?

Heritage jest jednym z najbardziej klasycznych Harleyów. Z uwagi na duży komfort sprawdzi się w pokonywaniu długich tras, zwłaszcza po drogach dobrej jakości. Liczba dostępnych akcesoriów sprawia, że naszego Harleya możemy uczynić wyjątkowym i niepowtarzalnym. Cena? Jak głosiło jedno z haseł reklamowych amerykańskiego koncernu: płacisz za legendę, motocykl dostajesz w prezencie.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

6 KOMENTARZE

  1. Sraty pierdaty, bajdurzenie. Jak człowiek jest po 50-tce to co już tylko wueską , cebulą albo jaskółką może jeździć ? Ja właśnie kupuje Hondę NT1100 , tę nową , ba bazie Afriki i mam wywalone na takie opinie.

  2. PJ kat „A” mam od 1981 r. więc kilka maszyn dosiadłem. Obecnie sprzedałem FJR 1300, wcześniej CBF1000, wcześniej CBF 600, ……….. a początek WSK125. Ale daleki jestem od generalizowania że starszy człowiek powinien jeździć zabytkiem. Niech każdy jeździ czym chce, co mu się podoba, na co kogo stać, na czym się najlepiej czuje. Zamysłem autora chyba było wprowadzenie nutki sentymentalnej, której ja chwytam. Bo nie próbuję się odmładzać wspomnieniami, nie żałuję niczego ze swojego życia i jadę wciąż do przodu z ciekawością co jeszcze jest przede mną. Pokój i wolność . LWG

    • Zamysłem autora było zaproponowanie spokojnych motocykli, aby 60 latek nie zakończył spektakularnie wznowionej kariery motocyklowej. Doświadczenie w jeździe pozwala na wybór każdego motocykla, wiek nie ma tu znaczenia.

  3. Ja myślę, że ze wznowieniem przez 50-60-cio latka jazdy moto sytuacja jest identyczna jak z rozpoczynaniem przygody przez 20-30 latka. I rodzaj motocykla nie zależy od tego ile masz lat, tylko jakie masz doświadczenie jako motocyklista. Mam 55 lat i mnóstwo kolegów w moim wieku z większym i mniejszym doświadczeniem którzy jeżdżą właściwie na wszystkim: począwszy od wydawałoby się oczywistych cruiserów, przez nakedy, sporty, turystyki i adv. Ja mam Multistradę 950.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ