Czasem w wygodnej jeździe motocyklem przeszkadzają ci drobne rzeczy, a wydaje ci się, że to coś niezwykle poważnego. Zamiast zmieniać motocykl, czy też, co najgorsze, skracać motocyklowe wycieczki – ze względu na brak komfortu, wystarczy sobie pomóc. Czasem, aby to zrobić, należy sięgnąć jedynie do szafy, albo własnego garażu.

W poniższym tekście przedstawię wam własne, autorskie patenty na poprawę komfortu jazdy na motocyklu, na które nie wydasz praktycznie złotówki. Rozwiązania te rodem DIY możesz potraktować jako tymczasowe, albo, jeżeli prowizorka ci nie przeszkadza, i docelowe. Bo przecież pieniądze, których czasem nie ma w nadmiarze, lepiej wydać na przygody, a nie na sprzęt…

Wiatr w twarz

deflektor motocyklowy własnej roboty Nasz motocykl ma po prostu za krótką szybę i wieje nam prosto w kask. Raz, że jest przez to głośniej, dwa – mniej komfortowo. Oczywiście, jest na to kilka sposobów, ale wszystkie wiążą się z wydawaniem pieniędzy (wymiana szyby na wyższą, kupno deflektora). Moje rozwiązanie, choć druciarskie, sprawdzi się idealnie podczas dalszej wyprawy, gdzie pierwszą potrzebą jest komfort jazdy, a nie wygląd sprzętu. Mój sposób, to wykorzystanie szyby od kasku. Jeżeli nie macie szybki, można wykorzystać kawałek plastiku – może być nawet kawałek wycięty ze sztywnej butelki po coli (nie sprawdzałem, ale może też wyda) i przymocować go taśmą do szyby naszego motocykla.

DIY jak zrobić samemu deflektor motocyklowy

Z takim domowej roboty deflektorem dojechałem do Chorwacji i z powrotem w kasku offroadowym z goglami/okularami przeciwsłonecznymi. Było mi mega komfortowo. Na miejscu, żeby nie psuć wyglądu maszyny po prostu zerwałem taśmę i go usunąłem, a przed powrotną drogą zamontowałem z powrotem.

Ból tyłka na motocyklu?

spodenki z wkładką żelową na motocykl

Oczywiście najlepsza byłaby wymiana kanapy na żelową, od Corbina czy Touratecha, ale to często wydatek rzędu 1500 zł. Można też oddać kanapę naszego motocykla do rodzimego tapicera, który zna się na rzeczy i za kilka stów dopasuje siedzenie do naszego tyłka. Można też… założyć na nasze cztery litery kolarskie spodenki z żelową wkładką, które zrobią robotę podobnie, jak droga kanapa. Ten kawałek pampersa, skoro pozwala kolarzom na jazdę po kilkanaście godzin na wąskim siodełku, tym bardziej wyda w warunkach motocyklowych. Sprawdzony patent – polecam. Działa!

Uniwersalne, wodoszczelne i tanie sakwy motocyklowe DIY za 88 zł! Konwersja plecaków M90 armii szwajcarskiej

Bolą plecy na motocyklu? Pomóż im!

ból kręgosłupa lędźwiowego w czasie jazdy motocyklem jak sobie z nim poradzić

Wielu z was myśli, że pas nerkowy służy jedynie ochronie nerek przed przewianiem. Oczywiście, że tak, ale nie tylko. Pas nerkowy ma także inną funkcję – ciasno zapięty świetnie stabilizuje odcinek lędźwiowy kręgosłupa. Odciąża wymęczone mięśnie core, sprawia, że po prostu, podczas dłuższej przejażdżki nie bolą plecy. Wyjmij zakurzony pas z szafy i załóż na następną, dłuższą przejażdżkę. Założę się, że zbyt głęboko do szafy już nigdy go nie schowasz…

pas nerkowy nie tylko grzeje ale i odciąża kręgosłup na motocyklu

Rękawiczki pod rękawiczki

rękawiczki bawełniane pod rękawiczki motocyklowe

To jeden z moich ulubionych patentów, stosowany przeze mnie bardzo często. Macie swoje ulubione, sportowe, letnie rękawiczki skórzane? Na wiosnę jest wam w nich na pewno chłodno, bo nadają się raczej na ciepłe dni… Zamiast kupować rękawiczki przejściowe, cieplejsze, które oprócz tego, że kosztują, to są dużo mniej wygodne od naszych ulubionych skórek – można po prostu założyć bawełniane rękawiczki pod nasze motocyklowe rękawice. Rozwiązanie skuteczne bardzo, nie zabierające miejsca, a przekształcające nasze skórzane, sportowe rękawice w rękawiczki przejściowe – przedwiosenne i poletnie (przedjesienne), a także rękawice ranne, wieczorne oraz nocne.

Worek na śmieci dobry na wszystko

worek na śmieci jako wodoszczelny pokrowiec na torbę motocyklową

Aby było nam wygodnie na naszym motocyklu jadąc w trasę musimy zamocować swój bagaż, bo kto chciałby jeździć z ciężkim plecakiem? Jak to zrobić? Oczywiście, najlepiej kupić specjalną, świetnie wykonaną i wodoszczelną torbę, ale można też… za pomocą pasów transportowych, do tylnej kanapy, czy stelaża/bagażnika, jeśli nasz motocykl go posiada, zamocować torbę sportową, zwykły plecak, czy nawet worek żeglarski, wcześniej wkładając go w dwa, ściśle przymocowane (powertapem) worki na śmieci z mocnego plastiku. I już. Żadna filozofia, a mamy doraźnie wodoszczelną, motocyklową torbę na bagaż.

Motocyklista nie kupuje gazety do czytania…

patent na zimno na motocyklu gazeta

Ostatni sposób, to nie mój patent, a patent naszych dziadków, którzy motocyklowej odzieży nigdy nie uświadczyli. Rozwiązanie to dla nas jest oczywiście doraźne i raczej należy je stosować tylko w przypadkach awaryjnych. Chodzi oczywiście o ocieplenie się celulozą. Nocny, nieplanowany powrót do domu w kurtce meshowej i jeansach przy 13 stopniach Celsusza nie będzie należał do przyjemnych, chyba że na uda i na klatkę piersiową nałożymy warstwę gazet, pod naszą motocyklową odzież. Koniecznie muszą to być gazety tradycyjnego typu, bo to zwykły papier grzeje, celuloza, a nie papier kredowy. To akurat kiedyś wypróbowałem na własnej skórze.

Macie jakieś swoje patenty na poprawienie komfortu jazdy na motocyklu, które nie kosztują kroci?



15 KOMENTARZE

  1. Do Nd, prawdziwy motocyklista nie boi się takich usprawnień. A pipki w rurkach, zawieje urodzeni w nowych czasach, gdzie wszelkie usprawnienia sie kupuje, pisza ze to Ale Glupie…

    • Co masz na myśli mówiąc “prawdziwy motocyklista” ? Twoim zdaniem jeśli zamiast gazety pod kurtkę (średnio wygodne) założę bieliznę termalną za 40 zł z biedronki to jestem nieprawdziwym motocyklistą? Jazda ma sprawiać frajdę a nie być wyprawą wojenną. Jeśli możesz się przygotować przed i spakować bieliznę termalną to czemu tego nie zrobić? jeśli wiatr wieje ci w kask zbyt mocno, dokup przedłużenie szyby, nie jest drogie, za to jest stabilne i nie odpadnie ci przy 140. Wszystkie udogodnienia powstały by ułatwiać życie i być przy tym bezpieczne. Worek na dupę żeby nie przemakało? spoko, ja po prostu mam w zadupku szmatkę z mikrofibry za 5 zł z żabki i wycieram siedzenie przed posadzeniem tyłka. przynajmniej nie mam plastikowych gaci w których po 10km odparzę lub spocę się i będę wyczekiwać pierwszego postoju aby ten syf z siebie zdjąć, przecież membran typu GoreTex nie wymyślono z nudów. Jeśli chodzi o “tanie sakwy” o ile dobrze to przymocujesz to fajnie, gorzej jeśli podczas jazdy coś ci wypadnie lub odpadnie i poleci w tył, ale generalnie pomysł całkiem spoko zwłaszcza do custom’ów, ale mam jedno małe pytanie, nie lepiej wydać 12 zł więcej i kupić choćby najtańsze motocyklowe kufry? Reszta pomysłów jest fajna, sam wypróbuję ten z pasem nerkowym bardzo chętnie. Jednak czy warto ryzykować i bawić się w to wszystko by zaoszczędzić kilkunaście/kilkudziesiesiąt złotych i narażeniem bezpieczeństwa i komfortu?

      • Zapomniałem wspomnieć o workach na śmieci, słowo “doraźna” jest kluczowe, jeśli zaskoczy nas deszcz a jedziemy z np dokumentami czy laptopem to jasne można ratować się wszystkim, pytanie tylko czy używając motocykla do pracy i transportu takich rzeczy regularnie nie lepiej zainwestować w jakikolwiek nawet najtańszy wodoszczelny plecak czy kufer? Odrazu sprostuję, “workowe gacie” tyczą się pomysłu z komentarza.

  2. Doklejanie szybki do szyby taśma nie powinno mieć miejsca, gdyż zasłaniasz sobie widok. Oprócz tego że jest to niebezpieczne, można dostać jeszcze mandat…

  3. Ja mam patent na jazdę w deszczu. Mimo nieprzemakalnych spodni nakładanych na odzież, te i tak po pewnym czasie na siedzisku przemakają. Na fotelu zbiera się woda i nie ma przebacz, nie istnieją takie, które pozostawią suche krocze przez ponad 30 minut. Mój patent jest taki, iż pod nieprzemakalne spodnie zakładam torbę na śmieci, taką 60-litrową; dwa otwory na nogi i jazda :) Jak ktoś chce może je tak uformować że będą wyglądać jak spodnie, czyli rozcinając dolną część tworząc w ten sposób nogawki, które trzeba tylko taśmą klejącą na koniec skleić.

  4. Cyt. “można wykorzystać kawałek plastiku – może być nawet kawałek wycięty ze sztywnej butelki po coli (nie sprawdzałem, ale może też wyda) i przymocować go taśmą do szyby naszego motocykla.”
    Kolega piszący te “rady” chyba nie ma i nie miał hahaha motocykla… nie zdaje sobie sprawy,co kilka że się stać jak taki kawałek plastiku przyklejony i zgrozo taśmą klejącą ,oderwie się przy np 140 km/h

  5. Gazety nie grzeją tylko izolują. Nie przedostaje się powietrze z zewnątrz i mamy uczucie ciepła. Te patenty sprawdziłem w służbie wojskowej zimą. Działają.

    • Każde spodenki rowerowe z wkładką żelową. Wystarczy wpisać w neta spodenki kolarskie z wkładką żelową. Ważne, żeby ten żel był, bo pianka nie jest tak wygodna. Pozdro – Brzoza

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.