Kawasaki to producent, który nie raz potrafił nas zaskoczyć. Zarówno na plus, modelami będącymi kamieniami milowymi motoryzacji, jak i na minus – nie reagując na potrzeby rynku, czy nie walcząc o pozostawienie modeli w ofercie, gdy ich silniki nie spełniały już norm Euro. Jak będzie tym razem? Co przyniesie nowy sezon? Dowiemy się tego już wkrótce…

W tym roku największe europejskie targi motocyklowe EICMA w Mediolanie, z wiadomych przyczyn, nie odbędą się. Nie będzie zatem imprezy, podczas której wszyscy wielcy branży motocyklowej chwalą się swoimi nowościami. Czy to źle? Z jednej strony na pewno, ale z drugiej… kumulacja nowości nagromadzonych na przestrzeni tych kilku dni trwania EICMY jest co rok tak ogromna, że świat zalewa wręcz szum informacyjny, a my musimy wyłuskiwać z niego te najważniejsze informacje. W tym roku będzie jednak inaczej – każdy producent sam wyznacza pasującą mu datę zaprezentowania swojej najnowszej broni na 2021 rok. Kawasaki uchyli rąbka tajemnicy nowych modeli już 23 listopada…

Koncern zielonych przyjął chyba strategię braku kontrolowanych przecieków, bo szczerze mówiąc bardzo cicho jest o nowościach tej marki. Spekulacje o nowej Hajce, zauważane na ulicach nowe wcielenia Tenery 700, informacje o patentach Hondy w nowej Afryce, a o Kawasaki jakoś nic nie słychać… Postarajmy się zatem cokolwiek odgadnąć.

Kawasaki KLX 700

nowy motocykl model kawasaki klx 700 enduro tenere 700 konkurencja zielony

Na początku roku spekulowaliśmy o tym, że może pojawić się zielona konkurencja dla Yamahy Tenere, a mianowicie model KLX 700.

Kawasaki KLX 700 – nowe enduro od zielonych. Zapowiada się wielki powrót w 2021 roku?

Nic jednak nie potwierdza tych plotek, nie słychać oficjalnie absolutnie nic o tej nowości. Natomiast fani aż trzęsą portkami na ten model, który stawiają w szranki z popularną ostatnio T7. Youtube aż zalewają rozkminki blogerów z całego świata na temat tego motocykla. Cóż może musi być coś na rzeczy. Trzymamy mocno kciuki za pojawianie się tej nowości!

Kawasaki KLR 650

Kawasaki KLR 650 2021

Ostatnio Internet obiegło bardzo zgrabne zdjęcie, przedstawiające niby kolejne wcielenie KLR-a 650. Motocykl ten wygląda jak KX 450 z włożonym w jego ramę silnikiem z aktualnego Z 650… Tak duże podobieństwo tych dwóch pojazdów sprawia, że może to być albo genialny ruch Kawasaki, albo sprytny kolaż utalentowanego fana marki. Osobiście trzymam kciuki, by ten pierwszy scenariusz okazał się prawdziwy i sam trzęsę portkami. Byłoby fantastycznie, stanąłbym jako pierwszy dziennikarz w kolejce do testów tej cywilnej dakarówy. Bałbym się tylko jednego – że za bardzo mi się spodoba, bo wygląda tak, jak powinien wyglądać taki motocykl – lekko i mocno, obiecując osiągi i sprawność terenową, jakiej pozazdrościć by mu mogła mała Tereska. Oj, rozmarzyłem się…

Nowe ZX-10R i ZX-10RR

Nowe Kawasaki ZX-10R Ninja 2021

Kolejnym modelem, który powinien wyjść na światło dzienne 23 listopada, jest nowe cielenie ZX-10R. Raczej nie będzie to zbudowany od podstaw model, a potężny lift dotychczasowej platformy dziesiątki. Mamy informacje, że powinien pojawić się w dwóch wersjach – ucywilizowanej oraz ostrzejszej z dodatkową literką R w nazwie.

Zmiany oznaczać będą przekonstruowany, zatem mocniejszy silnik, nowe owiewki z aerodynamicznymi skrzydełkami, nową elektronikę.

A kolejne modele?

Nie będę się mądrzył i wyssywał z kciuka bzdur, o których nie mam absolutnie żadnych informacji. Przyznaję – nie wiem, a raczej bardziej tutaj pasuje stwierdzenie, że nie mam ZIELONEGO pojęcia. Rozmawiałem z polskim importerem, ale ten nabiera wody w usta. Albo embargo jest tak silne, że oni też nie wiedzą, albo jest tak silne, że dostali absolutny zakaz rozmowy o nowościach. Do 23 listopada delikatnie ponad miesiąc. Czekamy z niecierpliwością!

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.