Tajemnicza grupa osób niszczy fotoradary. “Dość traktowania nas jak bankomaty”

-

Fotoradary teoretycznie mają za zadanie podniesienie poziomu bezpieczeństwa na drogach. Wielu kierowców uważa natomiast, że to po prostu maszynki do zarabiania pieniędzy ich kosztem. We Włoszech powstała grupa wkurzonych obywateli, która od jakiegoś czasu niszczy fotoradary ustawione przy drogach w kilku regionach tego kraju.

Włochy są europejskim liderem pod względem liczby fotoradarów ustawionych przy drogach. Szacuje się, że w tym kraju działa ok. 11 tysięcy urządzeń. Włoscy kierowcy zaczynają mieć dosyć tej sytuacji i mają poczucie, że lokalne władze traktują ich jak dojne krowy. Dlatego zaczął tam działać nieformalny ruch oporu przeciwko fotoradarom.

Nowy typ fotoradarów na polskich drogach. Nie ma sensu przed nimi hamować

Wszystko zaczęło się od jednego człowieka, który od kilku miesięcy organizuje akcje w regionach Rovigo i Wenecja Euganejska. Za pomocą szlifierki kątowej ścina metalowe maszty, na których ustawione są fotoradary. Ostatnio uderzył w nocy z 23 na 24 grudnia 2023 roku. Działający pod osłoną nocy aktywista otrzymał pseudonim Flexman. Dlaczego akurat taki? Ponieważ szlifierkę kątową wprowadziła po raz pierwszy na rynek w 1954 roku firma FLEX i do dzisiaj urządzenie to bywa nazywane po prostu flexem.

W jego ślady zaczęli iść inni wkurzeni kierowcy i akcja rozszerzyła się na inne regiony Włoch. Co więcej, cicho popierają ją nawet niektórzy policjanci. Mirco Gennari, koordynator jednego z lokalnych związków pracowników policji, co prawda określił Flexmana jako przestępcę, ale też wyraził nadzieję, że jego popularność wśród kierowców sprawi, że niektóre administracje zastanowią się nad nadużywaniem niektórych narzędzi, a także nad prawidłowym zadaniowaniem lokalnej policji, która jego zdaniem zasługuje na coś lepszego niż rola poborcy podatkowego.

mandat z fotoradaru Włochy

Do tej pory uszkodzono kilkanaście urządzeń, a straty idą w dziesiątki tysięcy euro. Policji udało się zatrzymać tylko jedną osobę, której grozi teraz do 2000 euro kary.

Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY