Śmierć brytyjskiego dziennikarza motocyklowego Kevina Asha podczas jazd testowych BMW R1200GS była przypadkowa. To opinia brytyjskich śledczych badających zawiłą sprawę wypadku brytyjskiego dziennikarza.

Ash, współpracownik The Daily Telegraph był jednym z najbardziej znanych brytyjskich dziennikarzy motocyklowych. 22 stycznia ubiegłego roku podczas jazd testowych nowym BMW R1200GS w południowej Afryce Kevin Ash uległ wypadkowi na szutrowej drodze. Kurz i znaczne oddalenie Asha od reszty dziennikarzy uniemożliwiło im dostrzeżenie szczegółów zdarzenia.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Fakt braku świadków podkreślili śledczy uzasadniając wnioski stawiane po zakończeniu śledztwa. Ich zdaniem choć całe zdarzenie jest bardzo niejasne, nie znaleziono dowodów wskazujących na inną niż nieszczęśliwy przypadek przyczynę zdarzenia.

Choć Caroline Ash, wdowa po Kevinie Ashu wielokrotnie oskarżała BMW o ukrywanie prawdziwych przyczyn śmierci jej męża, niemiecki koncern stanowczo twierdzi, że podczas feralnej jazdy wszystkie części motocykla funkcjonowały tak, jak powinny i nie wystąpił żaden problem mechaniczny, która mógł spowodować lub przyczynić się do tego wypadku.

5 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here