Wierzcie lub nie, ale stara dobra Jawa wciąż jest produkowana i ma się całkiem nieźle. Nowy model 350 można kupić w jednej z trzech wersji: Classic, Sport oraz Military Limited Edition. Ceny zaczynają się już od 4 035 euro (równowartość 17 000 zł).

Wszystkie trzy wersje są napędzane przez ten sam dwusuwowy silnik o pojemności 345 cm3 współpracujący z czterobiegową skrzynią i wyposażone są w elektryczny starter. Motocykl osiąga moc 23 KM i maksymalny moment obrotowy 32 Nm. Z przodu zastosowano nawiercane tarcze hamulcowe o średnicy 265 mm. Zbiornik paliwa o pojemności 17 litrów zgodnie z zapewnieniami producenta powinien wystarczyć aż na 400 km.

Entuzjaści czeskiej marki z pewnością docenią klasyczną wersję, w której zachowano charakterystyczne elementy z dawnych lat, między innymi owalny zbiornik paliwa z chromowanymi akcentami. Wersja Military Limited Edition w modnym stylu scramblera występuje w kolorze wojskowej zieleni z kostkowymi oponami. W wersji sportowej zastosowano nieco inne przełożenia skrzyni biegów i owiewkę dla lepszej ochrony przed wiatrem.

Produkcja motocykli odbywa się w nowej fabryce Jawy w miejscowości Týnec nad Sázavou w Czechach.

21 KOMENTARZE

    • Ty się znasz jak mało kto na dwusuwach A Nowe skutery z chin których nikt nie sprawdzał na emisje spalin?? jeżdzą zarejestrowane?

  1. szajs każda jawa 350 cz 350 inna bajka żeliwne gary żadna jawa nie miała polotu do cz a wały no niestety zależy od użytkowania motocykla ale gdy się szanowało to potrafiły pojeździć

  2. miałem kiedyś ten sprzęcik, instalacja jeszcze 6V. sporo zdrowia mnie kosztowała, o pieniądzach nie wspominając. ale jeśli już jeździła, to dawała sporą frajdę. cena 17 k zł chyba pochodzi z kosmosu.

  3. a jeszcze co do dwusuwów: nigdzie nie jest napisane, że silnik dwusuwowy nie może mieć homologacji. musi tylko spełniać normy EU w zakresie składu spalin. w ogóle, to dwusuwy są bardzo perspektywiczne, jeśli chodzi o rozwój konstrucji. nie spisujmy ich przedwcześnie na straty.

  4. Jeżeli by nie spełniał norm UE to pewnie by nie wszedł do produkcji. Znajomy ma taką i nie miał problemu z jej rejestracją

  5. Niedrogo, jedynie 17 tys. złotych;)! Miałem tą Jawę 350 TS i nawet dobrze ją wspominam. Jakby zamontowali silnik 4-suwowy o takiej pojemności i poprawili jakość tych sprzętów. A tak konstrukcja silnika pochodzi z lat 50-tych XX wieku!

  6. Jakie ukręcanie wałów? Jakie koszta?!
    Ludzie,opanujcie się. Mam TS z 88 roku. Po remoncie śmiga i śmiga. 3 rok bez awarii,nawet bez usterek.
    Niestety,ale w tamtych czasach oleje do mieszanek były gorsze jak piasek w benzynie…..

    Druga sprawa – jak kraj nie jest w unii to sobie może nawet 16 litrowe 2T produkować:)
    trzecia sprawa – obecnie nie można produkować 2T większego niż 50 cm3 na drogę. Motocrossy owszem,ale nic,co ma poruszać się po drodze nie może być produkowane z 2T. I nie ważne,że spełnia Euro. Trzecia sprawa – już jej nie produkują. Produkowali od 2003 roku do 2014. Teraz Jawa produkuje pełno 125tek z 4T

  7. Tutaj opisali komentarze ludzie którzy raz w życiu siedzieli na tym motocyklu albo wcale.Bo stali obok! Jawa to sprzęcik wcale nie najgorszy! Żadnych urywających się wałów! To MZ spadały kosze sprzęgłowe bo były tylko na stożku 250/251 i grały swożnie na dłoku jak stare gary! Jawa miała problem jedyny.a nawet nie jawa jak ludzie. nie umieli ustawić zapłonu dobrać świec itp Ja miałem w swoim życiu kilkanaście jaw!! I jestem zadowolony jak z jawy tak z Cż !

  8. Problem był nie w jakości motocykli MZ, tylko w jakości olejów sprzedawanych w Polsce… na niemieckim oleju 1:50 i moto nie dymiło, a na polskim miksolu 1:33 do 1:25, bp inaczej kilka tysi i po łożysku igiełkowym korbowodu.
    A największym problemem jawy był gówniany układ zapłonowy, który regularnie się rozregulowywał, i tyle. Moto było całkiem ok poza tym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.