Oddano już do użytku nowy odcinek drogi ekspresowej S1 między Przybędzą a Milówką, omijający Węgierską Górkę. Nowoczesne tunele, długie estakady i gładka nawierzchnia sprawią, że jazda tą drogą nie tylko skróci nam podróż w kierunku Słowacji i południa Europy, ale też sama w sobie będzie prawdziwą przyjemnością.
Nowy odcinek S1 liczy około 8,5 kilometra i pełni funkcję obwodnicy Węgierskiej Górki. Dzięki niemu ciężarówki i samochody osobowe nie muszą już przebijać się przez centrum miejscowości, a ruch tranzytowy przeniósł się na nową trasę ekspresową. Dla motocyklistów i innych kierowców nowa trasa oznacza to nie tylko płynniejszą jazdę, ale też możliwość podziwiania beskidzkich krajobrazów z wysokich estakad.

Tunele, estakady i mosty
Najbardziej imponującym elementem nowej S1 są dwa dwunawowe tunele o łącznej długości około 1,8 kilometra. Pierwszy z nich ma 830 metrów i biegnie pod masywem Baraniej Góry, a drugi, o długości nieco ponad kilometra, pod Białożyńskim Groniem. Każdy z nich posiada osobną nawę dla każdego kierunku jazdy, a wnętrze wyposażono w nowoczesne systemy wentylacji, monitoring, oświetlenie awaryjne i komunikację alarmową.
Nowy fragment S1 to nie tylko tunele, ale również spektakularne estakady. Powstało pięć estakad i trzy mosty o łącznej długości około 2,3 kilometra, z których najdłuższa ma aż 942 metry. Dla kierowców jednośladów to prawdziwa gratka – szeroka droga, piękne widoki i solidna infrastruktura. Trzeba będzie tylko pamiętać o silnych podmuchach wiatru, które potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych motocyklistów.

Wygodniej i bezpieczniej w Beskidach
W ramach nowego odcinka trasy S1 powstały też dwa węzły: Przybędza i Milówka. Zapewnią one wygodne połączenie z drogami lokalnymi, które teraz będą jeszcze bardziej atrakcyjne dla motocyklistów, ponieważ duża część ruchu przeniesie się na ekspresówkę.
Zdjęcia: Paweł Klarecki / GDDKiA
Tsugaru Iwaki Skyline w Japonii – motocyklowa droga marzeń [trasy motocyklowe, Azja]
