Honda planuje masowe wykorzystanie silników doładowanych w motocyklach. Świadczyć o tym mogą dostępne w sieci patenty oraz nieubłaganie zbliżające się zaostrzenie przepisów dotyczących emisji dwutlenku węgla.
Doładowany silnik umożliwi Hondzie spełnienie nowych restrykcyjnych przepisów, które mają wejść w życie w ciągu kilku następnych lat w Europie, być może już w 2017 roku. Na nowe prawo przygotowują się inni wielcy producenci z Japonii, na przykład Suzuki z niedawno ujawnionym turbodoładowanym modelem Recursion.
[sam id=”11″ codes=”true”]
Honda pracuje nad co najmniej dwoma projektami. Pierwszy z nich opiera się na silniku V4 z VFR1200 z turbosprężarką ulokowaną w miejscu tylnych cylindrów. Takie rozwiązanie pozwoli zmniejszyć pojemność silnika o połowę przy zachowaniu mocy.
W drugim projekcie mamy do czynienia z czterocylindrowym silnikiem rzędowym. Mała turbosprężarka miałaby być zlokalizowana nisko przy wale korbowym, a cylindry pochylone w stosunku do ramy motocykla.
Honda ma już na swoim koncie produkcyjne modele z doładowanymi silnikami – choćby wyposażony w turbosprężarkę model CX500 turbo.

ośmielam się przypomnieć o, od lat zaniedbywanym, doładowaniu typu Comprex… może właśnie teraz nadchodzi jego czas?