NajnowszeSuzuki GSX-S1000F i V-Strom 650 XT 2014. Suzuki mocno stawia na turystykę

Suzuki GSX-S1000F i V-Strom 650 XT 2014. Suzuki mocno stawia na turystykę

-

Suzuki ujawniło power nakeda GSX-S1000, którego zapowiadaliśmy. Kolejna znakomita wiadomość jest taka, że pokazano go także w obudowanej, turystycznej wersji. Zaprezentowano również odświeżonego V-Stroma 650 XT.

GSX-S1000, którego zapowiadaliśmy również jako GSR1000 napędzany jest znaną z poprzedniej wersji GSX-R1000 rzędową czwórką o pojemności 999 cm3. Jednostkę napędową dostrojono do specyfiki jady miejskiej kładąc nacisk na większy moment obrotowy kosztem mocy maksymalnej.

GSX-S1000-2Silnik osadzono w nowej aluminiowej ramie. Tylny wahacz, również pochodzi wprost z Gixxera. Przedni regulowany widelec KYB i tylny amortyzator posiadają szeroki zakres regulacji.

GSX-S1000FRównolegle z power-nakedem pokazano także GSX-S1000F, obudowaną wersję tego motocykla, która przeznaczona jest do szybkiej turystyki. Na razie nie przedstawiono żadnego systemu kufrów. Być może typowo turystyczną wersję modelu zobaczymy podczas targów EICMA.

GSX-S1000F-2Zgodnie z oczekiwaniami, Suzuki przedstawiło również odświeżoną wersję popularnego podróżnego enduro – V-Stroma 650 XT. Motocykl otrzymał charakterystyczny „dziób”, który nawiązuje do dawnych modeli DR, ale także do większego brata – V-Stroma 1000.

V-Strom 650XT-5Inne elementy nowego V-Stroma 650 to szprychowe koła, gmole, osłona silnika i zestaw aluminiowych kufrów. Jak dotąd Suzuki nie ujawniło cen nowych motocykli.

V-Strom 650XT-4

V-Strom 650XT-6V-Strom 650XT-3

V-Strom 650XT

GSX-S1000F-6

GSX-S1000F-5

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.