Niezależny i nikomu nie znany polski motocyklista Maciej Berdysz wystartował w rozpoczętym 4 stycznia Rajdzie Dakar. Za wsparcie techniczne służy mu skrzynka z narzędziami, a za całą ekipę wystarcza żona.
Maciej Berdysz twierdzi, że start w tym rajdzie od zawsze był jego marzeniem. Próbował swoich sił w kilku mniejszych imprezach i zachęcony tymi startami postanowił wystartować w najtrudniejszym rajdzie świata. Profesjonalny team i wsparcie sponsorów były poza zasięgiem Polaka, zdecydował się on zatem wystartować w kategorii malles-moto, w której zawodnicy zdani są w trasie wyłącznie na siebie.
[sam id=”11″ codes=”true”]
Maciej Berdysz porusza się przygotowaną osobiście Hondą CRF450. Chce przede wszystkim ukończyć rajd, co uważa za sukces. Planuje nie nadwyrężać sprzętu. Kategoria malles-moto oznacza, że Berdysz sam będzie musiał poradzić sobie z wszystkimi problemami technicznymi, które napotka na trasie. Za cały sprzęt serwisowy służy mu skrzynka z narzędziami.

W trudnym wyzwaniu towarzyszy Maciejowi żona, która podróżuje z ekipą teamu Orlen.
