Symbioza z psem
Yamaha MT-07 to motocykl średniej wielkości, ze wskazaniem na dolny zakres tej średnicy. Będąc dosyć wyrośniętym osobnikiem mam subiektywne wrażenie kontaktu z motorowerem. Idąc jeszcze dalej – po przesiadce ze sporego turystyka, którym jeżdżę na co dzień, wreszcie dosiadam przysłowiowego psa. To dziwne uczucie z pierwszych minut jazdy znika bardzo szybko. Po części dlatego, że symbioza jeźdźca z maszyną w przypadku MT-07 zaczyna się niemal natychmiast, poza tym zacinający deszcz nie pozostawia mi miejsca na głębsze rozważania.
Przechodzę do części, która jest najmocniejszą stroną Yamahy MT-07. To najczystsza, pierwotna wręcz radość z jazdy. Mogę to porównać do pierwszej przejażdżki motorynką Pony z zamierzchłych czasów. Japoński naked nie oferuje nic poza znakomicie połączonymi ramą, kołami i silnikiem. Od razu reaguje na najmniejsze nawet ruchy ciała, przez co jazda dostarcza wrażeń niespotykanych na ciężkich kanapowcach.
Twin napędzający MT-07 to nowa konstrukcja i robi perfekcyjną robotę. 75 gładko pracujących koników to aż nadto, by zapewnić świetną zabawę na ważącej 179 kg maszynie. Silnik ciągnie od samego dołu, a wrzucając czwarty bieg mam wrażenie jazdy automatem – piątki używam bardzo rzadko, a szóstka jest moim zdaniem zbędna w tym motocyklu. Spalanie na poziomie 5-6 litrów jest akceptowalne i adekwatne do osiągów. Bardzo chętnie zobaczyłbym ten silnik w kolejnych modelach, np. turystycznym enduro.

Ograniczona frajda
Katalogowo Yamaha MT-07 rozpędza się do 190 km/h, ja docieram do 160 i nie jestem w stanie jechać szybciej – napór powietrza zrzuca mnie z siodła; nie wspominam nawet o zerowej przyjemności z jazdy. Motocykl najlepiej czuje się na gładkich, krętych drogach, przy prędkościach do 120 km/h. Wyboje i koleiny przyjmuje zupełnie bez japońskiej godności. Hamulce spisują się dobrze i są łatwo dozowalne. Jeżdżę wersją bez ABS, ale czuję się bezpiecznie.

W tabelce piszecie moc: 52 KM, a w tekście już 75 KM. Chyba trzeba poprawić w tabelce.
@Marek
Poprawiliśmy, dzięki.
witam
Co do turystyki MT07 właśnie wróciłem z tygodniowej wycieczki po Europie zrobiłem 5000km ze średnim spalaniem 4l/100km.
Ile wzrostu ma jeździec?
185 cm. Pozdrawiamy.
Dzięki. To tak jak ja. Jest całkiem OK:)
A gdyby tak założyć szybę zamiast gdybać… ;)