Informacje z subkontynentu indyjskiego na temat e-motocykli na pływają coraz częściej. Niedawno Mahindra chwaliła się swoją eko-JAWĄ, a tu znów newsy – Royal Enfield w modelu Continental GT chce zastosować napęd elektryczny.
Autorem tekstu jest Jarosław Michalski
Niegasnący blask klasyki
Continental GT cieszy się dużym zainteresowaniem na świecie, a rzędowy twin o mocy 47 koni mechanicznych i 52 Nm zbiera same dobre opinie. Wspaniały dźwięk wydobywający się z wydechów, ma wielu entuzjastów maszyn w stylu retro.
eko-Royal
Z gotowym silnikiem elektrycznym dla Continentala GT zgłosiła się brytyjska firma Saietta Group, która specjalizuje się w technologii Axia Flux (AFT). Nowe „elektroserce” idealnie wpasowuje się przestrzeń ramy motocykla, bez potrzeby jej dostosowywania. W projekcie nie zmieniono elementów konstrukcyjnych pojazdu ani zawieszenia. Brak jedynie, co oczywiste, układu wydechowego. I choć szczegóły dotyczące tego silnika nie zostały na razie ujawnione, to w sieci pojawiło się kilka zdjęć z umieszczonym już w Continentalu GT 650 „eko-motorem”.
Silnik przyjazny środowisku
Saietta Group twierdzi, że silniki Axia Flux Technology są lżejsze od dotychczas konstruowanych, mają lepszą wydajność i mogą być szerzej stosowane w motocyklach z uwagi na ich konstrukcję. Można w nich wykorzystać akumulatory o dużo mniejszych pojemnościach. Silniki AFT charakteryzują się wysokim momentem obrotowym i dużą mocą, dzięki zastosowaniu prostego układu chłodzenia cieczą. Producent podkreśla, że specjalnie zaprojektowana technologia wytwarzania tych silników, ma znaczący wpływ na obniżenie kosztów produkcji i w konsekwencji atrakcyjną cenę eko-motocykli.
Zwolenników elektryków jest coraz więcej, tylko… duszy brak?
