NajnowszePolskie Drogi: Szlak Orlich Gniazd

Polskie Drogi: Szlak Orlich Gniazd [TURYSTYKA]

-

Kończę poranne cappuccino w olsztyńskiej kawiarni Consonni – taka pobudka daje nie tylko energię, ale także uśmiech na cały dzień. Olsztyn to świetna baza wypadowa i jedna z najbardziej klimatycznych jurajskich miejscowości. Dobrze rozbudowana baza noclegowa i gastronomiczna, potężne ruiny zamku i świetne skomunikowanie z tranzytową drogą DK-1 powoduje, że to właśnie Olsztyn najczęściej wybierany jest przez motocyklistów.

Szlak Orlich Gniazd_23Przez Zrębice, gdzie stoi wspaniały drewniany kościółek i Siedlec, znany z pustyni obleganej przez off-roadowców, kieruję się w stronę drogi 793 – krótkiego, lecz pięknego i krętego odcinka, który od zawsze jest moim motocyklowym torem testowym. Lubię to miejsce – magiczne światło malowane przez liście tworzące barwne sklepienie nadaje tej krótkiej drodze drugiego wymiaru. Niemal czuć drugi świat, który, zamaskowany trywialną infrastrukturą, próbuje wydostać się na powierzchnię – z całą swoją niezwykłością i bogactwem wrażeń.

Szlak Orlich Gniazd_17Drugi taki odcinek wymaga przebicia się przez dwa miasta – Myszków i Zawiercie. Warto wykorzystać tę okazję do zatankowania – przy bocznych drogach trudno o luksus stacji paliw. Zbliżam się do zamku Ogrodzieniec w Podzamczu – to jedne z najbardziej charakterystycznych ruin na Szlaku Orlich Gniazd. Kręcono tutaj kilkadziesiąt scen z różnych filmów – między innymi z Zemsty, Janosika, a nawet fragment teledysku zespołu Iron Maiden.

Dość specyficzny, mroczny klimat zamku skutecznie psuje odpustowa atmosfera towarzysząca turystom już od wjazdu do Podzamcza. Stragany z chińszczyzną, obwarzanki i grillowana karkówka o smaku podeszwy odwracają uwagę od tego, co jest tutaj najpiękniejsze – wspaniałej warowni kryjącej niezliczone legendy i dającej wyobrażenie o trudnym życiu dawnych Polaków.

Szlak Orlich Gniazd_8Z Ogrodzieńca do Olkusza biegnie drugi odcinek wspaniałej, bajkowej drogi, która niczym najlepszy narkotyk przenosi mnie do innego wymiaru. Jesienne barwy eksplodują niezliczonymi refleksami odsłaniając kolejne wymiary, niedostępne na pierwszy rzut oka. Droga wydaje się drżeć i kołysać, promienie październikowego słońca przebijające przez korony drzew wiją się wzdłuż szosy jak zorza polarna. Powoli dociera do mnie fenomen tego miejsca – każda pora roku odsłania tutaj inne tajemnice, a każdy kilometr może co roku wyglądać inaczej.

Szlak Orlich Gniazd_10Tuż za Olkuszem, w Sienicznie drogą 773 odbijam na Ojców. Tutaj zaczyna się odcinek, który kocham do szaleństwa. Szosa powoli zagłębia się w dolinę Prądnika odsłaniając kolejne zdumiewające widoki. Wapienne skały wyrastają przy drodze niczym nadmorskie klify, a rosnące zbocza otulają mnie wraz z drogą w łagodnym uścisku. W pewnej chwili zza drzew i stromych białych skał najpierw nieśmiało, potem w pełnej krasie zamek Pieskowa Skała. Po Wawelu to bodaj najlepiej zachowana forteca na Szlaku Orlich Gniazd. Majestatyczne mury osadzone na wysokiej skale przypominają królewską koronę, która nadaje tej okolicy prawdziwie monarszej godności.

Szlak Orlich Gniazd_2

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ