Winkle, agrafki, serpentyny… najbardziej kręte drogi w Europie przyciągają motocyklistów jak magnes i pozostawiają niezatarte wspomnienia. Oto 10 najbardziej krętych dróg w Europie.

Winklowanie to esencja jazdy motocyklem. Mistrzowie prostej i ultrasi miejskiego lansu pewnie się z tym stwierdzeniem nie zgodzą, ale każdy kto śmiga motocyklem gdzieś dalej, planuje swoje wyjazdy tak, by skręcać ile się da.

Są w Europie drogi tak kręte, że dwukrotny przejazd przez nie bez zawrotów głowy graniczy z cudem. Niektóre z nich będą problemem nawet przy pierwszym podjeździe. Oto 10 najbardziej krętych dróg w Europie.

10. Stalheimskleiva (Norwegia)

Stalheimskleiva to prawdopodobnie najbardziej stroma droga w północnej Europie. Jakby nie dość było szalonej stromizny, Stalheimskleiva sieje wśród niedzielnych kierowców postrach swoimi agrafkami. Choć jest ich tylko 13, potrafią narobić w głowie sporo zamieszania. Ze względów bezpieczeństwa obowiązuje tutaj ruch jednokierunkowy w dół (zdjęcie stare, wiem).

9. Passo san Boldo (Włochy)

Niesamowite połączenie 180-stopniowych serpentyn i tuneli sprawia, że przełęcz san Boldo jest unikalna. Ze względu na niewielką szerokość, wprowadzono tutaj także sygnalizację świetlną.

8. Passo della Spluga (Szwajcaria)

40-kilometrowa trasa łącząca szwajcarskie Splügen z włoską Chiavenną to naprawdę pokaźny zbiór agrafek. Na przełęczy Splugen znajdziemy strome podjazdy, wąskie, pozbawione barier odcinki oraz tunele.

7. Transfagarasan (Rumunia)

I straszna, jeśli weźmie się pod uwagę okoliczności jej powstania, i piękna, czego dowodzą tłumy motocyklistów. Szosa Transfogaraska to prawdziwy klejnot wśród europejskich dróg. Szaleństwo zakrętów, zwłaszcza od strony północnej, daje ogromnie dużo frajdy, choć wymaga zachowania maksimum koncentracji.

6. Aristi-Papingo (Grecja)

Szalony odcinek łączący miejscowości Aristi i Papingo w greckim regionie Ioannina to jedna z tych dróg, które wciąż nie doczekały się zasłużonej sławy. 23 ostre jak brzytwa agrafki niosą motocyklistom niebezpieczeństwo – zapierające dech w piersiach widoki skutecznie rozpraszają uwagę. Niewątpliwą atrakcją drogi są stromizny sięgające 10%.

5. Cheia Pass (Rumunia)

Mniej znany, ale naprawdę konkretny odcinek trasy łączącej Braszów i Ploeszti w Rumunii. Oprócz potężnej dawki szaleńczych zakrętów, na przełęczy Cheia jest fragment, który trochę zachwyca, a trochę przeraża – sekwencja 180-stopniowych nawrotów. Jeździ się po tym trochę dziwnie, ale na pewno warto to zobaczyć.

4. Passo dello Stelvio (Włochy)

Bezapelacyjna gwiazda wśród krętych dróg. Faktycznie – 60 ciasnych agrafek potrafi przyprawić o zawrót głowy. Podobnie jak ilość motocyklistów i ceny na przełęczy. Bardzo wąska miejscami droga i niezwykle strome odcinki czynią tę trasę trudną dla mniej doświadczonych kierowców, ale nawet ci doświadczeni czują przed nią respekt: w 1990 roku podczas rajdu pojazdów zabytkowych z drogi wypadł znany kierowca rajdowy Stirling Moss.

Dziewięć razy przebiegała tędy trasa jednego z najbardziej znanych wyścigów kolarskich na świecie: Giro d’Italia. Nieśmiertelną sławę przyniósł przełęczy Stelvio tytuł najwspanialszej drogi na świecie nadany przez dziennikarzy brytyjskiego programu motoryzacyjnego Top Gear.

3. Kotor-Cetinje (Czarnogóra)

Droga łącząca Kotor z dawną stolicą Czarnogóry – Cetinje to prawdziwa orgia ostrych zakrętów. Nie jakichś tam łuków, ale pełnoprawnych agrafek. Szerokość drogi jest przy tym tak niewielka, że z trudem można wyminąć się z samochodem. Trasa Kotor-Cetinje to obowiązkowy punkt dla każdego motocyklisty, który wybiera się do Czarnogóry.

2. Tremola (Szwajcaria)

Trochę przerażający pomnik inżynierii drogowej. Niezwykłość Tremoli bierze się z ogromnej ilości serpentyn ściśniętych na stosunkowo niewielkiej odległości. Obecnie szerokość jezdni wynosi od sześciu do siedmiu metrów, a oparta jest ona na potężnym murze grubym na osiem metrów.

Wciąż można tutaj jednak znaleźć fragmenty historycznych fundamentów drogi zbudowane z granitu bez użycia zaprawy. Nawierzchnia Tremoli wykonana jest z granitowej kostki, więc podczas deszczowej pogody jazda tędy przypomina walkę o życie.

1. Lysevegen (Norwegia)

Lysevegen (albo Lysebotnvegen) zbudowano nie przejmując się takimi drobiazgami jak wygoda jazdy czy bezpieczeństwo. Tutaj liczyła się tylko możliwość dojazdu do budowanej na końcu fiordu elektrowni. Droga charakteryzuje się ogromną ilością 180-stopniowych zakrętów. Rekordowy jest zakręt umieszczony w tunelu – ma on 360 stopni i trzy mijanki. Różnica poziomów Lysevegen to aż 800 metrów na ostatnich ośmiu kilometrach.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ