TestyMotocykle noweKawasaki GTR1400. Wybitny podróżnik w lichych butach

Kawasaki GTR1400. Wybitny podróżnik w lichych butach [TEST]

-

[sam id=”24″ codes=”true”]Kawasaki GTR 1400 to pod wieloma względami ideał. Niezwykle wygodny i pakowny pozwala komfortowo pokonywać ogromne odległości. Frajdę z takiej podróży mogą jednak skutecznie zepsuć fatalne opony i bezsensowny tryb eco.

Kiedy w ubiegłym roku Rafał próbował wypożyczyć do testów GTR1400 Kawasaki oznajmiło, że nie mają dla dziennikarzy motocykli testowych. Nie poddaliśmy się wtedy i skorzystaliśmy z uprzejmości… włoskiego dilera tej marki, który bez mrugnięcia okiem wypożyczył motocykl na weekend i to bez żądania umieszczenia jego reklamy w artykule.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Na szczęście polski oddział Kawasaki przeszedł ostatnio poważną transformację – pojawiły się testowe motocykle oraz chęć do współpracy – po dawnym tchnącym Gomułką przedstawicielstwie nie pozostał nawet ślad. Kiedy zatem udaje się umówić test nowego GTR1400 jestem ciekawy jak wypadnie podczas dłuższej podróży na polskich drogach.

Hektary, połacie i przestrzenie

Kawasaki GTR1400 (8)Kiedy odbieram motocykl z siedziby importera przychodzi mi do głowy, że przydałby się drugi, mniejszy sprzęt, żeby objechać GTR dookoła. Rozmiar to wartość, która prawdopodobnie cały czas kierowała pracami nad tym motocyklem. Wszystko jest tutaj duże – hektary plastiku, połacie siodła i przestrzenie kufrów robią naprawdę duże wrażenie.

Kawasaki GTR1400 (2)Nawet przy moim słusznym wzroście czuję się przy GTR1400 jak mały chłopiec. To dobrze – będzie to miła odmiana po ostatniej testówce – Harrym Street750, na którym czułem się jak na kocie. Myślę sobie także, że nazwa modelu przypomina mi jeden z moich ulubionych samochodów – Nissana GTR. Jak okaże się nieco później – zbieżność nazw całkowicie uzasadniona.

Kawasaki GTR1400 (22)Model GTR1400 zastąpił w gamie Kawasaki GTR1000. Siedem lat produkcji widać w każdym detalu – tu nie ma miejsca na jakąkolwiek niedoróbę czy siermięgę. Wszystko z czegoś wynika i do czegoś prowadzi – w efekcie bryła motocykla jest spójna i elegancka. Wprawdzie kształt GTR1400 nie wszystkim się podoba – Rafał dosadnie określił go jako „nosorożca”, ale kwestii indywidualnych gustów tutaj nie rozstrzygniemy.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Na pokładzie testowego Kawasaki znalazły się wszelkie możliwe opcje, w które powinien zostać wyposażony turystyk. Oprócz takich oczywistości jak kufry i podgrzewane manetki GTR został wyposażony w system zapobiegający uślizgowi tylnego koła KTRC, elektrycznie regulowaną szybę, wyłączany „wspomagacz” ABS-u K-ACT i coś, co pokochają miłośnicy eco-drivingu, czyli tryb wspomagania jazdy ekonomicznej.

Kawasaki GTR1400 (17)Silnik, który bardzo ochoczo napędza flagowego turystyka z Akashi, to dobrze znana z modelu ZZR1400 rzędowa czwórka. Dla potrzeb turystyki zmodyfikowano go jednak, poprawiając charakterystykę momentu obrotowego w średnim zakresie obrotów. Podczas dynamicznego przyspieszania oznacza to tylko jedno – miażdżąca moc dostępna jest wcześniej niż w „zygzaku”. Fantastycznie!

Kawasaki GTR1400 (21)

[sam id=”11″ codes=”true”]

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!