Strefa ciszy
Turystycznych zalet Honda Integra ma bez liku. Najważniejszą jest obłędnie dobra, niespotykana w klasycznych motocyklach, ochrona przed wiatrem i deszczem. Wielka przednia szyba skutecznie osłania korpus, a u niższych kierowców także głowę. Nogi bezpiecznie schowane w osłonie podestów są suche nawet po wycieczce w ostrej nawałnicy – sprawdziłem osobiście.
Pasażer nie ma już tak dobrze, jego stopy oparte na klasycznych podnóżkach na pewno przyjmą solidną dawkę wody. Na osłodę pozostaje mu całkiem obszerne siedzisko, duże uchwyty i miękkie oparcie na kufrze. Kwestia przewozu bagażu mocno zależy od tego, ile chcemy wyłożyć bilonu na zakup akcesoriów.
W standardzie szału nie ma – otrzymujemy tylko maleńki, niezamykany schowek po lewej stronie kierownicy, w dodatku bez gniazdka 12V. Ze względu na rozmiary silnika i umieszczony z tyłu zbiornik paliwa tradycyjny schowek pod kanapą również nie zachwyca, ma tylko 15 litrów i nie wejdzie do niego najmniejszy nawet kask. Jest za to świetną skrytką na przydatne klamoty – łańcuch z kłódką, strój przeciwdeszczowy czy narzędzia.
Jeśli pogrzebiemy nieco głębiej w portfelu, okazuje się, że w podróż możemy się wybrać obwieszeni towarem bardziej niż Boryna w drodze na jarmark. Dostępny jest kompletny, oryginalny system kufrów – górny i dwa boczne. Rzecz w klasycznych skuterach praktycznie nieosiągalna. Dodatkowo kilka firm robi też tekstylne torby umieszczane w przekroku Integry, spełniające funkcję tankbaga.

„..jest owocem myślenia „Out of the box” (..) i odrzucania niepotrzebnych stereotypów(..) Jeśli śmieszą cię koledzy w pełnych kombinezonach wyścigowych, przeciskający się w sznurach aut swoimi sportami na morderczym dystansie 10 km..”
No rzeczywiscie Konradzie, uporales sie ze stereotypowym mysleniem. Jezdzij sobie swoim skuterkiem i nie nasmiewaj sie z innych.
Po co ta dogadanka? lepiej sie poczułeś?co jest złego w tym ze ktoś cie rozśmiesza swoim zachowaniem?
Proste,ja osobiście jadę po rajach ludziom, których nie lubię..i mam to w de ze im sie to nie podoba.
Potrzeba naprawdę sporo złej woli i braku dystansu do siebie, żeby odczytać powyższy tekst jako naśmiewanie się z kogokolwiek. To tylko prosty obrazek, mający na celu pokazanie pewnego sposobu myślenia o jednośladach, który mają potencjalni nabywcy Integry, czyli jak najlepszego dopasowania narzędzia (pojazdu) do powierzonego mu zadania. Równie dobrze oburzyć się mogą posiadacze Burgmanów, stereotypowo porównanych tu do porcelanowego tronu. Ale jakimś cudem statystycznie posiadacze takich pojazdów częściej mają w wiadomym otworze to, co myślą o nich inni motocykliści. Więcej luzu! Pozdrawiam
Pojeździj troszkę na „drajwie” fajnie sie kruzuje przez miasto, jak silniczek dudni na najwolniejszych obrotach :)
Bardzo dobry tekst, nieomal się popłakałem, i to parę razy :) Oczywiście merytorycznie również na bardzo dobrym poziomie. Dzięki za materiał o jednym z NC-ków !
Chyba powinieneś powiedzieć,jednym Enciaku :P :) .