Ida pochodzi ze stolicy Szwecji, Sztokholmu, ale obecnie mieszka na małej wyspie o nazwie Åland, która należy do Finlandii. Ma 26 lat. Dlaczego o niej piszemy? Dlaczego poprosiliśmy ją o udzielenie nam wywiadu? Bo jest to zupełnie wyjątkowa dziewczyna, najszybsza, w wyścigach równoległych, motocyklistka na świecie! Poznajcie Idę Zetterstrom!

Ida to ktoś wyjątkowy. Niemal urodzona na torze wyścigowym, bo spędza na nim większość czasu od trzeciego tygodnia życia, a ściga się odkąd ukończyła 8 lat. Obecnie rywalizuje w klasie pro Super Street Bike. W 2019 roku zdobyła mistrzostwo Skandynawii, stając się pierwszą kobietą, która kiedykolwiek wygrała tę wyścigową serię. Tak, Ida pokonała najszybszych Wikingów! W 2020 roku osiągnęła drugi najszybszy czas w Europie, pokonując ćwierć mili w 6,88 sekundy. Zgarnęła również mistrzostwo Finlandii, a także ustanowiła największą prędkość maksymalną, jaką kiedykolwiek osiągnęła kobieta na jakimkolwiek dragbike’u – 216 mil/h, czyli 348 kilometrów na godzinę! Zdecydowanie należało wręcz przeprowadzić wywiad z tą wyjątkową, młodą, piękną i jakże szybką motocyklistką!

Michał Brzozowski: Jak to się stało, że w Twoim życiu pojawiły się motocykle?

Ida Zetterstrom: Ścigam się przez całe życie, ale po raz pierwszy na poważnie zetknęłam się z prawdziwymi wyścigami dragbike na najwyższym poziomie, kiedy mój chłopak zaczął ścigać się w klasie Super Street Bike. Było to około 6 lat temu. Najpierw pomagałam mu, nauczyłam się naprawiać jego sprzęgło między rundami i nauczyłem się tajników tego sportu. Cóż – wtedy na poważnie zakochałam się w motocyklowych wyścigach równoległych!

Ile lat jeździłaś na zwykłych motocyklach, zanim zaczęłaś się ścigać?

Zero, nie mam nawet prawa jazdy na motocykl, aby nim jeździć po ulicy! Wcześniej jeździłam na crossach, ale poza torem na motocyklach nie jeździłam nigdy.

foto: Patrik Jacobsson

Skąd pomysł na ściganie się w równoległych wyścigach?

To zawsze była moja pasja, a ja dorastałam na torze. Mój tata ścigał się i był zaangażowany w wyścigi jeszcze zanim się urodziłam, czekałam tylko, aż skończę 8 lat, aby w końcu zdobyć licencję i zacząć się sama ścigać. Zaczęłam jednak od wyścigów samochodowych, a nie motocyklowych. Później startowałam w formule junior dragster, do 16 roku życia, a kiedy ukończyłam 16 lat otrzymałam licencję Super Comp Dragster.

Opowiedz mi o swoim motocyklu – jakie ma modyfikacje, maksymalny moment obrotowy, maksymalną moc, jakie systemy… itd.

Ścigam się na 750-konnej Hayabusie turbo. Motocykl ma wiele modyfikacji, mam turbosprżarkę Xona, półautomaczne sprzęgło MTC Gen II, system elektroniki Fueltech, intercooler od RCC, zbiornik na lód do chłodzenia silnika, modyfikowaną głowicę, kute tłoki i korby i dodatkowo rozstaw osi wydłużony do 68 cali. Ale motocykl jeździ na oponach z homologacją drogową i bez wheelibara (czyli stelaża, który zapobiega wstawaniu motocykla na koło). To, w pewnym sensie, urok tej klasy.

Robisz coś sama przy motocyklu, czy pozostawiasz swój sprzęt w rękach mechaników?

Pomagam w razie potrzeby. Sama nie wykonuję żadnego strojenia, nasz tuner obsługuje wszystko, co ma związek z systemem FuelTech. Kim (mój chłopak) buduje silniki i dba o sprzęgło. Kiedy oboje ścigaliśmy się w tej samej klasie, zrobiłam sprzęgło dla obu naszych motocykli, ale teraz, gdy mamy tylko jeden motocykl, nie jesteśmy tak zestresowani między rundami, jak było to przy dwóch. Więc Kim teraz zajmuje się sprzęgłem, a ja mam więcej czasu na inne rzeczy, które trzeba wykonać pomiędzy rundami.

A w warsztacie, między wyścigami, zwykle wykonuję regularne czynności serwisowe, takie jak wymiana oleju i filtra, zdejmowanie miski olejowej, w celu jej wyczyszczenia i tym podobne. Pomagam Kimowi, kiedy składa silniki, mierzy luzy zaworowe i tego typu czynności. Sama nie mogłabym ich zbudować od podstaw, więc jestem bardzo szczęśliwa, że mam Kima, ponieważ jest w tym profesjonalistą.

Jak reagują na Twoje hobby poznawani przez Ciebie nowi ludzie, szczególnie mężczyźni, gdy dowiadują się czym się zajmujesz? Szok? Niedowierzanie? 

Cóż, mój chłopak i ja jesteśmy razem od tak dawna i uprawiamy ten sam sport, więc nigdy nie było żadnych wątpliwości czy rozmów o tym, że jest to dziwne hobby. Ścigaliśmy się z różnymi wynikami, więc myślę, że bezpiecznie jest powiedzieć, że oboje wiemy, że mogę to robić! Ale kiedy nie byliśmy razem i poznawałam facetów, reakcje były podzielone. Niektórzy uznawali to za naprawdę fajne, ale niektórzy myśleli, że zwariowałam, by wydawać tyle pieniędzy na takie “hobby”. Dla mnie jednak to o wiele więcej niż tylko hobby, cieszę się, że mam teraz wyrozumiałego chłopaka, który uważa, że ​​to w porządku, że wydaję wszystko, co mam, na motocykl, hehe.

Foto: SofiaS

Czy uprawiasz jakiś sport, aby być w formie? W końcu wyścigi kosztują dużo wysiłku…

Moim ulubionym sposobem na utrzymanie formy jest uprawianie sportów, w których dobrze się bawię i nie traktuję ich jako ćwiczenia. Na przykład latem często pływamy na skuterach wodnych, a to świetny sposób na spalanie kalorii i rozluźnienie mięśni! Kolejny to jazda na crossie, także świetne ćwiczenie! A kiedy nie mogę tego zrobić, po prostu zmuszam się do pójścia na siłownię, uważam to za dość nudne, ale konieczne.

GSX-R 1000 2008 w 4,3 sekundy do 300 km/h bije rekord świata na 1/4 mili!

Jakie to uczucie przejechać ćwierć mili w niecałe 7 sekund?

O rany, ciężko to opisać, bo to coś niesamowitego! Ale muszę powiedzieć, że to nie najszybsze przejazdy zazwyczaj dają najwięcej adrenaliny. Szybki przejazd przeważnie odbywa się bezproblemowo, bez wysokich wheelie, a te, które dają najwięcej adrenaliny, to takie, w których trzeba walczyć z motocyklem. Wysoka guma, czy inne niepożądane zachowania motocykla podczas przejazdu…

Fredrik Värnebjörk Photography

Najlepsze uczucie jest jednak, gdy mój zespół przychodzi po mnie, mówiąc mi, że właśnie ustanowiliśmy nowy rekord. To uczucie jest nie do pobicia!

Czy czasami boisz się tego, co robisz? Czy miałaś jakieś nieprzyjemne zdarzenia w swojej karierze wyścigowej?

Nigdy się nie boję, kiedy jadę. Znam ryzyko i czuję respekt. Niektóre czynniki mogą mnie przestraszyć, na przykład wiatr, który jest podstępny podczas ścigania się na motocyklu, ale kiedy zakładam kask i uruchamiam silnik, nie czuję lęku, nie sądzę, że byłabym w tym tak dobra, gdybym czuła.

Co do wypadków. Tak, przede wszystkim mój chłopak miał naprawdę straszliwą kraksę przy prędkości 300 km/h. To było kilka lat temu, wiatr złapał go tuż za metą i wepchnął go w otwór wyjściowy w ścianie. Uderzył w nią i został wyrzucony z motocykla. Złamał wtedy biodro i kość udową w dwóch miejscach. Stałam za nim na starcie, czekając na swoją kolej i wszystko widziałam z daleka. Wypadek wyglądał po prostu okropnie. Minęło sporo czasu, zanim mogli nam powiedzieć, czy mu się udało przeżyć. To było najbardziej traumatyczne przeżycie, jakiego kiedykolwiek doświadczyłam na torze. Mimo wszystko wróciłam na tor dzień później, aby wykonać dwa przejazdy, aby nie zablokować się permanentnie. Mój zespół zestroił mój motocykl wprost zabójczo i zrobiłam dwie życiówki – jedną po drugiej.

Poza tym miałam wypadek kilka lat temu, ale było to łagodne zdarzenie, nie stało mi się nic poważnego, a tylko miałam kilka siniaków. Z kolei w tym roku zostałam zepchnięta z toru przez silny podmuch boczny, jadąc z prędkością około 200 km/h. Udało mi się jednak utrzymać się na motocyklu, nie przewracając go. Jednak zaliczyłam wyjazd w pole i sam przejazd po nierównościach uszkodził motocykl. Wtedy spawarka poszła w ruch, uruchomiliśmy pracę zespołową i naprawiliśmy sprzęt. Mimo takich trudności doszliśmy do finału i osiągnęliśmy przejazd w czasie 6,91, co pozwoliło mi wygrać starcie finałowe. To było wspaniałe uczucie, że dzięki pracy całej ekipy udało się to osiągnąć!

TMU photography

W jaki sposób zarabiasz na ściganie? To bardzo drogi sport?

Pracuję jako kierownik sprzedaży w firmie zajmującej się elektryką i hydrauliką. Ja jestem elektrykiem i działam w tym zawodzie przez lata, ale teraz jestem bardziej po stronie kierowniczej, a moja głowa koncentruje się na sprzedaży. Oczywiście moja pensja nie wystarcza na wszystko, dużo też pracuję nad marketingiem dla moich wyścigowych partnerów/sponsorów, to też praca na pełen etat, aby znaleźć i utrzymać te relacje.

Ile kosztuje ściganie? Nie chcę o tym mówić. Wasi czytelnicy pomyślą, że zwariowałam, ale powiedzmy, że to jest… drogie.

Jakie masz plany sportowe na następny rok i jakie masz plany na przyszłość?

Trzymam kciuki za to by odbyła się pełna europejska seria w 2021 roku, będziemy ją jechać, o ile nie zostanie odwołana, tak jak w sezonie 2020. Poza tym mam naprawdę ekscytujące plany na 2021 rok i później, którymi nie mogę się jeszcze podzielić, ale mogę po prostu powiedzieć, że to wielkie marzenie, nad którym pracuję od wielu lat i wydaje mi się, że jesteśmy blisko tego, by się ono zdarzyło! Śledźcie moje kanały mediów społecznościowych, aby tego nie przegapić: 

Instagram: @dragsterfia

Facebook: Ida Zetterström

strona internetowa: www.alandiamotorsport.com

Czego Ci życzyć?

Naprawdę chciałbym, żebyśmy mogli wkrótce wrócić do ścigania. Tęsknię za moją wyścigową rodziną, tęsknię za torem i po prostu nie mogę się doczekać, kiedy przerzucę nogę przez mój motocykl i ponownie odkręcę przepustnicę na maksa!

Zatem życzę Ci szybkiego i udanego powrotu na tor!

Dziękuję :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.