pt, 14 Maj 2021

Nietypowe motocykle Jawa i MZ z silnikami Moto Guzzi

-

Czy to Jawa czy sen?

Pierwszy z prezentowanych motocykli został zbudowany w oparciu o Nevadę – w przeszłości jeden z popularniejszych modeli włoskiego producenta. Silnik o charakterystycznym dla Guzzi układzie wzdłużnie ułożonej V-ki, chłodzony powietrzem, generuje moc 48 KM i moment obrotowy na poziomie 57 Nm.

Przykuwający wzrok zbiornik paliwa, pochodzący z Jawy 350 model 638 sugeruje, że motocykl oparto w dużym stopniu na czechosłowackiej konstrukcji. Jest jednak całkowicie odwrotnie. Tak naprawdę to nieznacznie przerobiona Nevada.

Moto Guzzi – sto lat włoskiej legendy – historia motocyklowej marki z Mandello del Lario

Pozostawiono ramę, zegary i całe zawieszenie. Poza zbiornikiem, zmieniono też boczne osłony, kierownicę, kanapę. Tylny błotnik zamieniono na płytszy, inaczej wyprofilowany.


Choć motocykl ma niewiele wspólnego z Jawą, to jednak przyznać trzeba, że cieszy oko zgrabną sylwetką. No i ten basowy odgłos!

MZ ZM 650 Bisonchen (Bizon) – włoskie serce w enerdowskim ciele

Ten projekt to także prywatna inicjatywa. MZ z 650-tką od Moto Guzzi jest dziełem niemieckiego inżyniera Axela Fey z Westfalii. Oznaczenie ZM, to skrót od nazw miast Zschopau i Mandello – siedzib wytwórni enerdowskiej i włoskiej.

Motocykl wykorzystuje ramę MZ 250 i silnik od V65. Powstał w 1989 roku, kiedy to runął berliński mur – symbol zimnowojennego podziału Niemiec. Dla niemieckiej fabryki wiązało się to z utratą dotychczasowych chłonnych rynków zbytu, w tym Polski i ZSRR. Wytwórnia musiała zacząć konkurować z zachodnimi jednośladami, które sprowadzano w dużych ilościach.

Axel próbował zainteresować przedstawicieli MZ swoim projektem. Liczył, że stanie się możliwością unowocześnienia i uatrakcyjnienia motocykli z Zschopau. Propozycja została jednak odrzucona. Kolejne lata dowiodły, że nawet montaż jednostek Rotaxa i Yamahy, nie był w stanie pomóc dawnej enerdowskiej fabryce.

Bizon nie jest jedyną zaskakującą konstrukcją Axela. Stworzył on również motocykl z silnikiem od radzieckiego samochodu ZAZ Zaporożec.

Na swoich jednośladach odbył podróże zarówno do Mandello, jak i na Ukrainę, gdzie produkowane były Zaporożce.

Krzysztof Brysiak
Krzysztof Brysiak
Pasją motocyklową zarażony od dziecka, kiedy to wyobraźnię rozpalała Cezet 350 sąsiada. Zwolennik spokojnej jazdy, lubiący zachwycać się mijanymi widokami. Miłośnik prostych, klasycznych maszyn, potrafiący zachwycić się również nowoczesnym designem, w szczególności włoskim. Lubi przede wszystkim wyprawy w małym, kilkuosobowym gronie oraz samotne ucieczki od cywilizacji, hałasu i zgiełku. Dlatego też chętnie odkrywa wschodnie tereny Polski. W podróży nie rozstaje się z aparatem, bo fotografia to jego drugie hobby.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Czym jest scrambler? Co to za motocykl? Czym się charakteryzuje [Benelli, Ducati, Triumph]

Dawno, dawno temu, kiedy na rynku motocyklowym nie było jeszcze takich podziałów, a motocykl miał być przede wszystkim uniwersalnym pojazdem, służącym do przemieszczania się...

BMW R 18 i R 18 z nowymi opcjami wyposażenia

BMW R 18 to model, który swoją premierą mocno namieszał w motocyklowym świecie. Nie ma się co dziwić - piękne połączenie wyjątkowego designu z...

Popraw prowadzenie swojego klasycznego Bonneville! Amortyzatory Fox w katalogu akcesoriów Triumpha!

W sezonie 2021 Triumph wypuszcza na rynek nowego Bonnevilla T120. Ten klasyczny motocykl urzeka wyglądem, a jego nowa odsłona ma jeszcze lepiej się prowadzić....

Yamaha XSR 125 pojawi się w Europie?

W segmencie motocykli o pojemności 125 cm3 kupujący mają naprawdę ogromny wybór. Cieszy fakt, że producenci jednośladów coraz więcej uwagi poświęcają niewielkim pojemnościom, które...

Moniką z Moto Hero – o wyprawach na motocyklu, wyjazdach na wschód, problemach i po co trzymać tampony na wierzchu w kufrze? [WYWIAD]

Poznaliśmy się całkowicie przypadkiem, ale w dzisiejszej dobie Internetu nikogo to nie zdziwi. Lajk i follow na Instagramie był wystarczającym zapalnikiem, abyśmy wymienili jednośladowe...