czw, 13 Maj 2021

BMW R75 Sahara – legenda frontowych dróg [dane techniczne, cena, zakup]

-

Motocykl powstał w efekcie tego samego zamówienia niemieckiej armii, co prezentowany wcześniej Zündapp KS-750. I podobnie jak on stał się wołem roboczym Wehrmachtu i innych formacji wojskowych III Rzeszy. Stał się również legendą oraz obiektem westchnień wielu pasjonatów militariów i motocykli wojskowych na całym świecie.

Początki

Według wojskowego zamówienia nowe motocykle, odpowiadające idealnie potrzebom Wehrmachtu, miały mieć między innymi podwyższone zdolności jazdy w ciężkim terenie, napęd na koło wózka bocznego, ładowność na poziomie co najmniej 500 kilogramów, co mniej więcej odpowiadało masie trzech żołnierzy z pełnym oporządzeniem. Ważnym warunkiem była również konieczność montażu na wózku bocznym karabinu maszynowego MG-34 (MG-42), który byłby obsługiwany przez żołnierza jadącego w koszu.

Choć konkurs wygrała firma Zündapp, to wojskowi złożyli BMW propozycję licencyjnej produkcji modelu KS-750, jednak Bawarczycy zdecydowanie ją odrzucili. Niemiecka armia jednak miała w czasie II wojny światowej tak wielkie potrzeby, że zdecydowała się także na zamówienie motocykli bawarskiej produkcji. Jednak aby uprościć produkcję i użytkowanie w warunkach frontowych, obie maszyny (BMW i Zundapp) zostały w dużym stopniu zunifikowane.

Produkcja

BMW zbudowało swój pojazd wokół nowego silnika o pojemności 746 cm3, który zapewniał moc 26 koni mechanicznych. W fazie projektowej, oraz podczas testów, położono duży nacisk na niezawodność i to w każdych warunkach, w jakich miało przyjść służyć nowemu R-75. Podczas jazdy autostradą, przy pokonywaniu przeszkód wodnych, wzniesień, a także w trakcie pokonywania tras wraz z piechotą – oczywiście w tempie marszowym – miał sprawdzać się tak samo dobrze i pracować bezawaryjnie.

Aluminiowe głowice silnika zostały mocno użebrowane, co zapewniło odpowiednie chłodzenie, nawet podczas upalnych dni. Aby sprostać potrzebom wojska motocykl wyposażono w skrzynię biegów o czterech przełożeniach szosowych, trzech terenowych i wstecznym. Duży nacisk położono również na wytrzymałość całej konstrukcji oraz odporność na obciążenia.

Duży, dwudziestoczterolitrowy zbiornik paliwa zapewniał spory zasięg zwłaszcza, że spalanie oscylowało na poziomie 6 – 7 litrów na sto kilometrów. Oczywiście w ciężkim terenie R-75 potrafił jednak spalić dużo więcej i upomnieć się nawet o 10 litrów.

Dostawy dla armii rozpoczęto w 1941 roku. Na bieżąco wprowadzano poprawki i zmiany, uwzględniając wnioski z eksploatacji pojazdu. Poprawiono działanie hamulca przedniego, zmieniono między innymi wałek rozrządu, mechanizm zmiany biegów i położenie otworu wlewu oleju. Motocykl dostał też nowe błotniki oraz przekonstruowane podnóżki pasażera.

Początkowo produkcja odbywała się w Monachium, jednak zdecydowano o jej przeniesieniu poza zasięg brytyjskich i amerykańskich samolotów bojowych. Niestety nowa fabryka w Eisenach w 1944 roku również stała się celem nalotów alianckich bombowców. Jej wielkie zniszczenia stały się wówczas powodem wstrzymania produkcji, a bombardowania były kontynuowane do początku 1945 roku. W chwili przejęcia zakładów przez wojska amerykańskie, fabryka była zniszczona w 60 procentach. Ostatecznie jednak trafiła do radzieckiej strefy okupacyjnej.

W latach 1941 – 1944 wyprodukowano łącznie 16 925 egzemplarzy. Nie zbliżono się więc nawet do planowanej początkowo wydajności rzędu 20 tysięcy motocykli rocznie (łącznie z produkcją KS-750).

 Produkcja kontynuowana

Produkcję wznowiono w październiku 1945 roku, na polecenie przedstawicieli Armii Czerwonej. Z części pozostających na terenie fabryki złożono w 1946 roku kilkadziesiąt R-75, które trafiły do Związku Radzieckiego.

Silnik R-75 był dalej rozwijany i w zmodyfikowanej wersji trafił na wyposażenie między innymi modeli R67 i R68. Ciekawostką jest fakt, że blisko 10 lat po wojnie, w zakładach w Eisenach, wskrzeszono R-75. Na jego konstrukcji oparto bowiem motocykl AWO-700, który miał się stać nowym motocyklem wojskowym. Wprowadzono szereg zmian, głównie w jednostce napędowej, ale również w innych podzespołach, wykorzystując drugowojenne doświadczenia Wehrmachtu. AWO-700 nie trafił jednak do produkcji seryjnej.

Użytkowanie

Podobnie jak KS-750, od chwili dostarczenia do jednostek wojskowych, motocykl był wykorzystywany na wszystkich teatrach działań drugiej wojny światowej. Przemierzał piaski Afryki Północnej, brnął przez zmrożone, pokryte głębokim śniegiem wielkie przestrzenie Rosji, grzązł w błotach Ukrainy.

Aby zapewnić większy komfort w skrajnie niskich temperaturach zastosowano sprytny system ogrzewanie manetek oraz wnętrza wózka bocznego. W tym celu wykorzystano spaliny, które były prowadzone do poszczególnych elementów specjalnymi przewodami.

Motocykl potwierdził wysoką jakość produkcji oraz odporność na trud wojskowej służby. Wielu żołnierzy narzekało jednak na trudne prowadzenie pojazdu, co było efektem, między innymi, jego dużej masy.

W zdolności pokonywania ciężkiego terenu R-75 i KS-750 ustępowały samochodom, np. Volkswagenowi typ 82 Kübelwagen.

Co istotniejsze koszty produkcji motocykli były zbliżone do kosztów wytworzenia aut. Był to jeden z przykładów, kiedy nowe, lekkie samochody terenowe zaczęły wypierać motocykle. Zaważały nie tylko względy ekonomiczne, radzenie sobie przy pokonywaniu przeszkód terenowych, ale też ich większa ładowność, a tym samym możliwość przewożenia sprzętu bojowego.

Zakup weterana

Podobnie jak w przypadku KS-750, zakup R-75 to ogromny wydatek, zależny od stanu, kompletności, a przede wszystkim procencie oryginalności konstrukcji. Trzeba jednak liczyć się z kwotą nawet setek tysięcy złotych, a i liczba ofert jest nader skromna.

Rynek jednak nie znosi próżni, dlatego też pojawia się mnóstwo podróbek, czyli motocykli stylizowanych na wojskową beemkę czasów drugiej wojny światowej, jak np. widoczna na powyższym zdjęciu – gdzie całkiem dobrze udaje ją zbliżony przecież konstrukcyjnie radziecki Dniepr.

Na szczęście oryginalne BMW R-75 można podziwiać na zlotach i podczas rekonstrukcji walk drugiej wojny światowej. A i czasem na naszym rodzimym rynku wyskakują jeszcze takie oto rodzynki:

Dane techniczne

Silnik: czterosuwowy, dwucylindrowy w układzie bokser
Pojemność skokowa : 746 cm3
Moc maksymalna: 26 KM
Hamulce: koło tylne oraz koło wózka wyposażono w bębnowe hamulce hydrauliczne. Koło przednie posiadało hamulec mechaniczny.
Długość: 2400 mm
Szerokość: 1730 mm
Wysokość: 1000 mm
Prześwit: 150 mm
Waga: 420 kg
Prędkość maksymalna: 95 km/h
Prędkość minimalna: 3 km/h
Zużycie paliwa: 6,5 litra/100 km

Krzysztof Brysiak
Krzysztof Brysiak
Pasją motocyklową zarażony od dziecka, kiedy to wyobraźnię rozpalała Cezet 350 sąsiada. Zwolennik spokojnej jazdy, lubiący zachwycać się mijanymi widokami. Miłośnik prostych, klasycznych maszyn, potrafiący zachwycić się również nowoczesnym designem, w szczególności włoskim. Lubi przede wszystkim wyprawy w małym, kilkuosobowym gronie oraz samotne ucieczki od cywilizacji, hałasu i zgiełku. Dlatego też chętnie odkrywa wschodnie tereny Polski. W podróży nie rozstaje się z aparatem, bo fotografia to jego drugie hobby.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Jak sprawdzić punkty karne? Zrób to bez wychodzenia z domu [PORADNIK]

Jeżeli często zdarza wam się na drogach spotkanie z policjantami, które niekoniecznie jest rutynową kontrolą, to warto trzymać rękę na pulsie, tzn. wiedzieć ile...

Prawdziwy przyjaciel podróży. Suzuki V-Strom 650/XT Travel Pack Edition [test, opinie, dane techniczne, cena]

W podróży najlepiej sprawdza się zaufany przyjaciel. Ktoś, kto nie zawiedzie, dotrzyma kroku oraz pomoże dotrzeć do celu z uśmiechem na twarzy. Postanowiłem sprawdzić,...

Wyraźny wzrost sprzedaży motocykli w Polsce w kwietniu 2021 roku

Niezmiernie cieszyć może fakt, że Polacy coraz chętniej kupują swoje dwa kółka, a jeszcze bardziej, że znacznie rośnie liczba zarejestrowanych nowych motocykli. Wobec tego...

Pościgów ciąg dalszy – wyprzedził motocyklem z ogromną prędkością nieoznakowany radiowóz

Spokojnie, chwilowy przestój w naszych artykułach odnośnie pościgów za motocyklistami to sprawa nieco gorszej pogody. 41-letni motocyklista w województwie podlaskim wyprzedzał sznur samochodów jadąc...

Indian ROADSHOW w Bieszczadach już od 3 do 6 czerwca 2021 – wpadnij przetestować najnowsze modele motocykli w BPM

Indian ROADHSHOW to najgrubsza impreza najstarszej amerykańskiej marki motocykli, która w tym roku odbędzie się na początku czerwca w przepięknych okolicznościach. Jeżeli chcecie przetestować...