Każdy się zgodzi: mało jest zajęć lepszych niż przejażdżka fajną drogą w miłej okolicy. Kiedy jednak trafimy na głupiego początkującego bikera, który więcej chce niż umie, nieszczęście gotowe.
Prezentowany film nakręcono kamerą zainstalowaną na pokładzie motocykla, którego kierowca płynnie śmiga po zakrętach (dla zrozumienia ważna jest informacja, że kraksa ma miejsce w ruchu lewostronnym). W pewnym momencie motocyklista trafia na opieszałego i niezdarnego kierowcę sporta, któremu brakuje techniki, źle ocenia zakręt i w konsekwencji – uderza w autora filmu, na centymetry unikając zderzenia czołowego.
Kraksa na zakręcie (ruch lewostronny) – film
Jasne – każdy popełnia błędy, ale jeśli ktoś jest na tyle głupi, żeby sprawdzać granice swoich niewielkich możliwości na drodze publicznej, powinien rozważyć zwrot prawa jazdy. Niewinny biker, który chciał po prostu cieszyć się jazdą, jechał prawidłowo i sprawnie, poniósł konsekwencje tej głupoty.
Trudno analizować błędy sprawcy tego wypadku – było ich tak wiele i są tak oczywiste, że wymienimy tylko zbyt szybkie wejście w zakręt, złą pozycję ciała (brak pochylenia w stronę zakrętu) i brak reakcji na zagrożenie (przeciwskrętu). Pochwalić natomiast trzeba drugiego bikera, z kamerą. Jego błyskawiczna reakcja i zjechanie maksymalnie w lewą stronę pozwoliło uniknąć znacznie gorszych konsekwencji.
ANALIZA WYPADKU
Warunki: poza miastem
Nawierzchnia: asfalt
Pogoda: dobra
Motocykl: szosowy
Główny błąd sprawcy: przecenienie własnych umiejętności
Błąd drugiego motocyklisty: brak
Konsekwencje: złamania, zniszczone motocykle
