Korytarz życia to akcja, którą popieram w 100%. Cieszy mnie widok naklejek na samochodach ciężarowych, informacji wyświetlanych na autostradach czy reklam przypominających kierowcom poprawne zachowanie w przypadku wypadku. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę z powagi sytuacji…
W przypadku walki o ludzkie zdrowie i życie niezwykle ważna jest każda sekunda. Szczególnie na autostradach, na których jest duże natężenie ruchu, dotarcie do osób poszkodowanych często jest bardzo trudne. Wobec tego propagowany jest na drogach całego świata korytarz życia. Poprawnym zachowaniem jest zjazd do krawędzi jezdni, zostawiając tym samym wolne miejsce dla służb ratunkowych.
Unijne pomysły dyskryminują motocyklistów i są dla nich niebezpieczne
Do wypadku doszło na drodze S3. Słysząc sygnały karetki pogotowia, kierowcy bardzo sprawnie tworzą korytarz życia, umożliwiając tym samym szybki dojazd do miejsca wypadku. Kierowca BMW wyczuł okazję, aby nie stać w korku i zawrócił, jadąc tym samym pod prąd drogą, która została utworzona dla policji, karetki, straży pożarnej czy holownika. Tym sposobem jechał 2 km i został nagrany przez wideorejestrator, który należał do Emila Raua – prowadzącego program „Emil łowca fotoradarów”.
Nagranie zostanie w najbliższych dniach przekazane do odpowiednich służb. Miejmy nadzieję, że kierowca poniesie srogą karę za takie wykroczenie.
