Odkładanie siebie na jutro to prosta droga do zostania emocjonalnym zombie. Pielęgnuj w sobie pasje, oddaj się im, a poczujesz, jak cudowny smak ma życie.
„Chętnie bym z tobą pojechał, ale wiesz – dzieci, żona. Muszę nową pralkę kupić, są ważniejsze sprawy niż motocykle”. Spychanie własnych pragnień, potrzeb emocjonalnych i pasji w niebyt to działanie przeciwko sobie, autosabotaż, który po latach zrobi z ciebie zombie.
Domowe pielesze, imprezy ze znajomymi i towarzystwo telewizora są zapewne wygodniejsze niż podjęcie wyzwania, przekonanie rodziny, uporządkowanie obowiązków i rzucenie się w otchłań motocyklowego świata.
A jednak pokonywanie własnych lęków, stawianie sobie wyzwań i spełnianie marzeń leży w ludzkiej naturze. To, co cię blokuje, to lęk – lęk przed tym, że nie dasz sobie rady, lęk przed tym co powiedzą inni, lęk przed czymś nowym. Zafiksowany w uporczywym dążeniu do zadowolenia innych, zapominasz o tym, co dla ciebie najważniejsze, czyli o sobie samym.
Kastrowanie się z pasji prowadzi do emocjonalnego wyjałowienia, do poczucia pustki i frustracji. Z biegiem czasu coraz mniej cię cieszy, jedyne radości, niestety krótkie, odnajdujesz w nabywaniu coraz to nowych rzeczy, których tak naprawdę potrzebujesz coraz mniej, bo nie masz czasu z nich korzystać.
Wydaje ci się, że twoje pasje nie powinny być na liście priorytetów? Mylisz się! Odkrywanie samego siebie, doskonalenie i nabywanie doświadczenia niesamowicie wpływa na samorozwój, pozwala łatwiej dostrzec szczęście w małych rzeczach i daje życiową równowagę.
Jeśli ktoś uważa, że nie jest ci to potrzebne, to chyba coś jest z nim nie tak…
Tylko ci, którzy mają odwagę przełamać własne lęki, idą do przodu. Z przodu widać więcej i masz przywilej wyboru drogi. Tkwiąc w peletonie podążasz tam, gdzie on. Nie rezygnuj z siebie, nie pozwól by przyziemne sprawy stłamsiły to, co kochasz. Nie odkładaj siebie na jutro, bo to właśnie dzisiaj tego pragniesz. A jutro? Ono jest zagadką.
Idź za marzeniem. Spełnisz je? Idź za kolejnym marzeniem i… tak zawsze, aż do końca.
A teraz odpowiedz sobie na bardzo ważne pytanie, o czym w tej chwili marzysz i dlaczego jeszcze tego nie robisz?
![Podążaj za marzeniami, nie odkładaj siebie na jutro! [FELIETON]](https://motovoyager.net/wp-content/uploads/2017/12/Always-follow-your-dreams.jpg)

sentencje trzeba przyznać dość uniwersalne i trafiające nie tylko do motocyklistów.To atut nie wada.Oczywiście że z chwilą kiedy stajesz się głową rodziny to nie twoje pasje są priorytetem, ale zawsze lepiej jest być niż mieć.
Felieton dogłębny, przenikający, wręcz rozdzierający człowieka na pół. Bardzo uniwersalny i motywujący, brawo.
Moglbym sie sam pod tym podpisac…