Pojawiające się ostatnio na naszym portalu artykuły dotyczące zmian przepisów, zasadności pościgów policyjnych za motocyklistami i obejrzane filmy z ucieczek przed policją zmusiły mnie do pewnych przemyśleń. Ścigać czy pozwolić na bezprawie?

Każdy wobec prawa jest równy i bez względu na wszystko powinniśmy się do niego stosować. Inną sprawą jest fakt, że wielokrotnie mamy wątpliwości co do wielu zapisów i ustaw, które sprawiają wrażenie, jakby napisane zostały przez osobę niekompetentną i kompletnie nie znającą zagadnienia. To dodatkowo wzbudza w nas frustrację. No bo jak inaczej niż głupotą nazwać przepis, który daje pieszemu pierwszeństwo w momencie zbliżania się do przejścia? A takich jest znacznie więcej…

Dlaczego motocykliści uciekają?

Sorry. Ten nagłówek powinien brzmieć Dlaczego posiadacze motocykli uciekają? Bez względu na posiadany typ maszyny, motocyklista nie tylko dba o jej stan techniczny, ale również o wszelkie wymagane dokumenty. Motocyklista jest osobą świadomą zagrożeń i konsekwencji. Motocyklista choć czasami przegina, to zawsze weźmie na klatę następstwa swoich wybryków. Przed policją uciekają najczęściej młodzi gniewni, którzy za drobne zakupili motocykl, który często swój żywot powinien zakończyć na pobliskim skupie złomu. Prawo jazdy? A po co to komu… Kombinezon? Nie wygląda tak efektownie jak dres z trzema paskami. A motocykl mam, bo za kilka tysięcy mam maszynę, której osiągi można porównać do sportowego samochodu za kilkaset tysięcy złotych. Ot taki paradoks. Do kontroli nie chcą zatrzymać się również ci, którzy na swój prezent z okazji, jakże nadzwyczajnej, jaką jest zdanie 6 klasy szkoły podstawowej, otrzymali od rodziców motorek. Niestety zabrakło pieniędzy na kask, strój ochrony, ale przede wszystkim zabrakło zdrowego rozsądku.

Nieletni motocyklista, który nie posiadał prawa jazdy i potrącił policjanta sam zgłosił się na policję

Odpuszczamy…

Muszę przyznać, że w Polsce czasami jednak mam wrażenie jest bezprawie i wolna amerykanka. Dlatego zaczerpnijmy do naszego zacofanego kraju nieco nowości z Zachodu i stwórzmy przepis, który zabrania policjantom ścigać uciekających motocyklistów z obawy o ich zdrowie. Fakt, poziom bezpieczeństwa na jednośladzie jest znikomy w porównaniu do jazdy w samochodzie osobowym, tym bardziej w przypadku kontaktu z innym pojazdem czy delikatnego zderzenia. W przypadku motocykla każda obcierka, dziura czy leżący policjant może być śmiertelnym zagrożeniem dla kierującego. W sytuacji stresu, który generuje ucieczka, łatwo popełnić błąd – zbyt mocno wcisnąć klamkę hamulca czy przestrzelić zakręt. Nawet najmniejszy może sprawić, że osierocimy dzieci, zostawimy żonę oraz rodzinę i zostaną po nas wspomnienia. Warto?

Czy policja może gonić motocyklistę? Co grozi za niezatrzymanie się do kontroli 2021?

Nauczka czy dobra zabawa?

Czy w przypadku Polski zmiana przepisów i brak możliwości pogoni za motocyklistami byłaby dobrym ruchem czy raczej stała by się precedensem i zapalnikiem do zabawy z funkcjonariuszami? Obawiam się, a nawet jestem pewny, że nasza brać motocyklowa zrobiłaby wówczas z przejazdów na jednym kole, stoppie i innych akrobacji przed radiowozem nową dyscyplinę olimpijską. Jeżeli w naszym kraju coś nie jest zakazane to musimy wykorzystać to zawsze w 101%, pokazując swoją wyższość nad systemem, włócząc się po sądach i nagrywając pracujących policjantów. Daj palec, a wezmą całą rękę.

Ścigamy

“Ruszył proces policjanta oskarżonego o śmiertelne potrącenie motocyklisty podczas pościgu.” To był motyw do napisania tego felietonu. Oglądając materiał video starałem się go wnikliwie przeanalizować, aby móc zająć jakieś stanowisko. Mknący przez zatłoczone miasto cross z kierującym przejawiającym baaaaaardzo niewielkie umiejętności, a do tego brak kompletnego stroju i przechadzający się wzdłuż drogi spacerowicze, przed którymi z prędkością ponad 100 km/h przemknął motocykl, a za nim radiowóz na sygnale. Ile warte jest i jak wyliczyć wartość ludzkiego życia? Czy dla symbolicznego mandatu lub nawet zakazu sądowego warto było narazić tyle osób? Pościg zakończył się. Po wjeździe na szutrowy odcinek kierujący motocyklem znacznie zwolnił, a z pełnym impetem wjechał w niego nieoznakowany samochód policji. Motocyklista zginął.

Do sieci trafiło nagranie śmiertelnego pościgu za motocyklistą z 22.04.2019 [VIDEO]

Bezwzględni Internauci

Fakt faktem motocykliści nie cieszą się nadzwyczajną sympatią nie tylko wśród okolicznych mieszkańców, ale również w Internecie. Każdy film, na którym prezentowane są nawet najmniejsze ustępstwa od normy spotykają się z cholerną nienawiścią i hejtem. Podobnie jest w przypadku pościgów za motocyklami, które na tyle bolą osoby nie związane z tym środowiskiem, że komentują całe zajście. “Do tych dawców powinno się strzelać” – napisała pod jednym z filmów uśmiechnięta kobieta, która na swoim zdjęciu w tle pozowała z dwoma synami i ogromnym uśmiechem. “Taranować to bydło i nie zastanawiać się” – tak z kolei podsumował pan z wąsem, który zapewne już od kilku dobrych lat bierze emeryturę. A gdyby twój syn albo wnuk przyjechał w odwiedziny motocyklem? Nadal chciałbyś żeby do niego strzelano lub doprowadzano do celowego przewrócenia się?

Narażanie życia czy symboliczny mandat?

Podjęcie jakiegokolwiek stanowiska w tej sytuacji jest niezwykle trudne. Sam nadal nie wiem, po której stronie barykady stoję, ale wydaje mi się, że nie ma nic cenniejszego niż ludzkie życie i zdrowie. Karma zawsze wraca. Czy jednorazowy wybryk młodego motocyklisty musi wiązać się z takim ryzkiem? Czy jednorazowy wybryk młodego motocyklisty nie zakończy się nagminnym powtarzaniem i tworzeniem niebezpiecznych sytuacji? Życie czy prawo?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.