sob., 04 gru 2021

Gdzie motocyklem po Polsce 2021, czyli riposta czytelnika. Nie jest tak źle z tą turystyką!

-

Czytając felieton Wiktora nie pozostało mi nic innego jak się uśmiechnąć. Jakże wiele zależy od punktu widzenia. – tak zaczyna się mail od naszego czytelnika, który przysłał na naszą redakcyjną skrzynkę swoją odpowiedź na covidowe problemy poruszone w wiktorowym felietonie.

Autor: Dawid Majewski

Dawid stwierdził, że nie może przejść obojętnie obok kilku tez, które w swoim felietonie wysunął Wiktor i postanowił, mając zupełnie odmienne zdanie, do nich się odnieść:

Motocyklowe wyjazdy dalej niż po Polsce, które na ten moment są mocno ograniczone(…)

Kilka dni temu media społecznościowe sprawiły, że pisałem z jakimś motocyklistą z Niemiec. Ot, przypadkowa sprawa. Facet potrzebował pomocy z ogarnięciem zakupów w Polsce. Szybko temat zszedł na kierunek wycieczek. Szybko się okazało, że w Polsce już był, ale jedynie w Szczecinie. – Gdzie można pojeździć po Polsce? – zapytał mnie. I szczerze mówiąc zanim się zorientowałem, zacząłem mu układać trasę. Bo skoro był w Szczecinie, to stamtąd można by wystartować. Najpierw Drawsko Pomorskie. Tam są naprawdę fenomenalne drogi. Równe, przyjemnie kręte i otoczone przez piękne lasy. Tamta okolica to również Borne Sulinowo. Jak ktoś lubi takie klimaty, to miejsce jest warte odwiedzenia. Stamtąd do Krzywego Lasu. Później do Świebodzina, popatrzeć sobie na majestatyczny posąg, lub żeby odwiedzić najstarsze Tesco na świecie – wybudowane 2 lata przed Chrystusem. Wiem, że to suchar, ale mnie śmieszy nieustannie. Ze Świebodzina, przez Międzyrzecki Rejon Umocniony na południe. Kierunek Góry Sowie, Kotlina Kłodzka. A tam ładne drogi, piękna przyroda i co chwilę jakiś bunkier. Szybki skok na Jasną Górę. A później już przez Kraków, na południe, wprost na Stary Sącz. No i Dolina Popradu. Jedna z najfajniejszych motocyklowych tras tego regionu Polski.

Po drodze jest Łącko (a tam słynna łącka śliwowica). Doliną Popradu aż do Krynicy-Zdroju. Największy wybór naturalnych wód mineralnych w kraju. Po śliwowicy polecam wodę Zuber. Leczy kaca jak nic innego. W Krynicy najdłuższa Kolej Gondolowa i Jaworzyna Krynicka, a z niej naprawdę malownicze widoki. Tam też przespacerujesz się Koronami Drzew. Gdy już skończysz delektować się wodą mineralną, pitą z charakterystycznego kubeczka, ruszaj na wschód. Oczywiście na Solinę. Poprzez Gorlice, Jasło i Sanok, aż do Leska. Eh, Solina wczesnym rankiem jest po prostu piękna. Po drodze znajdziesz atrakcje jak np. Karpacka Troja. Znajdziesz też widoki i przyrodę bo tamtejsza okolica potrafi zapierać dech w piersiach.

Stamtąd obierz kierunek na północ, korzystając z nitki TET. Przebijesz się finalnie na Mazury. Czy trzeba coś pisać o Mazurach? I na koniec zostanie nam już tylko wybrzeże. Wiesz, obowiązkowa fotka na tle Gdańskiego Żurawia. No i wzdłuż wybrzeża na Szczecin.
A to ciągle jedynie wyprawa wzdłuż granic. Gdzie Polska Centralna?

C0VIDowy wku*w motocyklisty – czyli o tym co mnie boli i wkurza [FELIETON]

Piszesz Wiktorze, że nie można iść do restauracji – ależ można!

Nie dalej jak dzisiaj pojechałem motocyklem zjeść obiad na mieście. Jedzenie na wynos. Wyniosłem je aż do najbliższej ławki. Słoneczko przyjemnie świeciło, pogoda była iście wiosenna. Z resztą to nie pierwszy obiad na mieście w tym roku. Nie uwierzysz, ale jedząc na krawężniku cofam się do czasów, gdy byłem nastolatkiem. Kawa pita na przydrożnym parkingu o wschodzie słońca ma swój własny niepowtarzalny smak.

(…)mogłem jechać gdzie chcę, zwiedzić co chcę, zjeść gdzie chcę i mieć w dupie wszystko. Teraz?

Teraz po prostu musisz wyjazd bardziej zaplanować. Nie wystarczy już pojechać gdziekolwiek i zapytać napotkanego bacę czy jest w okolicy jakaś atrakcja dla turystów (pozdrawiam tych którzy z kolei znają tego suchara…). Teraz trzeba sprawdzić co będzie otwarte. Zajrzeć do mapy. Wykonać kilka telefonów. Jeśli zawsze nocowałeś w hotelach, to teraz jest okazja aby poznać uroki biwakowania (Wiktor uprawia bushcraft od zawsze – przy. red.). Naprawdę uważasz, że nie ma czego zwiedzać? Nie ma gdzie zjeść? I nie ma jak nocować?

Przyjazna, offroadowa turystyka motocyklowa. Apel do nas samych! To jest możliwe!

Naprawdę martwi cię to, że zamknęli ci miejsca, gdzie trzeba opłacić bilet wstępu? Serio chcesz powiedzieć, że uwiera cię to, że nikt nie podsunie ci atrakcji w lekkostrawnej, fast foodowej formie? Nie można się nie zgodzić z tym, że pandemia wszystko zmieniła. W wielu kwestiach był to swoisty rodzaj twardego resetu. Tym, co przede wszystkim się zresetowało, to nasze podejście. Konieczność zdania się na to, co do zaoferowania ma nasz kraj, to dla wielu będzie kompletnie nowe doświadczenie. Motocyklowe wakacje bez słońca Hiszpanii, czy przełęczy Alp wydają się być mało egzotyczne. Z drugiej strony kto chce jeździć, ten pojedzie. Każde skomercjalizowane miejsce do odwiedzenia jest zamknięte. Nie wejdziesz do muzeum, nie zwiedzisz zabytkowego pałacu. Tylko czy to są jedyne miejsca warte odwiedzenia? Może to właśnie sprawi, że zamiast na bilet wstępu, kasa pójdzie na wachę?

Chyba jedną z tych przyjemniejszych aspektów podróżowania po Polsce jest jej zróżnicowanie. Raptem tylko kilka godzin jazdy i płaska jak stół Wielkopolska zmieni się w Beskidy, Tatry czy Pieniny. Kolejne kilka godzin i możesz spacerować po molo na jednym z mazurskich jezior. Możesz podziwiać piękno Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Możesz ruszać Szlakiem Architektury Drewnianej. Powiem więcej – znam miejsce, gdzie możesz dojechać motocyklem, kilkanaście kilometrów od cywilizacji, w miejscu gdzie nie dosięga ani zgiełk miasta, ani sieć komórkowa, stoi jedyna w Polsce zawsze otwarta cerkiew. Płynie tam mały potoczek, panuje cisza i spokój. Była tam kiedyś łemkowska wioska, ale jedyne co z niej zostało to zdziczałe jabłonie, fundamenty spalonych domów i właśnie ta cerkiewka.

Można jechać. Można się cieszyć. Wystarczy zauważyć, że zbiornik paliwa jest ciągle do połowy pełny.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Motocykl po turecku – wyprawa starym KTM-em 990 ADV do Wschodniej Anatolii [cz.8: lepki upał, serwis Obeliska, śródziemnomorska plaża]

Historia, na którą się właśnie natknęliście, traktuje o charakterach ludzi, trudach letniej, trwającej miesiąc podróży po pięknej, zaskakującej i nieprzewidywalnej Turcji. Przed wami ósma...

Motoryzacyjny dramat Europy. Akt czwarty – brak magnezu

Najpierw producenci pojazdów odczuli braki stali, potem półprzewodników, potrzebnych przy produkcji elektroniki. Następnie dał się odczuć brak metali ziem rzadkich, które są bezwzględnie potrzebne...

Limitowana wersja Aprilii RS 660 w przepięknym malowaniu [VIDEO]

Włoski producent motocykli prezentując limitowaną wersję modelu RS 660 uczcił zwycięstwo w TwinsCup, czyli amerykańskiej serii mistrzostw, która organizowana jest przez MotoAmerica. Aprilia tym...

Lwiątko wyrusza na podbój Europy – nowy Benelli Leoncino 125 niebawem trafi do salonów sprzedaży

Jedną z nowości niedawnego salonu EICMA był właśnie ten mały, włoski motocykl. Nie wywołał tylu emocji, co TRK800, ale naprawdę warto o nim wspomnieć. Do...

Wyprzedaż motocykli Honda rocznika 2021 – Taniej już nie będzie!

Honda przygotowała dla swoich klientów akcję wyprzedażową pod hasłem Taniej już nie będzie, zachęcając do kupna motocykli z roku modelowego 2021. Końcówka sezonu to...