wt, 13 Kwi 2021

Jazda w stylu cafe racer 2021 – przegląd wybranych, fabrycznie nowych motocykli

-

Nigdy nie były dominującym trendem, w produkcji motocykli. Jednak wciąż mają na tyle pokaźne grono wielbicieli, że praktycznie każdy koncern ma w ofercie takie jednoślady.

Ten osobliwy trend narodził się w Anglii, na przełomie lat 50. i 60. ubiegłego wieku. Wszelkie udoskonalenia i modernizacje stosowane przez właścicieli miały na celu uzyskanie jak najlepszych osiągów. Dlatego też przede wszystkim zmniejszano masę, pozbywano się zbędnego wyposażenia, osłon, stosowano mniejsze i płytsze błotniki, itp. Kierownice wymieniano na niższe, wymuszające bardziej pochyloną, a tym samym bardziej aerodynamiczną sylwetkę. Tak przerobione motocykle używane były do wyścigów, między innymi pomiędzy barami i kawiarniami, stąd też wywodzi się ich nazwa.

Klasyczne pół litra, czyli wygodne motocykle retro pojemności 400/500 do miasta i turystyki

Café racery nieodłącznie kojarzone były z subkulturą rockersów, odrzucających normy społeczne i gardzących pędem do kariery.

Barton Café Racer

To chyba najtańszy przedstawiciel tej klasy. Przyszły właściciel musi bowiem posiadać jedynie 5 999 złotych. Za tę kwotę otrzymuje motocykl z silnikiem 125 cm3 i mocy 9,8 KM. Waga to zaledwie 120 kilogramów.

Deklarowane spalanie wynosi zaledwie 2,4 litra na 100 kilometrów co sprawia, że nabywca zyskuje motocykl nie tylko stylowy, ale i tani w użytkowaniu.

Junak M11 Café

Może nie zapewnia niesamowitych osiągów, ale trzeba przyznać, że jest jednym z ładniejszych fabrycznych café racerów, a przy tym solidnie wykonanym.

Dwucylindrowy silnik o pojemności 125 cm3 i mocy 10,63 KM zapewnia możliwość sprawnego poruszania się po mieście.

Czternastolitrowy zbiornik paliwa przyda się natomiast w dalszych ucieczkach od miejskiej dżungli. Cena 11 499 złotych.

Moto Guzzi V7 III Racer

Ta włoska marka o ponad stuletniej tradycji, również ma w swojej ofercie model, który zainteresuje fanów stylu café. Zbudowany został na bazie V-7-ki trzeciej generacji, z silnikiem o pojemności 750 cm3, mocy 52 KM i 60 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Od standardowej wersji różni się między innymi kierownicą, cofniętymi podnóżkami, jednoosobowym siodełkiem z wyprofilowanym tyłem oraz elementami wykonanymi z anodowanego czarnego aluminium. Dopełnieniem tego niepowtarzalnego stylu jest rama malowana na czerwony kolor. Cena 36 900 złotych.

Royal Enfield Continental GT-650

Choć motocykle tej marki produkowane są w Indiach, to jednak związki z Albionem trwają do dziś. Dowodem może być chociażby fakt, że dwucylindrowa rzędówka napędzająca ten motocykl oraz wersję Interceptor, została opracowana Royal Enfield Technical Centre, z siedzibą w angielskim hrabstwie Leicestershire.


Jednostka napędowa o pojemności skokowej 648 cm3 generuje 47 KM przy 7150 obr/min. Choć zewnętrznym wyglądem przywodzi na myśl konstrukcje sprzed lat, to jednak jest nowoczesną konstrukcją zasilaną wtryskiem paliwa.

Motocykl wyposażony jest też w dwukanałowy ABS firmy Bosch. Cena 31 939 złotych.

Honda CB1000R Neo-Sports Café

W przeciwieństwie do wcześniej prezentowanych motocykl posiada na wskroś nowoczesny design, wyróżniający się ostrymi krawędziami oraz równie nowoczesne wyposażenie.

Honda kusi oświetleniem wykonanym w technologii LED, system sterowania momentem obrotowym HSTC, czterema trybami jazdy (Rain, Standard, Sport oraz indywidualnym użytkownika) dwiema przednimi tarczami 310 mm z czterotłoczkowymi zaciskami, dwukanałowym ABS-em, a przede czterocylindrowym silnikiem o pojemności 998 cm3 i mocy aż 145,5 KM. Również moment obrotowy to niebagatelne 104 Nm. Cena 56 800 złotych.

Triumph Thruxton RS

Również w ofercie tej legendarnej brytyjskiej marki nie mogło zabraknąć café racera. Nazwa nawiązuje do słynnego T120, który pod koniec lat 60. XX wieku, wyróżnił się w wyścigach na torze Thruxton Circuit oraz zawodach Isle of Man TT.

Triumph do tej nazwy powrócił w 2004 roku. Najnowszy RS również bazuje na silniku od Bonnevilla o pojemności 1200 cm3, jednak jednostka została poprawiona pod kątem osiągów. Dzięki temu Thruxton dysponuje mocą 105 KM, przy 5750 obr/min oraz 112 Nm osiąganymi przy 4250 obr/min. Motocykl łączy klasyczny wygląd, z nowoczesnymi technologiami. Kierowca ma do dyspozycji trzy tryby jazdy (Road, Rain, Sport), kontrolę trakcji ze zmiennymi ustawieniami, oświetlenie LED, a nawet gniazdo USB. Cena 68 150 złotych.

Krzysztof Brysiak
Krzysztof Brysiak
Pasją motocyklową zarażony od dziecka, kiedy to wyobraźnię rozpalała Cezet 350 sąsiada. Zwolennik spokojnej jazdy, lubiący zachwycać się mijanymi widokami. Miłośnik prostych, klasycznych maszyn, potrafiący zachwycić się również nowoczesnym designem, w szczególności włoskim. Lubi przede wszystkim wyprawy w małym, kilkuosobowym gronie oraz samotne ucieczki od cywilizacji, hałasu i zgiełku. Dlatego też chętnie odkrywa wschodnie tereny Polski. W podróży nie rozstaje się z aparatem, bo fotografia to jego drugie hobby.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Reklama
Reklama