czw., 09 gru 2021

Motocyklista szeryf – nauczka dla osobówki blokującej lewy pas. Kto ma tu rację?

-

Mentalność polskich kierowców pozostawia nadal wiele do życzenia, a w szczególności tyczy się to jazdy autostradami i drogami ekspresowymi. Mimo tego, że mamy tylko dwa pasy na naszych drogach szybkiego ruchu, to nadal jest problem z doborem odpowiednio dopasowanego do prędkości czy sytuacji na drodze. Dlatego na naszych drogach pojawia się coraz więcej ‘szeryfów’, którzy wytykają błędy innym kierowcom. Tak też zrobił motocyklista na załączonym filmie.

Polska jest jedynym krajem, w którym jazda skrajnie prawym pasem uznawana jest za powód do wstydu. Co za tym idzie bez względu na prędkość, czy inne czynniki (często nawierzchnia prawego pasa jest w stanie nienadającym się do jazdy), staramy się jeździć tylko i wyłącznie lewym pasem, zapominając o tym, że ten przeznaczony jest tylko i wyłącznie do wyprzedzania. Zapewne każdy z was spotkał się z podobną sytuacją, w której inny użytkownik ruchu swoją ślamazarną jazdą blokuje lewy pas. Taki delikwent sprawia wówczas duże zagrożenie w ruchu – inni kierowcy najeżdżają na niego, hamują awaryjnie, mrugają światłami, a chwile potem zmuszeni są do wyprzedzania prawym pasem.

Zobacz też: Ucieczka pseudomotocyklisty przez policyjnym BMW

Podobna sytuacja spotkała motocyklistę. Wbrew pozorom autor filmu (kierowca auta) szczegółowo opisuje całą sytuację i daje do zrozumienia, że wina leży po stronie kierującego jednośladem. Z naszego punktu widzenia określenie winnego jest proste – kierowca samochodu manewr wyprzedzania wykonuje ślamazarnie, blokując przy tym innych kierujących jedzie z prędkością autokaru, a porusza się pasem służącym do wyprzedzania. Sama nauczka i wytknięcie błędu przez motocyklistę było zrozumiałe, jednakże nagrywający nic sobie z tego nie zrobił. Ot taki nasz żywot – przez wytknięcie błędu, do oskarżenia o winę spowodowania całego zajścia. A wy co o tym myślicie? Kto w tej sytuacji według was jest drogowym szeryfem?

Wiktor Seredyński
Od najmłodszych lat jest miłośnikiem dwóch kółek, a co lepsze, początkowo zamiast za dziewczynami, oglądał się za przejeżdżającymi motocyklami. Ta choroba została mu po dziś dzień i nie ma ochoty się z niej leczyć. Fan garażowych posiedzeń i dłubania przy motocyklach przy akompaniamencie Dire Straits. Po godzinach amatorsko toruje i często podróżuje motocyklem, szczególnie upodobał sobie wyjazdy pod namiot. Aktualnie na trzecim roku studiów dziennikarstwa w Katowicach. Zapalony fan MotoGP i Marqueza. Plany na przyszłość wiąże z motocyklami – i prywatnie, i w pracy.

3 KOMENTARZE

  1. do autora z kamerką : facet jechałeś godzine za tym autobusem, mogłeś z 10 x zjechać na prawo i puścić szybszych od siebie, byłoby okej… tak to wyszedłeś na kapującego buraka, nie dość ze wrzucasz filmik z beznadziejnie stronniczym komentarzem to jeszcze pokazujesz swoją niewiedzę… oby mniej takich ćwoków

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Fatalne informacje w sprawie ankiety dotyczącej off-roadu przeprowadzonej przez Lasy Państwowe

Ankieta opublikowana w maju przez Lasy Państwowe napawała optymizmem i wydawać by się mogło, że wojenny topór pomiędzy fanami off-roadu, a leśnikami zostanie zakopany....

Nowe motocykle BSA w końcu zaprezentowane

Prawa do marki przejął indyjski potentat firma Mahindra, znana między innymi z bardzo udanego wskrzeszenia Jawy, która okazała się jednym z piękniejszych neoklasyków. Jednoślady...

Legendy Dakaru 1979 – 2000: Rajdowa Yamaha Tenere – królowa jest tylko jedna [historia, dane techniczne]

W 1977 roku Thiery Sabinne startujący w Rajdzie Abidżan-Nicea zgubił się na libijskiej pustyni. Kilka dni błąkał się szukając drogi. To go zainspirowało. Na...

Suzuki GSX125 wraca do salonów

To na pewno dobra wiadomość, dla początkujących motocyklistów, a także dla tych szukających nietuzinkowego i niezawodnego pojazdu na codzienne dojazdy do pracy lub na...

Znaków drogowych w końcu będzie mniej, a zajmie się tym specjalna komisja powołana przez GDDKiA

GDDKiA w końcu zgadza się ze spostrzeżeniami kierowców, którzy poruszają się po polskich drogach. Znaków drogowych jest zdecydowanie za dużo, poustawiane są chaotycznie i...