Każdy, kto tylko ma więcej niż naście lat, z rozrzewnieniem wraca do czasów swojego dzieciństwa czy młodości. Choć motocykli z przeszłości nie da się technicznie porównać z dzisiejszymi pojazdami, dawne pojazdy PRL-u stawiamy na piedestale, mówiąc że miały dusze, były czymś więcej niż motocyklami. Zastanawialiście się ile te motocykle, skutery i motorowery byłyby warte teraz, jako nowe w przeliczeniu na dzisiejszą wartość pieniądza?
Drugie pytanie, które należy przed sobą postawić jest takie, czy w porównaniu do motocykli PRL-u dzisiejsze motocykle są drogie? Czy za dużo lepszy technicznie, mocniejszy, bezpieczniejszy i praktycznie bezawaryjny motorower, motocykl czy skuter dziś trzeba zapłacić dużo więcej niż 60 lat temu za ówcześnie współczesny pojazd?
Po sieci od jakiegoś czasu krąży zdjęcie ulotki przedstawiające AKTUALNE CENY POJAZDÓW MECHANICZNYCH na dzień 1 sierpnia 1962 roku.

Ceny te, ze względu na denominację, zmianę wartości złotówki, kapitalizację i inne ekonomiczne procesy zachodzące przez ostatnie 60 lat absolutnie nam nic nie mówią. Postanowiliśmy zatem przetłumaczyć je na dzisiejsze czasy, aktualizując do obecnych wartości. Skontaktowaliśmy się ze specjalistą z dziedziny ekonomii i po konsultacji z nim, używając sprytnego kalkulatora, podjęliśmy próbę aktualizacji cen motocykli z ulotki.
Zatem mamy rok 1962, jesteś młodym przodownikiem pracy w fabryce tekstyliów. Zatrzymujesz się przed salonem sprzedaży wytworów krajowej, i nie tylko, jednośladowej myśli technicznej. Przyklejasz nos do szyby i przeliczasz ile musiałbyś pracować na dany model. Według naszych wyliczeń obecna wartość brutto wymienionych niżej fabrycznie nowych motorowerów, motocykli i skuterów wynosiłaby dziś odpowiednio:

Ryś – 9 800 zł*

Żak – 8 100 zł – w promocji 7 300 zł!

Komar – 7 600 zł

WFM – 11 800 zł

WSK M06 – 11 800 zł
WSK Lelek, Kobuz, Dudek, Bąk, Gil, Perkoz – reklama motocykli z lat 70.
BRAK FOTOGRAFII
WSK MZ-2 – 17 700 zł

SHL-175 cm – 24 200 zł

Junak – 40 600 zł

Jawa 175 cm3 – 30 400 zł

Jawa 250 cm3 – 40 600 zł

Csepel Pannonia – 32 100 zł
MZ-ES – 40 600 zł

OSA – 28 700 zł
Potwierdza się też twierdzenie, że samochody na ówczesne czasy były zaporowo drogie, bo najtańszy w zestawieniu Trabant w wersji osobowej współcześnie kosztowałby 110 000 zł, a FSO Warszawa aż 203 000 zł…
To jak, stać by was było na zakup któregoś z jednośladów? Ile musielibyście pracować, aby wyjechać z salonu nowym sprzętem? Czy współczesne jednoślady rzeczywiście są tak drogie, czy jednak wcale nie? Zapraszamy do dyskusji…
*Zdjęcia staraliśmy dobrać się rocznikowo, ale nie udało się to przy każdym modelu, zatem traktujcie je jedynie poglądowo.

