Suzuki GS 500 pojawił się na rynku w 1989 roku i od tamtej pory ma opinię motocykla niezawodnego. Pomimo niewielkich wymiarów i małej ładowności zyskał wielu zwolenników: ten miejski jednoślad może być używany również turystycznie.

Najwięcej zalet Suzuki GS 500 odkryjemy właśnie w miejskiej dżungli. Zarówno dynamika, jak i poręczność motocykla pozwalają na sprawne pokonywanie korków, skrzyżowań jak i długich prostych. Również hamulce zaskakują skutecznością, czasem nawet za bardzo. Trzeba pamiętać by nie hamować zbyt gwałtownie – efektowne stoppie nie jest tutaj żadnym wyczynem.

Jeśli zamierzamy zabrać Suzuki GS 500 na dalsze wojaże, należy podejść do niego z odpowiednią filozofią. Objuczone bagażami i pasażerem Suzuki z pewnością dowiezie nas do miejsca przeznaczenia i z powrotem, ale próżno szukać w motocyklu podczas takiej wyprawy jego miejskiej żwawości i zwrotności. Warto o tym pamiętać i przygotować się na niespieszną podróż.

Solidna japońska technika pozwala nie bać się o usterki. Wiele napraw i czynności obsługowych można wykonać samemu, ale nawet wizyta w dobrym warsztacie nie będzie poważnym naruszeniem budżetu. GS500 można polecić wszystkim tym, którzy szukają po prostu porządnego jednośladu, lub tym, którzy rozglądają się za pierwszym motocyklem.

2 KOMENTARZE

  1. Mam, posiadam, rocznik ’93 – kupiłem w marcu. Niestety póki co stoi w garażu i czeka aż PWPW wydrukuje moje świeże, pachnące prawo jazdy :). Niemniej jednak jak na 20 letni motocykl wygląda bardzo dobrze. Trzyma kompresję (pali bez ssania), nie cieknie i zbiera się jak głupi. Trochę pokręciłem się po okolicy i jak na pierwsze moto myślę, że będę zadowolony. Hamulce faktycznie mocne, cena wspaniała, a silnik prosty. Jak ktoś grzebał w motorynce czy WSCe nie będzie miał problemu z przeserwisowaniem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.