Stało się. Kolejny sezon Motocyklowych Mistrzostw Świata za nami. Zakończył się sezon, który dostarczył nam wszystkich możliwych emocji. Na podsumowanie jeszcze przyjdzie czas. Teraz skupmy się na tym, co działo się na torze w Walencji.
Moto3 jak zwykle nie zawiodło
Świeżo upieczony Mistrz Świata, Pedro Acosta, po raz pierwszy w karierze startował do wyścigu z Pole Position. Pozbawiony jakiejkolwiek presji wykorzystał to doskonale i od samego początku prowadził w wyścigu.
🚥 WE’RE UNDERWAY! 🚥@37_pedroacosta makes no mistakes off the line! 🔥#Moto3 | #ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/w2NSvYrsYt
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
Oczywiście, jak to bywało wiele razy w najmniejszej klasie, taki stan rzeczy nie utrzymał się za długo i manewrów wyprzedzenia było pod dostatkiem.
Two former @CEVMotorcycle rivals going at it! ⚔️@37_pedroacosta and @IzanGuevara28 go head-to-head! 🍿#Moto3 | #ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/Y5JqAbUr5M
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
That GasGas is FastFast! 💨@IzanGuevara28 breezes through into the lead! 🔥#Moto3 | #ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/RUg5lM4Mls
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
Niestety nie obyło się też bez groźnie wyglądających wypadków. Już w czwartym zakręcie pierwszego okrążenia Fellon, Yamanaka i Binder odpadli z wyścigu. Co najważniejsze, wszyscy cali i zdrowi wrócili do boksów.
Na torze natomiast walka trwała w najlepsze. Acosta, Oncu, Garcia, Guevara – każdy z nich choć przez chwilę prowadził w wyścigu.
That GasGas is FastFast! 💨@IzanGuevara28 breezes through into the lead! 🔥#Moto3 | #ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/RUg5lM4Mls
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
Na początku finałowego okrążenia tego sezonu kategorii Moto3, Denis Fogia przypuścił atak na prowadzącego Acostę, wywiózł go na zewnętrzną, aż Hiszpan zaliczył wywrotkę i nie ukończył wyścigu.
Acosta szczęśliwy nie był. Fogia też nie, bo dostał 3 sekundy kary i ostatecznie został sklasyfikowany na 13. miejscu.
👀 @37_pedroacosta makes his views on the last lap clear!#Moto3 | #ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/gAw3oiMSbV
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
Wyścig po raz pierwszy w karierze wygrał Xavi Artgias, który zachował najwięcej zimnej krwi na ostatnim okrążeniu.
A BRAND NEW WINNER! 👏@XaviArtigas43 denies @garciadols11 with some last corner brilliance! 🔝#Moto3 | #ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/um3jlbE49s
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
Podium uzupełnił Sergio Garcia i startujący z 23. miejsca Jaume Masia.
Moto2 – jedyna kategoria, w której nie znaliśmy jeszcze Mistrza Świata…
Choć Remy Gardner miał przed tym weekendem 23 punkty przewagi nad Raulem Fernandezem i tylko katastrofa mogła pozbawić go ostatecznego triumfu, to jednak zawsze pozostał ten procent niepewności.
Na polach startowych duże niespodzianka, bo na Pole Position ustawił się Simone Corsi dosiadający motocykla MV Augusta. Co więcej, Włoch fantastycznie wystartował i utrzymał prowadzenie.
🚥 LIGHTS OUT! 🚥
Great start by @simonecorsi who keeps the lead! 💪#Moto2 | #ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/6YtS01SMSn
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
Na jego nieszczęście już na drugim zakręcie doszło do wypadku z udziałem 3 zawodników i z powodu rozlanego oleju sędziowie byli zmuszeni zatrzymać wyścig
A nasty crash at Turn 2 but thankfully all riders are unhurt after that one 💥@Marco12_B and @XaviVierge touch and crash, making it impossible for @7balda to avoid hitting the Italian’s bike 👀 #Moto2 | #ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/AmEAJb7LX0
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
Wszyscy jednak zdołali wrócić do boksów, naprawić motocykle i zameldować się do restartu Prawie wszyscy, bo z powodu problemów technicznych wycofać się musiał Simone Corsi.
He started the warm up lap, but unfortunately not the race 👀
Awful luck for the poleman @simonecorsi 😢#Moto2 | #ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/Q9LKa03WaR
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
W samym wyścigu nie lada wrażeń dostarczył nam duet „Fernandezów dwóch”.
It’s getting spicy at the front! 🌶@Afernandez37 and @25RaulFernandez keep swapping positions!! 🔥#Moto2 | #ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/nMIHshjbIM
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
Raul wciąż z szansami na tytuł musiał walczyć o zwycięstwo licząc na to, że Gardner przyjedzie najwyżej na 13. miejscu. Ten natomiast jechał „na kwadratowo”, cały czas na granicy pierwszej dziesiątki. Z jednej strony ta pozycja wciąż dawała mu tytuł, z drugiej jednak powodowała sytuację, w której Australijczyk był narażony na ataki potencjalnie słabszych zawodników.
For now, it’s Championship clinching position but it’s not the most comfortable place to be! 👀@GardnerRemy is 10th right now as @25RaulFernandez is second behind @FabioDiggia21 👊#Moto2 | #ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/aKOEdKeXSm
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
Torowe „przepychanki” to z pewnością nie to, czego Remy potrzebował w tym wyścigu. Ostatecznie Gardner dowiózł 10. miejsce i zapewnił sobie tytuł Mistrza Świata kategorii Moto2!
🙌@GardnerRemy will forever remember this moment! 🙌
The moment he became #Moto2 WORLD CHAMPION! 🎉
#RemyRules 🏄♂️| #ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/d3hZyUJITL
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
Sam wyścig wygrał nie kto inny, jak Raul Fernandez. To ósme zwycięstwo w jego debiutanckim, i jak się okazało, jedynym (na razie) sezonie w Moto2! Czy za rok w równie spektakularnym stylu zadebiutuje w MotoGP? Nie można tego wykluczyć!
Podium na mecie uzupełnił Fabio Digiannantonio oraz Augusto Fernadez.
MotoGP – GrazieVale!
Wyścig klasy królewskiej miał jednego bohatera. I nie był nim zwycięzca, Pecco Bagnaia. Ani Mistrz Świata, Fabio Quartararo. Uwaga wszystkich była skupiona na jednym zawodniku. Po raz ostatni na starcie wyścigu MotoGP stanął bowiem człowiek, który stał się ikoną tego sportu. Który wprowadził MotoGP w nową erę, ściągnął miliony kibiców na trybuny i przed telewizory oraz pomalował na neonowy, żółty kolor tory na całym świecie. Po 26 latach sportową karierę zakończył Valentino Rossi.
These scenes 💛@ValeYellow46 is greeted his idol Ronaldo! 🙌#GrazieVale #ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/2HDhgWHm9N
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
Symboli, wspomnień i celebracji nie było końca. Najlepszy jednak prezent dla VR ofiarował jeden z jego podopiecznych. Pecco Bagnaia, bo o nim mowa, podobnie jak wszyscy wychowankowie Akademi VR46, wystartował do tego wyścigu w specjalnym kasku, malowaniem nawiązującym do historycznych egzemplarzy Valentino. „Che Spettacolo” okazało się szczęśliwe i zawodnik Ducati zameldował się na najwyższym stopniu podium. Dedykacja mogła być tylko jedna.
To był również ostatni wyścig dla zawodników zespołu Tech 3 KTM Racing. Przesympatyczny Danilo Petrucci już w styczniu startować będzie w Dakarze, a młody i utalentowany Iker Lecuona od przyszłego roku będzie reprezentował barwy fabrycznej Hondy w serii Superbike.
The holidays haven’t started yet @Petrux9! 😂#ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/tUeUlBS51P
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
Podsumowanie tego szalonego sezonu to temat już na osoby artykuł, więc z dziennikarskiego obowiązku odnotujmy jedynie, że za Pecco na metę wpadli Jorge Martin i Jack Miller. Tym samym byliśmy świadkiem pierwszego w historii podium wypełnionego wyłącznie motocyklami Ducati! Ducati Lenovo Team zapewnił sobie tytuł najlepszego zespołu, a Jorge Martin mógł oficjalnie podnieść tablicę z napisem „Rookie of the Year”!
Another podium for @88jorgemartin and so so close to the victory 🔥
And with that he clinches the Rookie of the Year title! 🙌#GrazieVale #ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/vMNKHB288d
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
To wszystko w cieniu wydarzeń skupionych wokół Valentino.Ponoć obraz mówi więcej, niż 1000 słów, więc pozostaje jedynie podsumować: Grazie Vale!
Never has a standing ovation been more deserved! 💛
👏 @ValeYellow46 👏#GrazieVale #ValenciaGP 🏁 pic.twitter.com/tILO5X2TqZ
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) November 14, 2021
