_SLIDERPolski insekt ukąsił Afrykę! Wyprawa na Komarze uwieńczona sukcesem

Polski insekt ukąsił Afrykę! Wyprawa na Komarze uwieńczona sukcesem

-

Nasz czytelnik Piotr Polok dojechał w końcu motorowerem do upragnionego Maroka. Leciwy Komarek spisał się bez zarzutu na długiej trasie, która byłaby wyzwaniem nawet dla dużo „poważniejszych” maszyn.

Dotarła do nas radosna nowina z obozu Piotra, o którego niezwykłym wyjeździe niedawno pisaliśmy. Podróżnik dotarł w końcu do Maroka, pokonując grube tysiące kilometrów i walcząc z nie zawsze sprzyjającą pogodą. 15 maja w godzinach wieczornych wyprawa oficjalnie dobiegła końca, a Piotr i jego niezmordowany Komar znaleźli finalną gościnę u znajomego w pobliżu Gibraltaru.


Komarek spisał się tak dobrze, że podobno japońska Wielka Czwórka nerwowo odkurza swoje segmenty Adventure. Nie ma możliwości, by motorower wrócił do Polski na kołach, więc Piotr poleci do domu samolotem, a Komar skorzysta z podwózki, którą udało się naprędce zorganizować. Serdecznie gratulujemy karkołomnej podróży i czekamy na kolejne wyzwanie!
Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Konrad Bartnik
Konrad Bartnik
Motocyklista, perkusista, ojciec, wielbiciel dobrej kuchni i dużych porcji. Jego największa miłość to motocyklowe podróże – bliskie i dalekie, po asfalcie i bezdrożach. Lubi wszystko, co ma dwa koła, a najbardziej klasyczne nakedy ze szprychami i okrągłą lampą. Na co dzień drapie szutry starym japońskim dual sportem. Nie zbiera mandatów i nigdy nie miał wypadku. Bywa całkiem zabawny.

6 KOMENTARZE

  1. rzeczywiście komarek zadziwiająco dobrze zniósł tę wyprawę. Nic się nie porysowało , nic się nie urwało, nic się nie pobrudziło.Nawet bieżnik opon jak nowy.Dosłownie jak by go w Hiszpanii wyciągnęli z luku bagażowego autokaru.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ