_SLIDERMłot na niezależne warsztaty. Kolejna akcja amerykańskich lobbystów

Młot na niezależne warsztaty. Kolejna akcja amerykańskich lobbystów

-

Stany Zjednoczone to ostatnio w naszej branży główna scena starć pomiędzy różnej maści lobbystami, a interesami zwykłych motocyklistów. Kolejny konflikt dotyczy prawa do samodzielnej naprawy – przedstawiciele producentów chcą całkowitego zakazu ingerencji w pojazd poza autoryzowanymi serwisami poszczególnych marek.

Opisana sytuacja ma w tej chwili miejsce wyłącznie na rynku amerykańskim, ale warto jej rozwój uważnie śledzić – za jakiś czas europejskie tuzy biznesu zapewne chętnie skorzystają z gotowych rozwiązań na maksymalizację zysku. O co chodzi? Od 1998 roku obowiązuje w USA kontrowersyjna ustawa DMCA (Digital Millenium Copyright Act), która zabrania „tworzenia i rozpowszechniania technologii, przy użyciu których mogą być naruszone cyfrowe mechanizmy ograniczeń kopiowania”. Te dosyć mgliste przepisy dotyczą głównie producentów elektroniki, ale sprawy poszły dużo dalej.

Dwa lata temu grupa producentów różnego rodzaju pojazdów (m.in. producent maszyn rolniczych John Deere) podjęła pierwszą próbę rozszerzenia działania DMCA również na wszelkie elementy mechaniczne, których działanie związane jest ze sterowaniem elektroniką. W przypadku współczesnych pojazdów, w tym motocykli, można pod to podciągnąć niemal wszystko – od naprawy układów zawieszenia, po wymianę oleju lub przepalonej żarówki. Wszystkie te czynności, na podstawie przepisów o prawach autorskich, miałyby być wykonywane wyłącznie w punktach kontrolowanych przez producentów. Obecnie trwają kolejne próby przepchnięcia tych przepisów.

t

Brzmi to absurdalnie, ale w praktyce samodzielne lub wykonywane w niezależnych warsztatach naprawy stałyby się nielegalne. Chodzi w tym wszystkim oczywiście o ogromne pieniądze, które drzemią w rynku usług posprzedażowych, a które koncerny chciałyby zatrzymać dla siebie. Przeciwko tym działaniom energicznie protestuje szereg amerykańskich organizacji, w tym zrzeszenia motocyklistów oraz gazety i portale motocyklowe, którym oczywiście mocno kibicujemy.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ