Noce zimne, jeszcze za wcześnie na nocowanie w namiocie. Czy aby na pewno? Gwarantuję wam, że jeżeli zastosujecie się do poniższych zasad i dobrze się do tego przygotujecie, to komfortowo będziecie mogli spać nawet, gdy w nocy temperatura spadnie poniżej zera. Jak? O tym w artykule!

Pandemia. Czas trudny dla nas wszystkich, także turystycznie. Co z tego, że już praktycznie można przemieszczać się w celach rekreacyjnych, skoro restauracje, hotele, pensjonaty, ośrodki wypoczynkowe pozostają zamknięte. Pytanie na jak długo? Czy to oznacza, że turysta, motocyklowy turysta ma siedzieć w domu? Niekoniecznie!

Izolujmy się w dziczy na biwaku!

Oczywiście złagodzenie obostrzeń nie oznacza wcale, że problemu wirusa w Polsce nie ma. Jest i to nawet większy niż wtedy, gdy wprowadzano najsurowsze restrykcje. Po prostu rząd chyba zrozumiał, że dłuższa, pełna izolacja doprowadzi nas do utraty zdrowia, ale psychicznego (są też inne na ten temat teorie, może nawet bardziej wiarygodne, ale wybaczcie, nie będę tutaj się bawił w politykę). Zatem powiedzmy, że mamy wolny czas – kilka dni na początku maja, majóweczka. Mamy motocykl, mamy paliwo, podstawowy sprzęt turystyczno-biwakowy i chęć wyjazdu na dłużej. Jak to zrobić? Jechać pod namiot! Na przełomie kwietnia i maja? Na głowę upadłeś Brzoza? Pozaziębiamy się i wirus nas zabije! Niekoniecznie, jeżeli zastosujecie się do kilku sprawdzonych sposobów oraz wyposażycie się w kilka turystycznych gadżetów.

Przeczytaj koniecznie: Tani wyjazd motocyklowy – co zabrać, jak się spakować

Namiot

jaki namiot na motocyklową wyprawę

Choć wiem, że część z was jeździ bez tego niepotrzebnego bagażu, wykorzystując często jako schronienie tarpa, albo raczej płachtę z Castoramy, to jednak w chłodniejsze dni nic nie zastąpi nam namiotu. Im mniejszy, tym lepiej, bo mniejsza powierzchnia szybciej ogrzeje się od naszego ciała. Jaki to miałby być namiot, to już zależy od was. Ważne, żeby był szczelny i nie pozwolił ciepłu uciekać na zewnątrz.

Mata samopomująca lub materac zamiast karimaty

mata samopompująca na zimne noce w namiocie

Karimata, szczególnie taka z folią aluminiową zapewni podstawową izolację, ale niekoniecznie we wczesnowiosennych warunkach. Jednak im dalej od ziemi, tym lepiej oraz im lepszy izolator…yyyy, także tym lepiej! A jednym z najlepszych izolatorów jest powietrze. Materac pompowany lub mata samopompująca mają same zalety – w stosunku do karimaty, a tylko jedną wadę. Zaletami jest możliwość łatwiejszego ich zwinięcia, niekoniecznie w długi, niepakowny rulon. Przez to, że są wypełnione powietrzem, doskonale izolują od podłoża, czyli po prostu jest nam na nich ciepło. Przez tę samą cechę jest też nam na nich wygodnie – odkąd zmieniłem wyjazdy z karimatą, na wyjazdy z matą samopompującą (którą dopompowuje jeszcze sam), wreszcie świetnie się wysypiam w namiocie. A wada? O ile nie ucieka z nich powietrze, to mają tylko jedną – są droższe od karimaty. Ale bez przesady – dobry materac czy matę kupimy już w okolicach 100 zł, a nawet taniej.

Przeczytaj koniecznie: Co wziąć ze sobą pod namiot, czyli co mam w torbie Amphibious Voyager 45…

Śpiwór

noc w śpiworze na biwaku przy temperaturze poniżej zera

Bardzo ważna rzecz. Najważniejsza! Najlepiej oczywiście zimowy, który zapewni nam komfort spania przy temperaturach oscylujących wokół zera, najlepiej mumia, żebyśmy mogli naciągnąć na głowę kaptur. Ale co, jeżeli takiego śpiwora nie mamy, a mamy tylko letnie? Idąc za sprawdzoną metodą, że od jednego koca, cieplejsze są dwa koce, mogę wam polecić zabranie dwóch śpiworów. Zamiast kupować, wystarczy pożyczyć od kogoś, przecież znajomi z politowaniem będą się na ciebie patrzyć tylko dając ci śpiwór, który sami będą potrzebować dopiero w wakacje… Ważne jest tylko to, że w śpiworze także grzeje powietrze – czyli jego gruby materiał, watolina czy puch musi być rozprężony, aby izolował. Zasada jest taka zatem – ciaśniejszy śpiwór do środka, luźniejszy jako warstwa zewnętrzna – nigdy na odwrót.

W czym spać?

bielizna termoaktywna merynosy jak nie zmarznąć pod namiotem

Wiadomo, że latem można spać w samych bokserkach, a jak jest chłodno, to raczej trzeba się ubrać do spania. W co? Najlepsza jest ocieplająca bielizna termoaktywna. Nieważne czy motocyklowa, narciarska, wysokogórska, ale jeżeli masz komplet góra i dół z wełny merino, to na pewno nie zmarzniesz. Nie masz? Nic straconego, załóż spodnie dresowe i bluzę polarową, też będzie dobrze. Natomiast bardzo ważnym elementem odzieży do spania w chłodne noce jest czapka oraz ciepłe skarpety.

ciepłe skarpety mroźna noc pod namiotem

Skarpetki najlepiej z merynosów, albo ze zwykłej wełny, a jeżeli tylko posiadacie bawełniane, to znowu jak w przypadku śpiworów – dwie pary. Na głowę natomiast zimowa czapka i można spać komfortowo.

Co pod głowę

wygodna noc w namiocie zimą jesienią wiosną

Przez lata pod głowę kładłem swoją motocyklową kurtkę, ale ani to nie było wygodne, ani przyjemne – zawsze jakiś guzik czy suwak odcisnął mi się na twarzy, a dodatkowo budziłem się w nocy wielokrotnie, bo ta kurtka sztywna, to jednak najlepszym pomysłem nie jest. I wyobraźcie sobie, że niedawno wpadłem na pomysł zakupu poduszeczki do spania – jej koszt to, w najpopularniejszej sieci sklepów sportowych, około 50 zł, a najtańsza kosztuje 20. Rewelacja. Lekka, nie zajmuje miejsca w ogóle, a po napompowaniu jest wygodna wyśmienicie. Polecam.

Patenty na chłód

Nie wiem jak wam, ale mi zawsze marzną dłonie i stopy – długie mam te kończyny, to podobno normalne. Zatem jak nie wychłodzić sobie stóp podczas kampingu na lekkim mrozie? Skoro pod głową macie poduszkę, to kurtka leży niewykorzystana… Wystarczy zapiąć jej suwak, a końcówkę śpiwora – z waszymi obiema nogami – wsunąć w kurtkę od strony pasa. To dodatkowo ociepli to newralgiczne miejsce na ciele człowieka i przyczyni się do bardziej komfortowego snu.

Jaka wodoszczelna torba, rollbag na tylne siedzenie pasażera, bagażnik motocykla? Amphibious!

Jeszcze bardziej ekstremalnym patentem jest włożenie sobie do śpiwora rozgrzanych kamieni z ogniska. Dwa polne kamienie, zawinięte w starą bluzę, czy inną niepotrzebną nam szmatę – mogą grzać pół nocy i sprawić, że wszelkie wyżej opisywane rozwiązania stracą zupełnie sens. Oczywiście kamienie są brudne i śmierdzą ogniskiem, więc to rozwiązanie bardziej ekstremalne, raczej gdy się nie przygotujemy do wyjazdu tak, jak powinniśmy.

koc termiczny folia nrc na zimne noce w namiocie

W razie potrzeby, awaryjnie sprawdzi się też folia nrc, czyli koc termiczny, ratunkowy. Opatulenie się nim lub uszczelnienie przeciągu w namiocie pomoże nam awaryjnie. Sam koc nie waży nic i miejsca nie zabiera żadnego, więc warto go mieć zawsze ze sobą.

Ciepła herbatka albo kawka

Po nocy przy temperaturze w okolicy zera, spędzonej w namiocie, na pewno miło będzie nam wypić coś ciepłego. Nie ma to jak herbatka albo kawka zaparzona bezpośrednio z wody zagotowanej na ognisku. Ognisko rozgrzeje od zewnątrz, a kawka od środka.

ognisko rozgrzewa na biwaku

Pamiętajcie tylko o jednym, aby zostawić miejsce biwakowania tak, jak je zastaliście. Posprzątać śmieci, zatrzeć ślady ogniska. Zostawmy teren tak, jak chcielibyśmy go zastać.

 



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.