Ten artykuł jest drugim z serii publikacji o tym, jak jeździć motocyklem szybko, pewnie i bezpiecznie. Informacje, które znajdziecie w moich artykułach, przydadzą się zarówno na torze, jak i na krętej, górskiej drodze, nieważne jakim sprzętem będziecie pokonywać zakręty.

autor: Mateusz Stanisławski – Matthewsmoto

Jeśli wykorzystacie choć część wskazówek zawartych w moich artykułach, wasza jazda wejdzie zauważalnie na inny poziom, a przede wszystkim zaczniecie dostrzegać rzeczy, na które wcześniej nie zwracaliście uwagi.

W pierwszej publikacji z serii artykułów poradnikowych, dotyczących techniki jazdy, poruszyłem niektórym znaną, a dla innych całkowicie nową kwestię – pokonywania zakrętów motocyklem z odkręconym gazem.

Technika pokonywania zakrętów motocyklem. Pochylanie? Skręcanie? GAZ!!

Poćwiczyliście jazdę w ten sposób? Jeśli już nie macie obaw przed odkręceniem manetki gazu w zakręcie i płynnie przyspieszacie w złożeniu, to jest to już połowa sukcesu w kwestii bezpiecznie pokonanego zakrętu.

Wraz ze wzrostem prędkości poruszającego się motocykla wartości sił działających na jednoślad też ulegają zwiększeniu. Siła odśrodkowa wyrzuca nas mocniej z zakrętu na jego zewnętrzną stronę. Istnieje jeszcze tzw. efekt żyroskopowy obracających się kół, inaczej mówiąc jest to niechęć obracających się przedmiotów do zmiany orientacji w przestrzeni związany z zasadą zachowania pędu. Krótko mówiąc – szybko kręcące się koło, i wprawione w ruch w pionie, dąży do utrzymania pionu. Im szybciej jedziemy, tym potrzebujemy użyć większej siły do przechylenia motocykla. Dlaczego, gdy przesadzimy z dodaniem gazu, to motocykl niejako sam podnosi nam się ze złożenia? Siła odśrodkowa i żyroskopowa jest odpowiedzią na to pytanie!

Czerwcowe Torowanie PARAmoto Family za nami! Ależ to była impreza! Będą kolejne!

No ale ktoś, kto uważnie czytał mój poprzedni artykuł, słusznie zauważy, że przecież ostatnio pisałem o tym, że płynne dodawanie gazu to podstawa pokonywania winkli, wiec dlaczego dodawanie gazu może nam wyprostować motocykl, a tym samym wyrzucić nas z zakrętu? Gaz jest bardzo ważny, ale równie ważne jest rozłożenie sił na motocyklu, na które wpływ ma ułożenie naszego ciała podczas pokonywania zakrętów. W telewizji, oglądając zmagania MotoGP najlepiej widać, jak zawodnicy pracują ciałem na motocyklu. Wystawienie kolana wcale nie służy im do tarcia o asfalt i szukania nim trzeciego punktu podparcia dla motocykla, a w głównej mierze do przeniesienia środka ciężkości znad siedzenia motocykla, do miejsca umiejscowionego bliżej wewnętrznej zakrętu. Gdy do tego jeszcze dołożymy górną część ciała, biodra, bark, łokieć, głowę, to powstające przy odkręcaniu manetki gazu siły zostaną w dużym stopniu zrównoważone i motocykl jedzie w zakręcie jak po sznurku, zachowują stabilność. Może pokrótce, po kolei:

  • głowa poza osią motocykla, zbliżona do manetki wewnętrznej do zakrętu,
  • kolano – szeroki rozkrok, środek uda kolana zewnętrznego zakotwiczony o bak
    tułów podąża razem z głową poza oś motocykla, do wewnętrznej zakrętu
  • pośladki – pół pośladka lub maksymalnie cały pośladek poza osia motocykla, w pierwszej fazie nauki kolano i pośladek zostawiłbym w spokoju i nauczył się najpierw pracować odpowiednio głową i tułowiem
  • przedramię przedłuża oś kierownicy po stronie środka zakrętu

Oczywiście nie jest tak, że to co napisałem, odkryło Amerykę. Mogę nawet napisać, że jest to garść truizmów, ale tylko na pozór. Patrząc na motocyklistów biorących udział w track dayach widzę, jak obce są im praktyki opisywane tutaj. Niby wiem, że tak trzeba, ale nie bardzo wiem jak. To też nie jest tak, że przez internet, po przeczytaniu jednej publikacji, w której opiszę jak powinna wyglądać prawidłowa pozycja, co należy robić z ciałem, jak ustawiać biodra i barki, zaczniecie robić to dobrze. Wolałbym unikać internetowych recept, bo dużo łatwiej jest zrobić sobie krzywdę, niż coś poprawić. Zachęcam jednak do tego, abyście wpadli na taki track day urządzany na torze wam najbliższym, poprosili instruktora o udzielenie kilku wskazówek i próbowali je wcielić w życie od razu, od pierwszych sesji. Dosyć dobrze cały mechanizm opisał Brzoza w swoim felietonie:

20 lat złych nawyków w pozycji na motocyklu zlikwidowane w trzy godziny [FELIETON]

Tym sposobem mamy już teraz omówione dwa bardzo ważne elementy skręcania motocyklem to jest gaz oraz pracę ciałem…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.