_SLIDERJeansy Rebelhorn Revolt: elastyczne spodnie na motocykl i na co dzień

Jeansy Rebelhorn Revolt: elastyczne spodnie na motocykl i na co dzień [test, opinia, recenzja, cena, rozmiary]

-

Od kilku lat bardzo rzadko używam spodni typowo motocyklowych, turystycznych, od kompletu odzieży adventure. W zasadzie tylko w bardzo chłodne dni i na dalszych wyjazdach w upalnych warunkach, gdzie zabieram spodnie z meshu. Całą resztę sezonu, czyli codzienne jazdy testówkami i dojazdy, wypady turystyczne czy nawet lekki offroad, ogarniam na zmianę w motocyklowych jeansach i bojówkach. W tym roku najczęściej miałem na sobie jeansy Rebelhorn Revolt, których fajny krój i przemyślana konstrukcja pozwalają używać ich nie tylko na motocyklu. 

Rozmów na temat zapewnienia sobie maksymalnego bezpieczeństwa na motocyklu było już mnóstwo. Nie ma sensu do nich wracać. Odzież super bezpieczna jest zazwyczaj mało praktyczna, ta praktyczna i wygodna nie chroni tak dobrze. Koniec, kropka. Każdy z nas podejmuje własne decyzje w tej kwestii i ewentualnie żyje z jej skutkami. Ja, póki co, żyję dobrze, a nawet bardzo dobrze, korzystając z motocyklowych ubrań z kategorii „miejskie” czy „lekkie turystyczne”. Jeśli chodzi o spodnie, zazwyczaj jeżdżę w jeansach, ewentualnie bojówkach. Wynika to z tego, że często po zejściu z motocykla mam inne rzeczy do zrobienia i muszę trochę pochodzić. A przy tym wyglądać w miarę „po cywilnemu”.


Zrzut ekranu 2026 01 29 181545Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!

Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind


Rebelhorn Revolt na dużego misia

Nie jestem idealnym modelem do prezentowania ciuchów motocyklowych, ani jakichkolwiek innych. W sumie to daleko mi nawet do w miarę dobrego, nie mówiąc o niezłym. Ale z drugiej strony, kiedy już coś na mnie wejdzie i będzie wygodne, to w odpowiednim rozmiarze wejdzie na większość z was. 

Spodnie jeansy Rebelhorn Revolt Konrad 1

Jeansy Rebelhorn Revolt, które sprawiłem sobie na ten sezon, weszły bez problemu, mimo że w opisie kroju mają „tapered”, czyli „zwężany”. Oczywiście nie jest to żaden slim fit czy nie daj Panie Bożu „rurki”. Patent polega na tym, że górna część, przeznaczona na odwłok i dział nabiałowy, jest obszerna, podobnie nogawki na wysokości ud. Całość zwęża się dopiero od kolan w dół, dzięki czemu spodnie nie furkoczą na wietrze w czasie jazdy. Jednocześnie Revolt są uszyte z na tyle elastycznego materiału, że nogawki spokojnie można nałożyć na buty motocyklowe, nawet te dosyć wysokie. Sytuacja win-win.

Spodnie jeansy Rebelhorn Revolt Konrad 6

Bez Kevlaru, a bezpieczne

W przeciwieństwie do wielu innych modeli motocyklowych jeansów, Rebelhorn Revolt nie mają grubej i sztywnej podszewki z włókien aramidowych (w typie Kevlaru). Uszyto je z tkaniny Thunder Denim, łączącej 50% bawełny, 30% włókien Coolmax i 20% Cordury. Cordura zwiększa odporność materiału na ścieranie, a Coolmax wspomaga odprowadzanie wilgoci. Producent zastosował również bawełnianą podszewkę, a całość ma certyfikację odzieży motocyklowej w klasie AA. 

Spodnie jeansy Rebelhorn Revolt Konrad 10

Za ochronę przed uderzeniami odpowiadają elastyczne, ażurowe protektory RE ZRO poziomu 2 na kolanach i biodrach oraz dodatkowy, mały ochraniacz kości ogonowej. Położenie ochraniaczy kolan można regulować, dopasowując je do długości nóg i pozycji w siodle. Dostęp od zewnątrz ułatwia ich wyjmowanie bez zdejmowania spodni. Wszystkie protektory są szybko demontowalne, co pozwala korzystać z jeansów także po zakończeniu jazdy. Konstrukcję uzupełniają wzmacniane szwy IronSeam poprowadzone tak, że spodnie układają się poprawnie i bez naciągania zarówno w czasie jazdy na motocyklu, jak i chodzenia.

Spodnie jeansy Rebelhorn Revolt Konrad 8

Ciekawostką jest specjalna saszetka na wyjęte protektory, którą Rebelhorn dorzuca w komplecie z jeansami. U mnie, jako typowego przedstawiciela społecznej grupy mężczyzn młodych, zdrowych i wysportowanych, świetnie sprawdza się na wyjazdach jako pokrowiec na dozownik codziennych leków. Ot, przyszli takie czasy…

Spodnie jeansy Rebelhorn Revolt Konrad 5

Model codzienny

Jeansy Rebelhorna to ten typ ciuchów, które z miejsca stają się ulubionymi i często używanymi. Lubię je za to, że elastyczny jest nie tylko główny materiał, ale też dołożono duże panele typu „harmonijka” nad kolanami i na tzw. naddupiu. Do tego spodnie mają wysoki stan, więc nie ma efektu „dekoltu hydraulika” czy też darmowych lekcji geografii o cechach fizycznych Rowu Mariańskiego. Nie każdy lubi chłonąć taką wiedzę, zwłaszcza wzrokowo.

Spodnie jeansy Rebelhorn Revolt Konrad 9

Revolty są oczywiście przewiewne, ale też bez przesady. Nie wieje w nich jak w typowych meshach, da się komfortowo jeździć zarówno w południowym upale, jak i w rześkie poranki i coraz chłodniejsze wieczory. Zresztą jeżdżę w nich nawet teraz, a mamy już połowę października. W razie potrzeby, kiedy już naprawdę mocno wieje i pada, zakładam zewnętrzne przeciwdeszczówki.

Spodnie jeansy Rebelhorn Revolt Konrad 4

Sprane już fabrycznie

Spodnie Rebelhorn Revolt oferowane są w dwóch kolorach: spranym niebieskim i spranym czarnym. Serio, tak się nazywają na oficjalnej stronie producenta. I rzeczywiście, moje niebieskie już od początku wyglądały na lekko używane. Może się to nie spodobać fanom intensywnych barw, ale w sumie jest to praktyczne. Przez to, jak często z nich korzystam, regularnie lądują w pralce. Po wysuszeniu są… no, dalej sprane, a jakie mają być? Generalnie nie widać śladów degradacji koloru, może poza małymi jasnymi odbarwieniami, które zrobiły się z tyłu na wysokości butów.

Spodnie jeansy Rebelhorn Revolt Konrad 2

Jeansy dla każdego 

Model ten jest sprzedawany w aż 15 rozmiarach, od 28/32 do 42/34. Zdecydowana większość motocyklistów dobierze więc właściwy obwód w pasie i długość nogawek. A to, co nie dopasuje się idealnie, dopasuje się co najmniej poprawnie, bo materiał po prostu „pracuje” na ciele. 

Spodnie jeansy Rebelhorn Revolt Konrad 3

Czy dopatrzyłem się większych lub mniejszych wad? Starałem się, ale w swojej kategorii to naprawdę bardzo udany spodzień, w dodatku polskiej marki. Nie było mi dane sprawdzać odporności na ścieranie i skuteczności protektorów. Ale też nie garnę się, by to zrobić. Same protektory typu „stealth”, a więc w miarę cienkie, elastyczne i wielootworowe, mogą nie budzić zaufania. Z drugiej strony, nie uwierają i łatwo je wyjąć. Nie wiem, sami musicie ocenić, co jest dla was ważne. Ja polubiłem te spodnie na tyle, że na przyszły sezon zamówię jeszcze czarne. Oczywiście sprane, a co…

Spodnie jeansy Rebelhorn Revolt Konrad 7

Jeansy Rebelhorn Revolt kosztują 899 zł. Niemało, ale też niezbyt dużo. Uczciwie. Możecie je kupić w sieci sprzedaży Dobrych Sklepów Motocyklowych – stacjonarnie i online. Są też dostępne w naszym zaprzyjaźnionym sklepie Motormind.pl. Warto sprawdzić, tym bardziej teraz, w sezonie jesiennych wyprzedaży.

Motocyklowe spodnie bojówki Rebelhorn Faster: nieprzyzwoicie wygodne do miasta, w trasę, a nawet w teren [test, opinia, recenzja, cena, rozmiary, jeansy, 2026]

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Konrad Bartnik
Konrad Bartnik
Motocyklista, perkusista, ojciec, wielbiciel dobrej kuchni i dużych porcji. Jego największa miłość to motocyklowe podróże – bliskie i dalekie, po asfalcie i bezdrożach. Lubi wszystko, co ma dwa koła, a najbardziej klasyczne nakedy ze szprychami i okrągłą lampą. Na co dzień drapie szutry starym japońskim dual sportem. Nie zbiera mandatów i nigdy nie miał wypadku. Bywa całkiem zabawny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ