Odkąd zaczęto wprowadzać coraz bardziej restrykcyjne normy czystości spalin, układy wydechowe w motocyklach zaczęły rozrastać się do przesadnych, często gargantuicznych rozmiarów. Na szczęście firmy produkujące akcesoryjne układy wydechowe nie przestały tworzyć swoich dzieł sztuki. Jedną z nich, coraz bardziej docenianą na całym świecie jest polska firma Dominator.
I to jej układ wydechowy postanowiłem założyć na swój motocykl. Aprilia Tuareg po roku jazdy nacieszyła mnie już wystarczająco swoim fabrycznym dźwiękiem, dlatego chciałem coś w nim zmienić. Dodatkowo zależało mi na obniżeniu masy układu wydechowego, tak ważnej przy jeździe w terenie. Szczerze mówiąc, choć swoje układy do Tuarega proponuje Leo, SC czy Mivv, mnie od razu zainteresowała oferta naszej rodzimej firmy – polskiego Dominatora. Słyszałem same pochlebne opinie o nich, obserwuję ich social media, widzę jak dużo zagranicznych zawodników jeździ na układach tej firmy. Dlatego też niewiele myśląc zacząłem przeglądać ofertę dedykowaną mojemu motocyklowi. Okazało się, że wybór jest dość spory, a mi najbardziej przypada do gustu propozycja pełnego układu HP7, generującego maksymalną wartość 95 dB, czyli o jeden mniej od maksymalnej dopuszczonej głośności. Będzie bas, nie będzie huku męczącego mnie w trasie i całe mijane otoczenie. O to chodzi!
Poniżej video, z którego dowiecie się czy trzeba było stroić moją Aprilię po montażu nowego układu. Ile masy udało mi się zbić z motocykla oraz czy nowy układ wydechowy pozwolił uzyskać większą moc i moment obrotowy. A także usłyszycie jak basowo brzmi Tuareg na Dominatorze HP7. Zapraszam na film:

Pisać się nie chce? ;P Rozumiem że video potrzebne aby usłyszeć ten wydech ale..