Reklama

Jazda motocyklem to nieustanna przygoda, która czasami, pomimo sielskiej atmosfery, może gwałtownie zmienić się w koszmar. Zazwyczaj jest to kapryśna pogoda, kiepski stan dróg lub awaria naszego motocykla. Wielokrotnie pojawiające się usterki są błahe i bez problemu poradzimy sobie z odkręcającym się lusterkiem lub pękniętą owiewką, ale tylko wtedy, gdy pod naszą kanapą mamy męską, motocyklową torebkę wypełnioną narzędziami, które poratują nas w patowych sytuacjach.

Szkoły jak to zwykle bywa są dwie, a to za sprawą różnego typu motocyklistów – ta pierwsza to maniacy garażowego dłubania i okazja do naprawy motocykla na poboczu jest dla nich integralną częścią wyjazdu. Natomiast drudzy są fanami technologii, assistansów i czystych rączek. Oczywiście nie każdą naprawę jesteśmy w stanie naprawić na parkingu, ale zaufajcie nam, że podstawowe narzędzia często pomogą nam dojechać chociażby do najbliższego warsztatu lub po prostu pomogą usunąć usterkę. Dla osób lubiących wojować z kluczami przygotowaliśmy listę najbardziej przydatnych narzędzi, które powinniśmy mieć schowane w swoim motocyklu.

  1. Multitool

Po co wozić ze sobą 20 różnych przyrządów, skoro można mieć wszystko w jednym. Śrubokręt z różnymi końcówkami, nóż, ampul, kombinerki, otwieracze, pilnik, szpikulec oraz inne specjalistyczne narzędzia – wszystko w jednym. Zdecydowanie multitul to rzecz warta wożenia ze sobą na stałe.

  1. Bezpieczniki

Mały komplet bezpieczników zakupimy na praktycznie każdej stacji benzynowej, a często to właśnie od nich zaczynamy jakąkolwiek diagnozę. Warto dowiedzieć się jakie bezpieczniki mamy w swoim motocyklu i taki komplet stworzyć samodzielnie – wybierając odpowiednią wielkość i amperaż. Bez sensu jest wozić takie, które nie będą pasować do naszego motocykla.

  1. Zestaw kluczy

Każda osoba, która serwisuje samodzielnie swój motocykl wie, jakich kluczy potrzebuje, aby dostać się do newralgicznych miejsc. Warto wybrać te najbardziej uniwersalne, zarówno płaskie, oczkowe, imbusy i nasadowe, aby móc bezproblemowo rozkręcić lub dokręcić coś w swoim motocyklu (np. zdjąć koło). Nie zapomnijcie o schowaniu grzechotki i dwóch najbardziej podstawowych śrubokrętów – płaskiego i krzyżakowego (co z tego, że dublują się w multitulu).

  1. Klucz do świec i szczypce samozaciskowe

Fabryczny klucz do świec, który mamy dopasowany do motocykla, nie zajmuje dużo miejsca, a pomoże nam rozwiązać problem z odpalaniem lub niepalącym na jeden gar motocyklem. Warto znać najlepsze dojście i dobrać odpowiedni klucz do odkręcenia świecy (warto mieć również zawsze zapasową). Jeżdżąc samotnie najczęściej brakuje nam dodatkowej pary rąk, stąd szczypce zaciskowe, które podczas awarii, będą pełnić funkcje naszego pomocnika

5. Trytytki, powertape, poxylina i taśma izolacyjna

Zdecydowanie najbardziej lubiane przybory do naprawy wszelkich pojazdów jeżdżących. Nie ma się tutaj co śmiać, bo przerwany przewód, pęknięta owiewka czy rozlatujący się kufer jesteśmy w stanie naprawić przy pomocy tych z pozoru błahych gadżetów. Nie zajmują dużo miejsca, a pomogą nam prowizorycznie naprawić nasz motocykl nawet po wstydliwym paciaku. Przydatne również przy naprawie namiotu lub odzieży, a nawet przy awarii chłodnicy czy dekla(poxylina).

Podana lista jest według nas absolutnym minimum. W zależności od długości trasy, umiejętności manualnych czy zaznajomieniem z naszym motocyklem może być wyposażona w odpowiednio inne narzędzia. Warto jednak jest mieć zawsze schowaną pod kanapą taką męską torebkę, która nie pozwoli zepsuć naszej motocyklowej wyprawy, chociażby przez poluzowane lusterko czy spalony bezpiecznik.

 

 

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.