Do znudzenia wręcz powtarza się od przedszkola, że czerwony kolor na sygnalizatorze świetlnym oznacza bezwzględny zakaz przechodzenia. Zapominają jednak o tym dorośli, którzy bardzo często za nic mają obowiązujące przepisy ruchu drogowego, doprowadzając tym samym do niebezpiecznych i kolizycjnych sytuacji.
Do tego zdarzenia doszło 1 czerwca około godziny 19:30 na jednym ze skrzyżowań w Olsztynie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o kolizji motocyklisty z pieszym. Jak udało ustalić się policjantom, sprawcami wypadku było dwóch mężczyzn, którzy pokonywali przejście dla pieszych w momencie, gdy na na sygnalizatorze wyświetlany był sygnał czerwony.
Mężczyzna przechodzący przez przejście dla pieszych ucierpiał najbardziej i z ciężkimi obrażeniami ciała przetransportowany został do jednego z olsztyńskich szpitali. Motocyklista po zderzeniu przewrócił się na bok, ale na szczęście nie potrzebował pomocy lekarskiej. Kluczowym w tej sprawie okazało się jednak badanie alkomatem – 56-letni mężczyzna kierujący jednośladem był trzeźwy, natomiast drugi z pieszych, który cudem uniknął kolizji miał w swoim organizmie blisko 2 promile alkoholu. Tego, czy sprawca był trzeźwy dowiemy się jednak dopiero po badaniu krwi.
Uratowali go polscy policjanci – motocyklista po wypadku leżał przez 5 dni w rowie
