Polskie drogiMężczyzna przechodził przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle i doprowadził do...

Mężczyzna przechodził przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle i doprowadził do kolizji z motocyklistą [VIDEO]

-

Do znudzenia wręcz powtarza się od przedszkola, że czerwony kolor na sygnalizatorze świetlnym oznacza bezwzględny zakaz przechodzenia. Zapominają jednak o tym dorośli, którzy bardzo często za nic mają obowiązujące przepisy ruchu drogowego, doprowadzając tym samym do niebezpiecznych i kolizycjnych sytuacji.

Do tego zdarzenia doszło 1 czerwca około godziny 19:30 na jednym ze skrzyżowań w Olsztynie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o kolizji motocyklisty z pieszym. Jak udało ustalić się policjantom, sprawcami wypadku było dwóch mężczyzn, którzy pokonywali przejście dla pieszych w momencie, gdy na na sygnalizatorze wyświetlany był sygnał czerwony.

Mężczyzna przechodzący przez przejście dla pieszych ucierpiał najbardziej i z ciężkimi obrażeniami ciała przetransportowany został do jednego z olsztyńskich szpitali. Motocyklista po zderzeniu przewrócił się na bok, ale na szczęście nie potrzebował pomocy lekarskiej. Kluczowym w tej sprawie okazało się jednak badanie alkomatem – 56-letni mężczyzna kierujący jednośladem był trzeźwy, natomiast drugi z pieszych, który cudem uniknął kolizji miał w swoim organizmie blisko 2 promile alkoholu. Tego, czy sprawca był trzeźwy dowiemy się jednak dopiero po badaniu krwi.

Uratowali go polscy policjanci – motocyklista po wypadku leżał przez 5 dni w rowie

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Wiktor Seredyński
Wiktor Seredyński
Od najmłodszych lat jest miłośnikiem dwóch kółek, a co lepsze, początkowo zamiast za dziewczynami, oglądał się za przejeżdżającymi motocyklami. Ta choroba została mu po dziś dzień i nie ma ochoty się z niej leczyć. Fan garażowych posiedzeń i dłubania przy motocyklach przy akompaniamencie Dire Straits. Po godzinach amatorsko toruje i często podróżuje motocyklem, szczególnie upodobał sobie wyjazdy pod namiot. Zapalony fan MotoGP i Marqueza. Plany na przyszłość wiąże z motocyklami – i prywatnie, i w pracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ