Motocyklowe pogromy w Jemenie. Gwałtowne protesty kierowców

-

Władze Jemenu wprowadziły czasowy zakaz jazdy na motocyklu. Powodem tej decyzji były powtarzające się ataki na urzędników państwowych dokonywane z jednośladów. W kraju wybuchły zamieszki, interweniowały wojsko i policja.

Przyczyny zarządzania motocyklowej prohibicji są różne, jednak zazwyczaj związane z różnie rozumianą troską o bezpieczeństwo. Pisaliśmy niedawno o Liberii, która wprowadziła taki zakaz z powodu częstych wypadków z udziałem słabo wyszkolonych kierowców. W przypadku Jemenu chodziło o częste ataki na przedstawicieli władz państwowych, do których używano jednośladów. Na szybkiej, zwinnej i nie rzucającej się w oczy maszynie łatwo uciec z miejsca przestępstwa.

Władze wprowadziły zakaz poruszania się na motocyklach co prawda tylko na 15 dni, ale wystarczyło to do sprowokowania szerokiej fali społecznego niezadowolenia. Jemen jest jednym z tych państw, gdzie jednoślady to jeden z podstawowych środków transportu, a dla wielu rodzin jedyne źródło utrzymania. Wzburzeni kierowcy tłumnie wyjechali na ulice mimo zakazu, zostali jednak szybko spacyfikowani, a ich maszyny skonfiskowane. Na zdjęciach z Sany, stolicy Jemenu, możemy zobaczyć policyjne parkingi pełne odebranych demonstrantom motocykli. Niecodzienny i przykry widok.

Konrad Bartnik
Konrad Bartnik
Motocyklista, perkusista, ojciec, wielbiciel dobrej kuchni i dużych porcji. Jego największa miłość to motocyklowe podróże – bliskie i dalekie, po asfalcie i bezdrożach. Lubi wszystko, co ma dwa koła, a najbardziej klasyczne nakedy ze szprychami i okrągłą lampą. Na co dzień drapie szutry starym japońskim dual sportem. Nie zbiera mandatów i nigdy nie miał wypadku. Bywa całkiem zabawny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY