Już w styczniu 2026 roku z ulic Pragi mają zniknąć wszystkie hulajnogi elektryczne dostępne w systemie współdzielonym. Władze stolicy Czech zdecydowały się na ten krok po latach skarg mieszkańców, którzy mieli dość chaosu na chodnikach i niebezpiecznych zachowań kierujących. Zakaz nie obejmie prywatnych użytkowników, lecz całkowicie zakończy działalność firm oferujących wynajem hulajnóg „na minuty”.
Decyzja władz Pragi ma na celu uporządkowanie przestrzeni miejskiej, która w ostatnich latach była dosłownie zalana elektrycznymi hulajnogami. Mieszkańcy skarżyli się, że pojazdy blokowały chodniki, leżały na trawnikach i były porzucane w przypadkowych miejscach. Władze przyznały, że problem nasilił się zwłaszcza w centrum, gdzie turyści często korzystali z hulajnóg bez znajomości lokalnych przepisów. Skutkiem było rosnące zagrożenie dla pieszych, szczególnie osób starszych i dzieci.
Koniec z wynajmem „na minuty”
Zakaz ma objąć wyłącznie hulajnogi współdzielone – prywatne pojazdy pozostaną legalne. Miasto nie przedłuży umów z operatorami, którzy do tej pory zarządzali tysiącami jednośladów. Od 1 stycznia 2026 r. nie będzie już możliwe ich legalne parkowanie w przestrzeni publicznej, a służby miejskie zyskają prawo do ich usuwania. W systemie współdzielonym pozostaną jedynie rowery i samochody, które zdaniem urzędników nie generują tylu problemów.

Warto dodać, że zakaz, który wejdzie w życie w Pradze, nie jest jednostkowym przypadkiem. Wcześniej podobne decyzje podjęły inne europejskie stolice, w tym Paryż, który po lokalnym referendum w 2023 roku całkowicie wycofał współdzielone hulajnogi. Czeska metropolia powołuje się właśnie na te doświadczenia, argumentując, że po początkowej euforii tzw. mikromobilność wymknęła się spod kontroli. Według danych służb miejskich, w samym centrum Pragi w szczycie sezonu parkowało nawet 12 000 hulajnóg, z czego duża część w miejscach niedozwolonych.
Co dalej?
Władze Pragi zapowiadają, że nie rezygnują z idei nowoczesnego transportu, ale chcą ją ucywilizować. W planach jest rozwój sieci ścieżek rowerowych i dopuszczenie wyłącznie pojazdów, które spełnią restrykcyjne warunki techniczne oraz parkingowe. W praktyce może to oznaczać wprowadzenie obowiązkowych stref postoju z elektroniczną kontrolą. Operatorzy hulajnóg protestują, wskazując na likwidację miejsc pracy i ograniczenie ekologicznej alternatywy dla samochodów.
Kolejne zmiany w przepisach. Obowiązkowe kaski dla dzieci i prawo jazdy dla 17-latków
